Bardzo pracowite dwa tygodnie

Bardzo pracowite dwa tygodnie
David Morrison
31 paź 2024, 15:17 PM
  • Dział usług w chmurze Alphabet zwiększył przychody o 35%, co przełożyło się na wzrost akcji o ponad 7%.
  • Prognozowany wskaźnik P/E dla indeksu S&P 500 wynosi 21,7 — jest wyższy niż średnia z 5 i 10 lat.
  • Wybory w USA nabierają tempa, Trump zyskuje niewielką przewagę w kluczowych stanach, co zwiększa zmienność rynku.

Sezon publikacji wyników finansowych naprawdę nabrał tempa w tym tygodniu, za sprawą pięciu członków „Siódemki Wspaniałych”, którzy mają przedstawić swoje sprawozdania.

To niezwykle ważny moment dla inwestorów, gdyż łączna kapitalizacja rynkowa tych pięciu spółek przekracza 12 bilionów dolarów.

Razem stanowią one około 25%, czyli pełną ćwiartkę, indeksu S&P 500. A to nie obejmuje firmy NVIDIA, której kapitalizacja rynkowa wynosi nieco poniżej 3,5 biliona dolarów i której raport zostanie opublikowany 20 listopada.

Albo Tesla, która opublikowała raport w zeszłym tygodniu i jest obecnie wyceniana na 810 miliardów dolarów.

Łącznie wszyscy ci giganci technologiczni dominują na rynku inwestycyjnym od wielu lat i można śmiało powiedzieć, że tam, gdzie idą akcje tych firm, inne pójdą w ich ślady.

We wtorek wieczorem akcje spółki Alphabet (właściciela Google i YouTube) wzrosły o ponad 7% po opublikowaniu najnowszych wyników.

Kluczowym wskaźnikiem, który przyczynił się do wzrostu, był 35-procentowy wzrost przychodów w dziale przetwarzania w chmurze w ujęciu rok do roku.

W środę aktualizacje przedstawią Microsoft i Meta Platform (dawniej Facebook), a w czwartek Apple i Amazon.

W piątek 25 października FactSet obliczył, że 37% podmiotów wchodzących w skład indeksu S&P 500 przesłało już raporty.

Z nich 75% przekroczyło oczekiwania dotyczące zysków, a 59% pod względem przychodów. Biorąc pod uwagę mnogość raportów o zyskach, które mają się ukazać w tym tygodniu, wkrótce zobaczymy, czy w liczbach zaszły jakieś zmiany.

FactSet obliczył również, że prognozowany 12-miesięczny P/E wyniósł 21,7, co jest powyżej średniej pięcio- i dziesięcioletniej, ale niewiele się zmieniło od dwóch ostatnich kwartałów. I to nie wszystko… Oczywiście, nie tylko zyski technologiczne są tematem tego tygodnia.

Jest też sporo doniesień o wielkich, starych spółkach typu blue chip.

Oprócz analizowania wyników finansowych w tym tygodniu inwestorzy wstrzymują również oddech, zwracając uwagę na wybory prezydenckie w USA, które odbędą się we wtorek 5 listopada, oraz na posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej Rezerwy Federalnej, które odbędzie się zaledwie dwa dni później.

Ale zacznijmy od początku.

Przed nami dwie ważne aktualizacje, które stanowią bezpośredni pomiar skuteczności Fed w wypełnianiu jego podwójnego zadania, czyli maksymalizacji zatrudnienia i utrzymywaniu stabilności cen.

Bazowy wskaźnik PCE, publikowany w Halloween, jest preferowanym przez Fed wskaźnikiem inflacji.

W ciągu ostatnich kilku miesięcy wskaźnik ten stopniowo rósł.

Czy to znak, że inflacja nie wraca, jak twierdzi Fed, na zrównoważoną ścieżkę do celu 2%? Tymczasem w ten piątek poznamy najnowsze informacje o liczbie etatów poza rolnictwem.

Latem nastąpił gwałtowny spadek stóp procentowych, co obwiniano o panikę Rezerwy Federalnej, która doprowadziła do obniżenia głównej stopy funduszy federalnych o 50 punktów bazowych we wrześniu, zamiast o 25, jak początkowo oczekiwano.

Prawdopodobieństwo obniżki stóp procentowych o 25 punktów bazowych w listopadzie wynosi niemal 100%.

Jeśli jednak inflacja wzrośnie, a liczba płac wzrośnie, prawdopodobieństwo kolejnej obniżki w grudniu może spaść do zera.

Tymczasem jeśli chodzi o wybory prezydenckie, Trump wydaje się mieć przewagę.

Według ostatnich sondaży ma on już niewielką przewagę we wszystkich siedmiu kluczowych stanach.

Ale te wskazówki mieszczą się w dopuszczalnym marginesie błędu.

Dlatego też wyścig ten pozostaje rzutem monetą, a zmienność pozostaje wysoka.

(David Morrison jest starszym analitykiem rynku w Trade Nation. Poglądy są jego własne.)