Wybory w USA w centrum uwagi: Donald Trump i Kamala Harris spierają się o politykę energetyczną i klimatyczną

Wybory w USA w centrum uwagi: Donald Trump i Kamala Harris spierają się o politykę energetyczną i klimatyczną
Sayantan Sarkar
30 paź 2024, 18:54 PM
  • Rozbieżne poglądy Trumpa i Harris na kwestie energii i klimatu sprawiają, że rynki są w napięciu przed wyborami w USA.
  • Harris może pójść w ślady Bidena i nałożyć sankcje, natomiast Trump może złagodzić sankcje naftowe wobec Rosji.
  • Trump opowiada się za zwiększeniem liczby odwiertów i prawdopodobnie cofnie regulacje klimatyczne, aby zwiększyć wydobycie ropy naftowej i gazu.

Rynek ropy naftowej może przyjąć postawę wyczekującą, gdy kurz opadnie, a głosy w wyborach prezydenckich w USA w przyszłym tygodniu zostaną zliczone.

Eksperci uważają, że nie da się jednoznacznie stwierdzić, czy druga kadencja Donalda Trumpa byłaby lepsza dla rynków naftowych niż kadencja Kamali Harris.

Obaj kandydaci wcześniej powiedzieli, że nie zrezygnują z wydobycia gazu łupkowego, ale ich rozbieżne poglądy na temat klimatu i paliw kopalnych sprawiają, że rynki energetyczne są w ciągłym napięciu.

„Odpowiedź na pytanie, który z dwóch kandydatów będzie lepszy dla rynku ropy naftowej, nie jest prosta” – powiedział Carsten Fritsch, analityk ds. surowców w Commerzbank AG.

Fritsch dodał:

Stanowisko Kamali Harris w sprawie szczelinowania może wpłynąć na wahające się stany

Istnieją różne poglądy na temat tego, czy wiceprezydent Harris wprowadziłaby również ograniczenia dotyczące szczelinowania.

Administracja Joe Bidena nadała priorytet wsparciu odnawialnych źródeł energii i zaostrzyła ograniczenia regulacyjne dotyczące przemysłu naftowego.

Za kadencji Bidena na stanowisku prezydenta wprowadzono zakaz wydawania licencji na wiercenia na terenach federalnych.

Harris w 2019 roku powiedziała, że chce zakazać szczelinowania, ale zmieniła zdanie, gdy została kandydatką na wiceprezydenta prezydenta Bidena. Obecnie opowiada się za szczelinowaniem i nie zakazałaby go, gdyby została wybrana na prezydenta.

Ponieważ Pensylwania, jeden z kluczowych stanów, w których wynik wyborów jest decydujący, to miejsce, w którym znajdują się największe złoża gazu łupkowego w USA, zdaniem Commerzbanku stanowisko w sprawie szczelinowania może okazać się decydujące.

Donald Trump opowiada się za większą liczbą wierceń

Tymczasem Trump zapowiedział, że zamierza przedłużyć okres obowiązywania dzierżaw na potrzeby szczelinowania na terenach federalnych.

„Będziemy wiercić, kochanie, wiercić” – słynne słowa Trumpa padły latem na Krajowej Konwencji Republikanów.

Fracking to technologia polegająca na wstrzykiwaniu cieczy do otworów wiertniczych w celu wydobycia ropy naftowej lub gazu.

„Obecna administracja zdecydowanie zmierza w kierunku czystszych paliw i pojazdów elektrycznych (EV), a wygrana Harris oznaczałaby kontynuację tej polityki” – powiedział Rohit Rathod, starszy analityk rynku w Vortexa, firmie zajmującej się śledzeniem ładunków energii w czasie rzeczywistym i analizą rynku frachtu, w wywiadzie dla Invezz.

Rathod zauważył:

Polityka dotycząca sankcji

Trump wycofał się z Porozumienia paryskiego, ale Biden przywrócił porozumienie pierwszego dnia urzędowania. Trump wycofał również ponad 100 przepisów dotyczących ochrony środowiska w ciągu czterech lat urzędowania w latach 2017–2021.

Porozumienie paryskie jest prawnie wiążącym traktatem międzynarodowym, którego celem jest ograniczenie emisji gazów cieplarnianych i dostosowanie się do skutków zmiany klimatu.

