ARM kontra Qualcomm: dlaczego ich spór licencyjny wykracza poza zwykłą umowę

ARM kontra Qualcomm: dlaczego ich spór licencyjny wykracza poza zwykłą umowę
Harsh Vardhan
23 paź 2024, 21:07 PM
  • Arm grozi zerwaniem umowy licencyjnej z Qualcommem, co wpłynie na rynki smartfonów i półprzewodników.
  • Qualcomm w dużym stopniu opiera się na technologii ARM w przypadku układów scalonych smartfonów oraz układów scalonych AI w komputerach PC.
  • Rola Nuvii w sporze może skłonić Qualcomm i ARM do renegocjacji warunków licencji.

W związku ze znaczną eskalacją trwających problemów prawnych Arm Holdings zdecydowało się wypowiedzieć ważną umowę licencyjną z Qualcomm z 60-dniowym wyprzedzeniem. Wypowiedzenie ma daleko idące konsekwencje dla Qualcomm, a także dla rynku smartfonów i półprzewodników.

Powód, dla którego ta kwestia jest istotna, jest taki, że większość obecnie używanych smartfonów z Androidem korzysta z technologii firmy Qualcomm.

Większość produktów firmy Qualcomm wykorzystywanych w tych smartfonach wykorzystuje własność intelektualną (IP) firmy ARM.

Qualcomm jest również jednym z największych źródeł przychodów dla ARM.

Zupełnie oczywiste jest, że obie firmy są od siebie w dużej mierze zależne.

A co się stanie, jeśli od tego momentu sytuacja będzie się pogarszać?

Bezpośredni cios w przychody obu firm

Qualcomm generuje 39 miliardów dolarów przychodu. Większość z tego pochodzi ze smartfonów, które wykorzystują procesory oparte na architekturze ARM. Przykładem jest linia procesorów Snapdragon, których firma używa w większości nowoczesnych smartfonów.

Dla Qualcomma nowym obszarem wzrostu jest wejście na rynek komputerów PC ze sztuczną inteligencją.

Firma sprzedaje procesory Snapdragon dużym firmom PC, takim jak HP i Microsoft. Jeśli QCOM nie jest w stanie ich sprzedać, staje się to również dużym problemem dla firm zajmujących się komputerami osobistymi.

Podobnie dla firmy ARM ważne jest utrzymywanie dobrych relacji z dużym producentem półprzewodników.

W ostatnim roku obrotowym firma osiągnęła przychód w wysokości 3,2 miliarda dolarów. 1,8 miliarda dolarów z tej kwoty pochodziło z opłat licencyjnych, a 1,4 miliarda dolarów z umów licencyjnych.

Oba te źródła przychodów ucierpią, jeśli firma zakończy współpracę z Qualcommem.

Rola Nuvii w sporze prawnym

W centrum tego wszystkiego znajduje się mała firma o nazwie Nuvia. Procesory, które QCOM sprzedaje DELL i Microsoft, są oparte na projekcie procesora Nuvia.

W 2021 roku firma Nuvia została przejęta przez QCOM. Podobnie jak QCOM, firma Nuvia również korzystała z licencji na technologię ARM, aby tworzyć projekty swoich procesorów.

Na początku tego tygodnia firma QCOM ogłosiła, że wprowadzi starą konstrukcję Nuvia o nazwie Oryon do swoich najnowszych procesorów Snapdragon.

Ponieważ w momencie powstawania projektu firma Nuvia nie została jeszcze przejęta przez QCOM, ARM uważa, że QCOM powinien uzyskać licencję na tę technologię od ARM, a nie od Nuvii.

Ponieważ ARM również sprzedaje własne układy scalone, wielu uważa to za oportunistyczną próbę zatrzymania QCOM i przejęcia jego udziału w rynku.

Rzecznik Qualcomma tak wypowiedział się na temat działań ARM:

Akcje Qualcomma spadły o ponad 3% po ogłoszeniu wypowiedzenia.

To byłoby niczym w porównaniu do rzezi, jaką niesie za sobą ostateczne rozwiązanie umowy. Na razie wydaje się, że rynek sprzyja ugodzie.

Oznaczałoby to, że jest to po prostu próba ze strony ARM, aby skłonić QCOM do powrotu do negocjacji i renegocjacji warunków umowy licencyjnej z Nuvia.

Jeśli nie, może to być początek radykalnych zmian w branży smartfonów.