Czy przystępność cenowa będzie decydować o przyszłości amerykańskiego rynku samochodowego?
- Kupujący interesują się pojazdami w cenie od 20 000 do 30 000 dolarów.
- Średnia cena nowego samochodu przekracza 47 000 dolarów, co powoduje popyt na tańsze opcje.
- Sprzedaż samochodów kompaktowych i subkompaktowych gwałtownie wzrosła, w tym roku o 16,7%.
Rosnący trend kupowania pojazdów w cenie od 20 tys. do 30 tys. dolarów zmienia sytuację na amerykańskim rynku samochodowym.
Analitycy branży motoryzacyjnej twierdzą, że następuje „zmiana w dostępności cenowej”, ponieważ coraz więcej nabywców rozważa konieczność zapłacenia średniej ceny 47 000 dolarów za nowe samochody — co stanowi wzrost o ponad 20% w porównaniu z poziomami sprzed pandemii.
Według danych Edmunds.com, przy obecnych stawkach, zakup nowego samochodu w tej cenie kosztowałby przeciętnego nabywcę około 737 dolarów miesięcznie, zakładając kredyt spłacany przy oprocentowaniu 7,1% przez prawie sześć lat.
Dla wielu jest to zbyt wygórowane oczekiwania finansowe, co skłania ich do poszukiwania mniejszych modeli w bardziej przystępnej cenie.
Jednak nie tylko klienci, których nie stać na samochód za 47 tys. dolarów, szukają tańszych alternatyw.
Wielu konsumentów mogłoby sobie pozwolić na wyższą cenę, ale po prostu nie widzą w niej wartości.
Zmiana sposobu myślenia skłania amerykańskich producentów samochodów do ponownego przemyślenia swoich strategii, a sprzedaż nowych samochodów wzrosła do września zaledwie o 1% w porównaniu z rokiem ubiegłym.
Jeśli ta tendencja się utrzyma, może to zmusić producentów do zwiększenia rabatów i obniżenia cen pojazdów, co wywrze presję na marże zysku w całej branży.
Kevin Roberts, dyrektor ds. analizy rynku w CarGurus, popularnej witrynie poświęconej zakupom samochodów, przypisuje tę zmianę niepewności gospodarczej i stale wysokim stopom procentowym, które utrzymują wysokie ceny pojazdów.
„Konsumenci stają się ostrożniejsi, stając w obliczu niepewności gospodarczej, wciąż wysokich stóp procentowych i wysokich cen pojazdów” – powiedział agencji Associated Press.
Rozwój pojazdów przyjaznych dla budżetu
Według Edmundsa producenci odpowiedzieli, oferując większe rabaty na wiele droższych modeli, a średnia wysokość rabatów wzrosła w ciągu ostatniego roku niemal dwukrotnie, osiągając kwotę 1812 dolarów.
Na przykład General Motors utrzymywał stałe ceny pojazdów na poziomie około 49 000 USD między lipcem a wrześniem, co pomogło firmie osiągnąć wzrost zysków przed opodatkowaniem o 900 milionów USD. Jednak producent samochodów nie przewiduje utrzymania tych zysków w czwartym kwartale.
Co ciekawe, sprzedaż pojazdów w cenie od 20 tys. do 30 tys. dolarów stanowiła 43% wzrostu sprzedaży nowych samochodów do września, co oznacza największy udział tego segmentu w ciągu czterech lat.
Firma Cox Automotive podaje, że samochody kompaktowe i subkompaktowe oraz SUV-y odnotowują najszybszy wzrost od 2018 r., a popularność na rynku zyskują modele przystępne cenowo.
W rzeczywistości odnowiony popyt na niedrogie pojazdy odzwierciedla trendy sprzed pandemii.
W 2018 roku samochody kompaktowe i subkompaktowe stanowiły prawie 35% wszystkich nowych samochodów sprzedawanych w USA.
