Groźby Trumpa dotyczące taryf mogą spowodować falę chińskich fuzji i przejęć

Groźby Trumpa dotyczące taryf mogą spowodować falę chińskich fuzji i przejęć
Vatsala Gaur
25 lis 2024, 07:26 AM
  • Chińskie firmy przygotowują się na potencjalne cła Trumpa wynoszące 60–100%, rozważając fuzje i przejęcia w celu dywersyfikacji rynków.
  • Liczba zagranicznych transakcji M&A spadła w tym roku o 16,5%, ale sektory takie jak technologia i nowe źródła energii są obiecujące.
  • Perspektywy fuzji i przejęć w Chinach pogarszają się, a amerykańscy inwestorzy stają się ostrożniejsi za rządów Trumpa.

Aktywność Chin w zakresie fuzji i przejęć (M&A) za granicą może znacznie wzrosnąć, ponieważ proponowane przez prezydenta elekta USA Donalda Trumpa cła zmuszą firmy z Chin kontynentalnych do przyspieszenia realizacji strategii globalizacji.

Jak wynika z raportu South China Morning Post, eksperci sugerują, że obawy przed cłami sięgającymi od 60% do 100% na towary chińskie skłaniają przedsiębiorstwa do poszukiwania alternatywnych rozwiązań, które pozwolą zmniejszyć zależność od rynku amerykańskiego.

„Więcej taryf może oznaczać, że globalizacja chińskich firm przyspieszy” – powiedział Stanley Lah, lider ds. usług fuzji i przejęć w regionie Azji i Pacyfiku oraz w Chinach w Deloitte.

„Chińskie firmy rozważą szybsze działanie w poszukiwaniu alternatyw w zakresie wysyłki lub sprzedaży do USA”.

Fuzje i przejęcia wychodzące pokonują inwestycje typu greenfield

Chińskie firmy coraz częściej decydują się na zagraniczne fuzje i przejęcia jako szybszy sposób na osiągnięcie globalnej efektywności rynkowej, w porównaniu do inwestycji typu greenfield, takich jak zakładanie fabryk lub biur za granicą.

Mimo słabego globalnego otoczenia fuzji i przejęć chińskie firmy uważają tę drogę za kluczową.

Według danych London Stock Exchange Group, wartość zagranicznych transakcji M&A zawieranych przez chińskie firmy spadła w tym roku o 16,5% do 17 miliardów dolarów, ale widać oznaki ożywienia w sektorach strategicznych.

W ubiegłym roku wartość zagranicznych fuzji i przejęć wzrosła w ujęciu rok do roku o 59% do 27 miliardów dolarów, choć nadal jest to znacznie mniej niż szczyt z 2016 r., wynoszący 202 miliardy dolarów.

Sektory, w których Pekin ma poparcie, są motorem napędowym zawierania umów

Niektóre sektory, np. technologia, produkcja i nowe źródła energii, korzystają ze wsparcia rządowego, co może utrzymać dynamikę zagranicznych fuzji i przejęć.

Federico Bazzoni, dyrektor generalny działu bankowości inwestycyjnej w Vantage Capital Markets, wskazał te obszary jako główne cele chińskich inwestorów.

Przykładowo, Tencent Holdings niedawno przejął cypryjskiego producenta gier Easybrain za kwotę 1,2 miliarda dolarów, a Midea Group na początku tego roku kupiła dział klimatyzacyjny szwajcarskiej firmy Arbonia za kwotę 811 milionów dolarów.

„Ceny spadają i widzimy powrót pewnej aktywności” – powiedział Bazzoni.

Jednakże duże transakcje, takie jak przejęcie Syngenty przez ChemChina w 2017 r. za kwotę 43 mld dolarów, pozostają rzadkością ze względu na niepewność regulacyjną.

Przeszkody regulacyjne i geopolityczne utrudniają zawieranie dużych transakcji

Napięcia geopolityczne i skomplikowane procedury regulacyjne w dalszym ciągu wpływają na rynek fuzji i przejęć.

„Nastroje geopolityczne są wrażliwe, a transakcje skomplikowane, co obniża liczbę najważniejszych transakcji w ostatnich latach” – powiedział Lah z Deloitte.

Pomimo tych wyzwań panuje ostrożny optymizm co do odbicia w 2025 r.

„Przedsiębiorstwa państwowe i korporacje czekają na rozwój sytuacji w polityce krajowej i amerykańskiej, zanim podejmą działania w celu wyznaczenia nowych celów” – dodał Bazzoni.

Fuzje i przejęcia przygasają w cieniu Trumpa

Podczas gdy aktywność zagraniczna wykazuje potencjał, obraz fuzji i przejęć przychodzących do Chin pozostaje ponury.

Prawdopodobne zaostrzenie przez Trumpa ograniczeń w dostępie Chińczyków do zaawansowanych technologii, takich jak sztuczna inteligencja i półprzewodniki, zniechęciło amerykańskich inwestorów do wchodzenia na rynek chiński.

Chociaż Pekin zapewnił zagranicznych inwestorów o swojej otwartości, kapitał długoterminowy nadal jest niepewny.

„Inwestorzy chcą mieć pewność, że działania kraju mające na celu wspieranie rozwoju gospodarczego są zrównoważone” – powiedział Lah.