Czy Netflix utrzyma dynamikę wzrostu, mimo dynamicznego wzrostu liczby abonentów i rosnącej popularności poziomów reklam?

Czy Netflix utrzyma dynamikę wzrostu, mimo dynamicznego wzrostu liczby abonentów i rosnącej popularności poziomów reklam?
Deepali Singh
18 paź 2024, 07:26 AM
  • Liczba abonentów Netflixa w trzecim kwartale wzrosła o 5,1 miliona, co przekroczyło szacunki Wall Street.
  • Ponad 50% nowych rejestracji pochodziło z poziomów wspieranych reklamami.
  • Firma odnotowała zysk na akcję w wysokości 5,40 USD i przychód w wysokości 9,825 mld USD, co przewyższyło prognozy.

Netflix (NFLX.O) znacząco zwiększył bazę swoich abonentów, zyskując 5,1 miliona nowych abonentów w trzecim kwartale, co przewyższyło oczekiwania Wall Street o ponad milion.

Firma przewiduje jeszcze większy wzrost liczby klientów w miarę zbliżania się okresu świątecznego, zwłaszcza w kontekście długo oczekiwanego powrotu koreańskiego serialu „Squid Game”.

Po opublikowaniu raportu zysków akcje Netflixa wzrosły o 4,8% w notowaniach posesyjnych, co oznacza imponujący wzrost o 47% w ujęciu rocznym.

W obliczu spowolnienia wzrostu liczby abonentów Netflix strategicznie przekierowuje uwagę inwestorów z surowych liczb rejestracji na bardziej szczegółowe wskaźniki, takie jak wzrost przychodów i marża zysku.

Od przyszłego roku firma przestanie podawać liczbę abonentów, a zamiast tego będzie podkreślać skuteczność swoich ofert wspieranych reklamami.

W czwartek Netflix ujawnił, że jego usługa wspierana reklamami stanowiła ponad 50% nowych rejestracji w regionach, w których jest dostępna.

Według szacunków LSEG analitycy przewidywali, że Netflix zyska około 4 milionów abonentów od lipca do września.

W tym kwartale pojawiły się także nowe treści, w tym kryminał „Idealna para” i komedia romantyczna „Nikt tego nie chce”.

Pod względem finansowym Netflix odnotował zysk w wysokości 5,40 USD na akcję, co przekroczyło konsensus prognoz na poziomie 5,12 USD. Marża operacyjna wzrosła do 30% z 22% w analogicznym kwartale ubiegłego roku.

Przychody osiągnęły 9,825 mld dolarów, nieznacznie przekraczając konsensus szacunków na poziomie 9,769 mld dolarów.

„Pod każdym względem Netflix zmierza we właściwym kierunku” – powiedział agencji Reuters Mike Proulx, analityk z Forrester.

Jednak mimo imponującego wzrostu liczby abonentów, liczby te nie dorównują 8,76 mln abonentów pozyskanych w tym samym okresie w roku ubiegłym.

Proulx wyraził zaniepokojenie tym, co nazwał „gwałtownym spadkiem” liczby nowych abonentów netto, zauważając, że „podczas gdy na arenie międzynarodowej istnieje przestrzeń do wzrostu liczby abonentów netto, w USA możliwości te zaczynają się wyczerpywać”.

Patrząc w przyszłość, Netflix prognozuje, że liczba pozyskanych klientów w ostatnim kwartale roku — zwykle okresie wysokiej oglądalności ze względu na święta — przewyższy tę z kwartału wrześniowego, choć konkretnych liczb nie ujawniono.

Długo oczekiwany drugi sezon „Squid Game” ma mieć premierę pod koniec grudnia.

„Jesteśmy naprawdę zadowoleni z biznesu” – powiedział współdyrektor generalny Ted Sarandos w filmie po ogłoszeniu wyników finansowych.

„Mieliśmy plan ponownego przyspieszenia działalności i zrealizowaliśmy ten plan”.

Metodyczne podejście do wzrostu

Firma zauważyła, że jej oferta programowa wzrosła po zakłóceniach spowodowanych ubiegłorocznymi strajkami w Hollywood.

Statystyki zaangażowania pokazują, że przeciętny użytkownik spędza około dwóch godzin dziennie na oglądaniu Netflixa.

Mimo że firma zaobserwowała wzrost w segmencie usług wspieranych reklamami, nie spodziewa się, aby przychody z reklam stały się głównym motorem wzrostu przed rokiem 2026.

Magalie Grossheim, starsza analityczka ds. badań kapitałowych w M Science, zauważyła:

Integralną częścią strategii Netflixa są relacje na żywo, zwłaszcza sportowe, które są atrakcyjne dla reklamodawców.

W listopadzie platforma planuje transmitować długo oczekiwaną walkę gwiazdy YouTube'a Jake'a Paula z legendą boksu Mike'em Tysonem, po czym w Boże Narodzenie odbędą się dwa mecze NFL.

Ponadto Netflix zamierza podnieść ceny w Hiszpanii i Włoszech od piątku, po wcześniejszych podwyżkach cen na wybranych rynkach europejskich i w Japonii.

Sarandos odrzucił pomysł łączenia serwisu Netflix z innymi usługami przesyłania strumieniowego, takimi jak Walt Disney (DIS.N) i Warner Bros. Discovery (WBD.O), stwierdzając: „Skupiamy się na dodawaniu coraz większej wartości do tego pakietu”, opisując to podejście jako „wygodny model” dla tradycyjnych firm medialnych.