Nikkei, KOSPI, ASX rosną, a wzrost technologiczny napędza rynki azjatyckie po rekordowych wzrostach na Wall Street

Nikkei, KOSPI, ASX rosną, a wzrost technologiczny napędza rynki azjatyckie po rekordowych wzrostach na Wall Street
Srinibas Rout
03 gru 2024, 05:47 AM
  • Japoński indeks Nikkei 225 wzrósł o 1,6% do godziny 02:00 GMT, podczas gdy południowokoreański KOSPI wzrósł o 1,7%.
  • W poniedziałek indeksy S&P 500 i Nasdaq ustanowiły nowe rekordy.
  • Na rynkach walutowych dolar wzrósł o 0,2% i wyniósł 149,87 jenów.

Giełdy azjatyckie zanotowały we wtorek silne odbicie, głównie za sprawą wzrostu w sektorze technologicznym po tym, jak Wall Street zanotowało w nocy rekordowe wzrosty.

Jednak rynki walutowe pozostały niestabilne, ponieważ inwestorzy oceniali rozbieżności w polityce pieniężnej USA i Japonii.

Tymczasem napięcia geopolityczne, w tym niepewność polityczna we Francji i narastające napięcia handlowe między USA a Chinami, wpłynęły na nastroje inwestorów.

Japoński indeks Nikkei 225 wzrósł o 1,6% do godziny 02:00 GMT, wspierany przez rajd akcji spółek technologicznych, podczas gdy południowokoreański KOSPI wzrósł o 1,7%.

Akcje tajwańskie wzrosły o 1,1%, a australijski indeks giełdowy wzrósł o 0,7%, osiągając najwyższy poziom w historii.

Z kolei rynki chińskie pozostawały w tyle: indeks Hang Seng w Hongkongu zanotował niewielki spadek, a akcje spółek blue chip z Chin kontynentalnych straciły 0,3%.

Ogólnie rzecz biorąc, indeks MSCI Asia-Pacific wzrósł o 0,7%, co odzwierciedla dobrą passę na Wall Street.

Indeksy S&P 500 i Nasdaq ustanowiły w poniedziałek nowe rekordy, na co wpłynęły zyski gigantów technologicznych zaliczanych do „Wspaniałych Siódemek”.

Meta Platforms zanotowało wzrost o prawie 19% po osiągnięciu wysokich zysków, podczas gdy Tesla zanotowała wzrost o 12%.

Na rynkach walutowych dolar wzrósł o 0,2%, do poziomu 149,87 jenów, nieznacznie odrabiając poniedziałkowe sześciotygodniowe minimum na poziomie 149,09 jenów.

Mocny raport o amerykańskim sektorze produkcyjnym początkowo wsparł dolara, jednak gołębie komentarze gubernatora Rezerwy Federalnej Christophera Wallera ponownie wywarły presję.

Waller zasugerował możliwość obniżki stóp procentowych na najbliższym posiedzeniu Rezerwy Federalnej 18 grudnia, co jest zgodne z oczekiwaniami rynku, które wzrosły do 75% prawdopodobieństwa obniżki o 0,25%.

Jen znalazł wsparcie w spekulacjach, że Bank Japonii może podnieść stopy procentowe o ćwierć punktu procentowego na posiedzeniu 19 grudnia.

Analitycy z IG zauważyli, że jeśli kurs USD/JPY utrzyma się poniżej przedziału oporu 151–152, możliwe są dalsze spadki w kierunku 145,00, zwłaszcza jeśli w Japonii dojdzie do podwyżek stóp procentowych, a Fed obniży stopy procentowe.

Gdzie indziej euro osłabiło się o 0,1% do 1,0488 dolara po spadku o 0,7% w nocy, będącym wynikiem politycznych zawirowań we Francji.

Rządowi grozi upadek, gdyż wnioski o wotum nieufności wobec premiera Michela Barniera zyskują na popularności.

Kurs funta szterlinga pozostał stabilny na poziomie 1,2654 USD, co odzwierciedla względną stabilność pośród ogólnej niepewności na rynku.

Na rynku towarów cena złota oscylowała w okolicach 2635 dolarów za uncję, a złoto walczyło o odbicie od październikowego szczytu na poziomie 2790,15 dolarów.

Ceny ropy naftowej utrzymywały się w pobliżu najniższych poziomów od dwóch tygodni, przy czym cena kontraktów terminowych na ropę Brent spadła o 3 centy do 71,80 dolarów za baryłkę, a cena amerykańskiej ropy West Texas Intermediate spadła o 5 centów do 68,06 dolarów.

Do napięć doszła sytuacja, gdy juan chiński spadł do najniższego poziomu od 13 miesięcy, tj. 7,3145 wobec dolara, co było spowodowane nasileniem się tarć handlowych między USA a Chinami.

Prezydent-elekt Donald Trump niedawno zażądał, aby kraje BRICS, w tym Chiny, wstrzymały wszelkie plany przyjęcia alternatywnej waluty globalnej, grożąc w ramach przeciwdziałania wprowadzeniem stuprocentowych ceł.

Rynki globalne pozostają rozdarte pomiędzy optymizmem wynikającym z solidnych wyników akcji a ostrożnością związaną ze zmianami w polityce pieniężnej i niepewnością geopolityczną, co sprawia, że inwestorzy zachowują czujność w miarę zbliżania się końca roku.