Prognozy rynku amerykańskiego na rok 2025: czy hossa potrwa?

Prognozy rynku amerykańskiego na rok 2025: czy hossa potrwa?
Vatsala Gaur
14 gru 2024, 10:19 AM
  • Zyski na giełdzie w 2024 roku wzbudzają optymizm na temat 2025 roku, napędzane przez sztuczną inteligencję i deregulację.
  • Analitycy przewidują, że w optymistycznych scenariuszach indeks S&P 500 może wzrosnąć o 15–25%.
  • W obliczu wzrostu gospodarczego pojawiają się ryzyka nadmiernej wyceny, inflacji i spowolnienia gospodarczego.

Niewielu mogłoby przewidzieć tak znakomitą wydajność rynku w 2024 roku.

Rok rozpoczął się od niskich wycen kapitału własnego, ostrzeżeń przed recesją i ostrożnego nastawienia inwestorów, co zapowiadało trudności.

Jednak stały spadek stóp procentowych przez Rezerwę Federalną, a także rosnące zaufanie do potencjału transformacyjnego sztucznej inteligencji, okazały się przełomowymi czynnikami.

Pomimo sporadycznych niepokojów na rynku – od konfliktów geopolitycznych po słabość dużych technologicznych firm pod koniec roku – inwestorzy wykorzystywali każdą okazję do zysku.

Dzięki tej odporności S&P 500 i Nasdaq Composite osiągnęły najlepsze wyniki od lat.

W optymalnych warunkach S&P może wzrosnąć do poziomu 7500–8000

Strategowie rynkowi mają różne poglądy na temat roku 2025.

Według danych Bloomberg średnia wzrostowa S&P 500 ma wynieść około 7%, a cele oscylują w przedziale 6500–6700.

Jednakże,według raportu Barron's, kilku ekspertów przewiduje bardziej drastyczny wzrost.

John Stoltzfus z Oppenheimer Asset Management przewiduje, że indeks S&P 500 może osiągnąć poziom 7100 punktów, dzięki przełomowemu wpływowi sztucznej inteligencji.

Inni, jak Manish Kabra z Société Générale, sugerują, że indeks może osiągnąć poziom 7500 lub nawet 8000 w optymalnych warunkach.

„AI jest podobne do wynalazku samochodu w latach 20. XX wieku, który zrewolucjonizował produktywność” – wyjaśnia Stoltzfus. „Jego potencjał do rozwiązywania pilnych problemów w różnych sektorach może znacznie zwiększyć produkcję gospodarczą”.

Deregulacja i obniżki podatków za prezydentury Trumpa mogą zwiększyć zyski we wszystkich sektorach

Głównym czynnikiem napędzającym optymistyczne prognozy jest nadchodząca administracja Trumpa, która obiecuje agresywne deregulacje i cięcia podatków.

Od obniżania stawek podatku korporacyjnego po likwidację restrykcyjnych przepisów – te polityki mogą zwiększyć zyski we wszystkich sektorach.

Największe korzyści powinny odnieść branże finansowe, energetyczne i produkcyjne.

Likwidacja regulacji w tych obszarach mogłaby odwrócić dekady stagnacji produktywności, zwłaszcza w przemyśle.

W przypadku energetyki poluzowanie przepisów dotyczących emisji może przełożyć się na wyższą rentowność.

Sektor finansowy może spodziewać się złagodzenia ograniczeń dotyczących opłat za karty kredytowe i usług typu „kup teraz, zapłać później” oraz innych.

Kabra szacuje, że dzięki tym środkom zysk na akcję może wzrosnąć o 2–3%.

Lekcje z bańki internetowej

Choć perspektywy wydają się obiecujące, niektórzy analitycy ostrzegają przed potencjalnymi ryzykami przypominającymi poprzednie bańki spekulacyjne.

Boom internetowy z końca lat 90. przyniósł 20-procentowe wzrosty z rzędu, by w 2000 r. zakończyć się bolesnym krachem.

Benjamin Bowler z BofA Securities porównuje obecną euforię do początku bańki spekulacyjnej.

