Cena ropy naftowej zmierza do wzrostu w skali tygodnia, mimo rosnących wyzwań związanych z dostawami

Cena ropy naftowej zmierza do wzrostu w skali tygodnia, mimo rosnących wyzwań związanych z dostawami
Sayantan Sarkar
13 gru 2024, 09:40 AM
  • Optymizm co do popytu w Chinach i ryzyka związane z dostawami ropy naftowej spowodowały wzrost cen ropy o ponad 4% w tym tygodniu.
  • Nowe sankcje na rosyjski eksport ropy naftowej wzbudzają obawy o zakłócenia w dostawach.
  • IEA przewiduje, że w przyszłym roku rynek ropy naftowej będzie miał nadwyżkę wynoszącą prawie 1 milion baryłek dziennie.

W piątek ceny ropy naftowej były stabilne i zmierzały do pierwszego tygodniowego wzrostu od końca listopada, ponieważ obawy o podaż poprawiły nastroje.

„Byczy trend został wsparty obawami o zakłócenia w dostawach wynikającymi z napięć geopolitycznych i zaostrzenia sankcji” – powiedział Arslan Ali, analityk ds. instrumentów pochodnych w FXempire, w swoim raporcie.

W ciągu ostatniego tygodnia ceny ropy naftowej wzrosły o ponad 4%. Ponadto nadzieje na ożywienie popytu z Chin również przyczyniły się do wzrostu optymizmu.

W momencie pisania tego artykułu cena ropy West Texas Intermediate wynosiła 70,17 USD, co oznacza wzrost o 0,2%, podczas gdy cena ropy Brent wzrosła o 0,1% do 73,50 USD za baryłkę.

Ryzyko sankcji

Ceny ropy wzrosły po doniesieniach z początku tygodnia, że prezydent USA Joe Biden rozważa nałożenie kolejnych sankcji na Rosję, w tym ukierunkowanie ich na ropę i jej flotę cieniutkich tankowców.

W raporcie stwierdzono, że słabszy rynek ropy naftowej stwarza okazję do nałożenia na Moskwę większej liczby sankcji i powstrzymania jej działań wojennych przeciwko Ukrainie.

Analitycy ING Group napisali w swoim raporcie:

Rosja nadal podlega surowym sankcjom ze strony zachodnich mocarstw, takich jak Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Europa.

Jednakże od tego czasu eksport ropy naftowej został przekierowany do krajów azjatyckich, przy czym Indie pochłonęły większość baryłek.

W czwartek agencja Reuters poinformowała, że rosyjski koncern Rosnieft i indyjski prywatny rafiner Reliance zawarły największą umowę energetyczną między tymi dwoma krajami, na mocy której przez najbliższe 10 lat Rosja będzie dostarczać do Indii niemal 500 000 baryłek ropy dziennie.

Optymizm co do popytu z Chin

Dane z Chin wykazały, że w listopadzie import ropy naftowej gwałtownie wzrósł, co wzbudziło nadzieję na odbicie popytu ze strony największego na świecie importera.

W ubiegłym miesiącu po raz pierwszy od kwietnia wzrosły importy, a ich wolumen był najwyższy od sierpnia 2023 r.

Tymczasem w poniedziałek chińskie Biuro Polityczne poinformowało, że kraj przyjmie luźną politykę pieniężną, co jeszcze bardziej podniosło oczekiwania co do ukierunkowanych środków stymulacyjnych, które mogłyby pobudzić aktywność gospodarczą.

W czwartek zakończyła się chińska Centralna Konferencja ds. Prac Gospodarczych.

W czwartek Chiny zobowiązały się zwiększyć deficyt budżetowy, wydać więcej długu i poluzować politykę pieniężną, aby utrzymać stabilny wzrost gospodarczy, przygotowując się na kolejne napięcia handlowe z USA, po powrocie Donalda Trumpa do Białego Domu.

Eksperci z Vortexa przewidują jednak, że popyt na ropę naftową pozostanie niski również w przyszłym roku.

Według Emmy Li z Vortexa, wzrost popytu może się rozpocząć w drugiej połowie 2025 r., ale nie osiągnie poziomu z 2023 r. powiedziała w wywiadzie dla Invezz.

Rosnąca podaż

W czwartek Międzynarodowa Agencja Energetyczna poinformowała, że popyt na ropę naftową prawdopodobnie wzrośnie o 1,1 mln baryłek dziennie w 2025 r. w porównaniu z wzrostem o 840 tys. baryłek dziennie w tym roku.

Agencja spodziewa się jednak nadwyżki wynoszącej około 1 miliona baryłek dziennie, nawet po tym, jak Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową przedłużyła cięcia produkcji.

Negatywne prognozy powinny mieć wpływ na nastroje w przyszłości, a eksperci nie przewidują, że ceny ropy wzrosną znacznie powyżej obecnych poziomów, chyba że dojdzie do eskalacji napięć geopolitycznych.

IEA przewiduje, że w przyszłym roku dostawy ropy naftowej z takich krajów jak Stany Zjednoczone, Gujana, Brazylia, Kanada i Argentyna wzrosną o 1,5 miliona baryłek dziennie.

Oczekuje się, że całkowita podaż ropy naftowej wzrośnie w przyszłym roku o 1,9 miliona baryłek dziennie, co jest znacznie wyższym wskaźnikiem niż szacunki wzrostu popytu.

Tymczasem rynek spodziewa się, że Rezerwa Federalna USA obniży stopy procentowe o 25 punktów bazowych podczas swojego najbliższego tygodniowego posiedzenia politycznego.