Jednak niedobór półprzewodników spowodowany pandemią zmusił producentów samochodów do priorytetowego potraktowania produkcji droższych ciężarówek i SUV-ów, co spowodowało spadek udziału niedrogich pojazdów do poniżej 30% do 2022 r.
Teraz, gdy warunki rynkowe się stabilizują, udział ten wzrósł do 34% w tym roku.
Samochody kompaktowe wracają do łask
Sprzedaż mniejszych pojazdów odnotowała znaczące odbicie.
Sprzedaż kompaktowych sedanów, na przykład, wzrosła o 16,7% rok do roku do września. Natomiast sprzedaż większych pickupów i SUV-ów rosła w znacznie wolniejszym tempie, przy czym duże ciężarówki odnotowały wzrost o mniej niż 6%, a duże SUV-y ledwo wzrosły, według CarGurus.
Warto odnotować, że najlepiej sprzedającym się pojazdem w USA pozostaje ciężarówka Ford serii F, która utrzymuje się na szczycie listy najlepiej sprzedających się modeli już od prawie pięciu dekad.
Jednak pickup Ram firmy Stellantis, tradycyjnie zajmujący trzecie miejsce na liście bestsellerów, spadł na szóste miejsce, wyprzedzony przez bardziej przystępne cenowo modele, takie jak Toyota RAV4, Honda CR-V i Model Y firmy Tesla, który korzysta z ulgi podatkowej w wysokości 7500 dolarów amerykańskich.
Zmiana w kierunku przystępności cenowej zaskoczyła producentów samochodów, ponieważ wielu z nich okazało się, że mają zbyt duże zapasy drogich ciężarówek i SUV-ów.
Firma Stellantis, która produkuje samochody marek Chrysler, Jeep i Ram, ostrzega, że trend ten może negatywnie wpłynąć na jej rentowność w tym roku.
Wysokie stopy procentowe zmieniają zachowania kupujących
Niektóre firmy, takie jak Chevrolet, przewidywały zmianę w kierunku pojazdów bardziej ekonomicznych.
Wiosną 2023 roku marka wypuściła na rynek zmodernizowaną wersję kompaktowego SUV-a Trax, co stanowi dobrą okazję do wykorzystania tego trendu.
Według Mike'a MacPhee, dyrektora ds. sprzedaży Chevroleta, sprzedaż modelu Trax wzrosła w tym roku o 130%, dzięki czemu stał się on najlepiej sprzedającym się kompaktowym SUV-em w USA.
Pomimo tej zmiany przyszłość rynku pozostaje niepewna.
Jak zauważa Charlie Chesbrough, główny ekonomista w Cox Automotive, potencjalne obniżki stóp procentowych mogą ostatecznie doprowadzić do obniżenia kosztów kredytów samochodowych, co może skłonić konsumentów do powrotu do większych, droższych pojazdów.
„Trendy prawdopodobnie zaczną się zmieniać, jeśli stopy procentowe zaczną spadać” – powiedział Chesbrough agencji AP.
Na razie jednak wielu nabywców decyduje się na mniejsze i tańsze pojazdy, ponieważ muszą radzić sobie z rosnącymi stopami procentowymi kredytów, rosnącymi kosztami ubezpieczeń i ostrożnymi prognozami gospodarczymi.
Pozostaje pytanie, czy tendencja ta utrzyma się, czy zaniknie wraz ze zmianą warunków rynkowych.
Azjatyckie akcje rosną: Hang Seng, Kospi i Nikkei 225 po nadziejach na porozumienie USA–Iran
Nikkei 225 i Kospi rosną, rentowności obligacji Japonii i Korei Południowej spadają
Xi przyjął Trumpa, potem Putina i pokazał, gdzie leży wpływ Chin
Zimbabwe ZiG: waluta zabezpieczona złotem stabilna mimo ryzyka
Indeks Nifty 50 zagrożony przez wzrost rentowności obligacji i załamanie rupii
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.