Trump przywrócił sankcje wobec Iranu po wycofaniu się z porozumienia, co doprowadziło do znacznego spadku produkcji ropy naftowej w Iranie w czasie jego prezydentury.

Do 2020 roku irańska produkcja zmniejszyła się o połowę, do około 2 milionów baryłek dziennie.

Z 3,4 miliona baryłek dziennie Iran osiągnął obecnie najwyższy poziom od jesieni 2018 r., chociaż sankcje wobec Iranu pozostały w mocy. „Najwyraźniej administracja Bidena nie kontynuowała ich egzekwowania z niezbędnym zapałem” – powiedział Fritsch z Commerzbanku.

Jeśli Harris wygra, prawdopodobnie utrzyma politykę sankcji administracji Bidena, przy czym, zdaniem ekspertów, surowsze sankcje będą koncentrować się na Rosji.

Sankcje wobec Rosji: Trump sugeruje złagodzenie w zamian za porozumienie pokojowe

Z drugiej strony Trump może złagodzić sankcje wobec Moskwy w zamian za porozumienie pokojowe z Rosją i Ukrainą. Prawdopodobnie przywróci również sankcje wobec Iranu i ograniczy jego produkcję.

Trump może być również przeciwny wysłaniu wojsk amerykańskich na Ukrainę.

Fritsch powiedział:

„Trump powiedział, że chce zakończyć konflikt rosyjsko-ukraiński, ale czy oznacza to złagodzenie sankcji wobec Rosji, dopiero się okaże” – powiedział Rathod.

Eksperci twierdzą, że kontrola nad Kongresem będzie kluczowa dla podejmowania decyzji, jeśli Trump obejmie urząd po raz drugi.

„Obiecał wiele rzeczy, w tym kontrolę nielegalnej imigracji i ulgi podatkowe. Będzie musiał wybrać jedną i najprawdopodobniej nie będzie w stanie działać na wszystkich frontach natychmiast. Kontrola nad Kongresem będzie dla niego ważna, aby mógł realizować swoje obietnice, nad którymi kontrolę mają obecnie nadal demokraci” – dodał Rathod.

Zmiany w polityce zagranicznej Trumpa mogą zwiększyć zmienność rynku ropy

Eksperci uważają, że ceny ropy mogą chwilowo wzrosnąć, jeśli pojawią się niepewności co do wyników przyszłotygodniowych wyborów.

„Jakakolwiek niepewność lub spór co do wyników wyborów może spowodować chwilową, odruchową wyprzedaż ropy naftowej, ale nie spodziewam się żadnego trwałego wpływu na ceny tuż po ogłoszeniu wyników, w taki czy inny sposób, niezależnie od tego, czy wygra Trump czy Harris” – powiedziała Invezz Vandana Hari, założycielka i dyrektor generalna singapurskiej firmy Vanda Insights.

Ceny ropy naftowej jak dotąd nie zmieniły się znacząco i utrzymywały się w przedziale 70–80 dolarów za baryłkę, choć zdarzały się okresy skrajnej zmienności.

Hari powiedział, że wprowadzenie jakichkolwiek nowych zasad, korzystnych lub niekorzystnych dla sektora wydobycia energii w USA, może wymagać czasu, zanim przełożą się na produkcję i wpłyną na ceny.

Co więcej, jeśli Trump wygra wybory, jego podejście do zwiększenia wydobycia ropy naftowej może zwiększyć podaż na rynku ropy naftowej, na którym już znajduje się wystarczająca ilość surowca.

„Tak by było, gdyby w tym samym czasie nie zmniejszyły się dostawy ropy z Iranu z powodu bardziej rygorystycznego wdrażania sankcji” – powiedział Fritsch z Commerzbanku w raporcie.

W takim scenariuszu Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC) i sojusznicy staną przed jeszcze trudniejszym wyzwaniem zrównoważenia rynku.

OPEC+ planuje zwiększyć produkcję ropy naftowej od grudnia poprzez odwrócenie części dobrowolnych ograniczeń wydobycia.

„Dlatego OPEC+ musiałoby mieć nadzieję, że Harris wygra wybory” – powiedział Fritsch.

Hari dodał: