Dlaczego akcje Lilium spadły o 61% — czy jest jeszcze nadzieja dla latających taksówek?

Dlaczego akcje Lilium spadły o 61% — czy jest jeszcze nadzieja dla latających taksówek?
Vatsala Gaur
25 paź 2024, 07:00 AM
  • Spółka twierdzi, że nie udało się jej pozyskać dodatkowego finansowania na utrzymanie działalności dwóch swoich spółek zależnych.
  • Firma zwróciła się do niemieckiego rządu federalnego o 50 mln euro, aby zachować wypłacalność
  • Wyzwania stojące przed Lilium odzwierciedlają wyzwania, przed którymi stoi szersza branża eVTOL.

Akcje spółki Lilium, producenta elektrycznych statków powietrznych pionowego startu i lądowania (eVTOL), spadły w czwartek o ponad 61% po tym, jak firma ogłosiła w dokumentach regulacyjnych, że jej dwie główne spółki zależne najprawdopodobniej złożą w najbliższych dniach wniosek o upadłość.

Gwałtowny spadek cen akcji nastąpił w momencie, gdy startup z branży lotniczej zmaga się z poważnymi problemami finansowymi i nie jest w stanie uzyskać gwarancji państwowych, o które tak rozpaczliwie zabiegał u niemieckiego rządu.

W dokumentach złożonych w amerykańskich organach regulacyjnych spółka Lilium, notowana na giełdzie Nasdaq, ujawniła, że nie udało jej się pozyskać wystarczającego dodatkowego finansowania na utrzymanie działalności dwóch głównych spółek zależnych, Lilium GmbH i Lilium eAircraft GmbH.

W konsekwencji zarządy tych spółek zależnych uznały, że są one „nadmiernie zadłużone” i wkrótce nie będą w stanie wywiązać się ze swoich zobowiązań finansowych.

„Zarząd Spółek Zależnych poinformował Spółkę, że musi złożyć wniosek o upadłość zgodnie z prawem niemieckim i w związku z tym złoży wniosek o wszczęcie postępowania administracyjnego w Niemczech” – poinformowała spółka w piśmie.

Po złożeniu wniosku o upadłość spółki zależne nie będą musiały spłacać żadnych długów zaciągniętych przed złożeniem wniosku, zauważyła Lilium, a wierzyciele będą zasadniczo „nie mogli dochodzić od spółek żadnych roszczeń w drodze postępowania egzekucyjnego”.

Planowane wnioski o upadłość złożone przez spółki zależne mogą doprowadzić do wycofania Lilium z giełdy Nasdaq Global Select Market lub zawieszenia obrotu akcjami spółki.

Rząd niemiecki odmawia pożyczki firmie

Firma zwróciła się do niemieckiego rządu federalnego z prośbą o 50 milionów euro, aby zachować wypłacalność.

Jednak komisja budżetowa Bundestagu odrzuciła ten wniosek, zmuszając Lilium do poszukiwania alternatywnych źródeł finansowania.

W oświadczeniu wydanym w zeszłym tygodniu Lilium potwierdziło, że „otrzymało sygnał, że komisja budżetowa parlamentu Republiki Federalnej Niemiec nie zatwierdzi gwarancji w wysokości 50 milionów euro”.

Proponowaną pożyczkę miał udzielić KfW, ale odrzucenie wniosku postawiło firmę w niepewnej sytuacji finansowej.

Odmowa wsparcia Lilium przez rząd niemiecki wywołała krytykę ze strony niektórych przedstawicieli przemysłu.

Minister gospodarki Bawarii, Hubert Aiwanger, nazwał decyzję „niestety godną ubolewania”, podkreślając znaczenie wspierania innowacyjnych gałęzi przemysłu, takich jak lotnictwo elektryczne.

Danijel Višević, współzałożyciel World Fund, firmy inwestującej w technologie klimatyczne, wyraził swoje rozczarowanie, sugerując, że stanowisko niemieckiego rządu odzwierciedla zawężone spojrzenie na pojazdy eVTOL.

Višević twierdzi, że ustawodawcy błędnie postrzegają taksówki powietrzne jako luksusowy produkt dla bogatych, podczas gdy w rzeczywistości stanowią one kluczowy krok w przejściu na transport bezemisyjny.

Upadek nadziei Europy na latające samochody

Obecne problemy firmy Lilium oznaczają drastyczny upadek firmy, która kiedyś była uważana za najbardziej obiecującego gracza na europejskim rynku mobilności lotniczej.

Startup założony w 2015 r. miał na celu zrewolucjonizowanie podróży na krótkie odległości dzięki bezemisyjnym samolotom elektrycznym zaprojektowanym tak, aby działały jak latające taksówki.

Koncepcja pojazdów eVTOL rozbudziła wyobraźnię na całym świecie, a Lilium szybko zyskało wsparcie takich znanych inwestorów, jak Atomico, Earlybird i chiński gigant technologiczny Tencent.

W 2021 roku Lilium wykorzystało boom na rynku spółek przejęć specjalnych (SPAC) i weszło na giełdę Nasdaq poprzez fuzję z Qell Acquisition Corp.

W momencie notowania na giełdzie Lilium prognozowało agresywny wzrost, mający na celu osiągnięcie przychodów w wysokości 240 mln euro do końca 2024 r. i rentowności do 2025 r.

Jednakże od czasu pierwszej oferty publicznej cena akcji Lilium spadła o ponad 95%, a firma ma problemy z osiągnięciem ambitnych celów.

Samoloty Lilium mogą kosztować nawet 9 milionów dolarów. Firma miała również w fazie rozwoju wersję sześcioosobową, która kosztowałaby kupującego około 7 milionów dolarów.

Wyzwania Lilium nie są wyjątkowe. Branża eVTOL, choć obiecująca, okazała się wymagająca finansowo, a wielu konkurentów również miało trudności.

Volocopter, kolejny niemiecki startup zajmujący się lotnictwem elektrycznym, stanął na skraju niewypłacalności na początku tego roku i zwrócił się o podobne gwarancje państwowe do dwóch niemieckich krajów związkowych oraz rządu federalnego.

Choć Volocopter pozyskał nowe fundusze, on również pozostaje w trudnej sytuacji.

W Stanach Zjednoczonych firmom zajmującym się eVTOL powiodło się nieco lepiej – Joby Aviation otrzymało 600 milionów dolarów wsparcia państwowego od rządu amerykańskiego.