Dyrektor generalny TotalEnergies wzywa kolejnego prezydenta USA, aby nadał priorytet dominacji energetycznej w kontekście wyborów w 2024 r.

Dyrektor generalny TotalEnergies wzywa kolejnego prezydenta USA, aby nadał priorytet dominacji energetycznej w kontekście wyborów w 2024 r.
Wajeeh Khan
04 lis 2024, 16:03 PM
  • Komentarze Patricka Pouyanne'a padły zaledwie dzień przed wyborami powszechnymi w USA w 2024 r.
  • Zarówno Trump, jak i Harris wypowiadali się na korzyść ropy naftowej i gazu.
  • Cena ropy WTI oscyluje wokół 70 dolarów przed wyborami w USA w 2024 r.

Dyrektor generalny TotalEnergies SE Patrick Pouyanne w poniedziałek wezwał przyszłego prezydenta USA, aby nie ryzykował dominacji energetycznej kraju, podkreślając, że pozycja USA na światowych rynkach energii ma kluczowe znaczenie.

„Energia USA została uwolniona. Produkcja ropy nigdy nie była tak wysoka… rewolucja łupkowa w USA jest w pełnym rozkwicie” – stwierdził w wywiadzie dla CNBC.

Jego komentarz pojawił się zaledwie dzień przed wyborami powszechnymi w USA w 2024 r., choć oficjalne wyniki mogą być znane dopiero za kilka dni lub tygodni.

Przywództwo USA na światowych rynkach energii

Stany Zjednoczone są obecnie największym producentem ropy naftowej na świecie, odpowiadając za około 22% globalnego wydobycia, zgodnie z danymi Agencji Informacji Energetycznej.

Pouyanne dodał, że Stany Zjednoczone są na dobrej drodze, aby stać się liderem również w produkcji skroplonego gazu ziemnego (LNG).

Zauważył, że energia jest „dużą przewagą konkurencyjną Stanów Zjednoczonych” i ktokolwiek wygra wybory prezydenckie, najprawdopodobniej będzie priorytetowo traktował interesy energetyczne kraju.

Stany Zjednoczone pokryły w zeszłym roku prawie 50% zapotrzebowania Europy na LNG, zwłaszcza po tym, jak import z Rosji spadł na skutek konfliktu na Ukrainie w 2022 r.

Dla porównania, drugi co do wielkości producent ropy naftowej, Arabia Saudyjska, odpowiada za około 11% światowej produkcji.

Biorąc pod uwagę, że przed wyborami w 2024 r. cena ropy West Texas Intermediate (WTI) zbliża się do 70 dolarów za baryłkę, stan rynku energii w USA jest niezwykle istotny zarówno dla wyborców, jak i decydentów.

Trump kontra Harris o polityce energetycznej

Patrick Pouyanne podkreślił, że obaj kandydaci na prezydenta — Donald Trump i Kamala Harris — wyrazili poparcie dla utrzymania potencjału energetycznego USA.

Oczekuje się, że Trump, od dawna opowiadający się za amerykańskim gazem łupkowym, będzie naciskał na rozszerzenie projektów wiertniczych i deregulację branży, jeśli wygra wybory 5 listopada.

Tymczasem Kamala Harris złagodziła swój sprzeciw wobec szczelinowania, potwierdzając w sierpniu, że nie zamierza zakazać tej praktyki, jeśli zostanie wybrana na prezydenta.

Wcześniej w tym roku JPMorgan prognozował, że cena ropy WTI może osiągnąć 100 dolarów za baryłkę do 2025 r., ponieważ bodźce do produkcji maleją.

Zdaniem Boba McNally'ego, byłego doradcy ds. energii Białego Domu i założyciela Rapidan Energy, cena ropy Brent może przekroczyć 100 dolarów, szczególnie w obliczu rosnących napięć geopolitycznych między Iranem a Izraelem.

Biorąc pod uwagę globalny popyt, stabilność rynku i czynniki geopolityczne, apel Pouyanne'a o ochronę amerykańskich atutów energetycznych podkreśla znaczenie strategii energetycznej pod rządami kolejnej administracji.