„Boomy kończą się większymi załamami” – ostrzega. Wysokie wyceny połączone z rosnącą zmiennością mogą sprawić, że rynek stanie się bardziej nieprzewidywalny.

Dane historyczne wskazują również, że rzadko zdarzają się dwa kolejne lata z 20-procentowym wzrostem.

Istnieją tylko trzy takie serie, z których dwie zakończyły się gwałtownymi spadkami. Czy 2025 rok będzie kolejnym punktem zwrotnym?

Jak działania Rezerwy Federalnej kształtują rynek?

Rezerwa Federalna pozostaje niewiadomą.

Biorąc pod uwagę, że w 2025 r. spodziewane są kolejne obniżki stóp procentowych, Fed ma na celu zrównoważenie wzrostu gospodarczego z ryzykiem inflacji.

Jednakże wszelkie ożywienie inflacji może zmusić do odwrócenia polityki, co może zahamować wzrost rynku.

Edward Yardeni z Yardeni Research przewiduje, że łagodna polityka pieniężna może podnieść indeks S&P 500 do 7000 punktów, ale jednocześnie przyznaje, że istnieje większe prawdopodobieństwo korekty, jeśli inflacja wzrośnie.

„Obniżki stóp procentowych są dwusiecznym mieczem” – zauważa Yardeni. „Chociaż pobudzają wzrost, ryzykują również przegrzanie gospodarki i wywołanie bańki cenowej na rynku aktywów”.

Rewolucja sztucznej inteligencji: siła napędowa optymizmu

Rosnąca integracja sztucznej inteligencji z różnymi branżami jest podstawą zaufania rynku.

W przeciwieństwie do spekulacyjnego szaleństwa ery internetowych gigantów, dzisiejsze inwestycje w sztuczną inteligencję obiecują namacalne korzyści w zakresie produktywności.

Adam Parker z Trivariate Research podkreśla, że zmieniający się skład indeksu S&P 500, zdominowany przez firmy technologiczne i o wysokiej marży, uzasadnia wyższe wyceny.

Uważa, że sztuczna inteligencja może być katalizatorem zwiększenia wydajności przetwarzania danych, zarządzania łańcuchem dostaw i innowacji.

„Sztuczna inteligencja może sprawić, że dzisiejsze wyceny będą wyglądać tanio” – twierdzi Parker.

„Pytanie brzmi, czy wzrost zysków będzie utrzymywał się w tempie zgodnym z oczekiwaniami”.

Nawigacja w kierunku 2025 r.: strategie dla inwestorów

W obliczu potencjalnie niestabilnego roku eksperci zalecają strategiczne pozycjonowanie:

Ryzyka na horyzoncie: Cła, inflacja i obawy przed recesją

Choć dominuje optymizm, to znaczne ryzyka mogą zakłócić wzrost.

Cła i napięcia handlowe w administracji Trumpa mogą podważyć zyski korporacji.

Ponadto rosnące bezrobocie i ograniczona aktywność inwestycyjna budzą obawy przed recesją.

Peter Berezin z BCA Research zwraca uwagę na te obawy, twierdząc, że same cięcia podatkowe nie pobudzą inwestycji biznesowych.

„Tak czy inaczej zmierzamy w kierunku recesji” – twierdzi, wskazując na kontrowersyjne polityki Trumpa jako potencjalne przeszkody.

Droga naprzód: akceptacja dyskomfortu

Inwestorzy, chcąc odnieść sukces w 2025 roku, będą musieli zachować zarówno optymizm, jak i ostrożność.

Wysokie wyceny i niepewność polityki sprawiają, że otoczenie jest nieprzewidywalne, ale zbieżność deregulacji i wzrostu napędzanego przez sztuczną inteligencję stwarza wyjątkowe możliwości.

„Inwestowanie w bańkę wymaga odporności” – radzi Bowler. „Wahania prawdopodobnie wzrosną, ale wzrośnie też potencjał znacznych zysków”.

Niezależnie od tego, czy rynek będzie się rozwijał, czy upadnie, jedno jest pewne: rok 2025 będzie przełomowym rokiem w kształtowaniu przyszłości inwestowania.