Zmierzamy do mety

Zmierzamy do mety
David Morrison
17 gru 2024, 07:29 AM
  • Zbliżając się do końca roku, warto przyjrzeć się, jak zachowywały się rynki w 2024 roku.
  • W październiku 2022 r. indeks S&P znalazł w końcu dno tuż poniżej 3500, co oznaczało spadek o 28%.
  • Technologiczny indeks NASDAQ stracił 38% w podobnym, ale nieco dłuższym okresie.

Zbliżając się do końca roku, warto przyjrzeć się, jak zachowywały się rynki w 2024 roku.

Amerykańskie akcje odnotowały absolutny wzrost. W uczciwości należy przyznać, że początkiem ostatniej, a być może ostatecznej fali wzrostowej był październik 2023 r.

Stało się tak, gdy ceny akcji ustabilizowały się, a następnie osiągnęły dno po trudnym lecie.

Chodziło o stopy procentowe, a dokładniej o to, kiedy zaczną spadać.

Jak powszechnie wiadomo, ale warto to powtórzyć, Rezerwa Federalna USA bardzo powoli reagowała na presję inflacyjną, która narastała w trakcie pandemii w latach 2020 i 2021.

Były one oczywiste dla wszystkich, poza Rezerwą Federalną, która nadal była przekonana, że wzrost inflacji jest przejściowy.

Następnie, na początku 2022 roku, Rosja najechała Ukrainę.

Rezerwa Federalna USA musiała szybko dostosować się do rzeczywistości i podniosła stopy procentowe w marcu – po raz pierwszy od 2018 r.

Następnie kontynuowano nieustanny program podwyżek stóp procentowych, podnosząc stopy funduszy federalnych z górnego limitu 0,25% w marcu 2022 r. do 5,50% w lipcu 2023 r.

Indeks S&P 500 osiągnął szczyt na początku 2022 r. na poziomie około 4800 punktów, podczas gdy indeks NASDAQ, w którym dominują akcje technologiczne, osiągnął szczyt miesiąc lub dwa wcześniej.

W ciągu kolejnych dziesięciu miesięcy wartość akcji amerykańskich nieustannie spadała.

W październiku 2022 r. indeks S&P znalazł w końcu dno tuż poniżej 3500, co oznaczało spadek o 28%.

Technologiczny indeks NASDAQ stracił 38% w podobnym, ale nieco dłuższym okresie.

Od tego czasu amerykańskie akcje odnotowały umiarkowany wzrost, mimo że Fed nadal zacieśniał politykę pieniężną.

Rezerwa Federalna dokonała ostatniej podwyżki stóp procentowych w lipcu 2023 r.

Właśnie wtedy rozwijający się wzrost na giełdzie zatrzymał się gwałtownie.

Handlowcy uważali, że Fed powiększył swój pierwotny błąd polegający na bagatelizowaniu inflacji, nadmiernie rekompensując go i podnosząc stopy procentowe zbyt wysoko.

W ciągu kolejnych trzech miesięcy akcje odnotowały gwałtowny spadek.

Ponownie najniższy poziom osiągnęły w październiku.

Tym razem sprzedaż ustała, gdy inwestorzy zaczęli wątpić w prognozy Rezerwy Federalnej, że stopy procentowe osiągnęły szczyt.

Teraz handlowcy zaczęli spekulować, kiedy Fed rozpocznie obniżkę stóp procentowych.

Amerykańskie indeksy giełdowe gwałtownie wzrosły, a w 2024 r. rynki przewidywały obniżki stóp procentowych o 150 punktów bazowych, z czego pierwsza miała nastąpić w marcu.

Patrząc wstecz, wydaje się to dość dziwne, ale dopiero we wrześniu, zaledwie dwa miesiące temu, Fed w końcu obniżył stopy procentowe.

I w tym, co wyglądało na chwilę lekkiego paniki lub desperacką próbę nadrobienia opóźnień, nastąpił szokujący cięcie o 50 punktów bazowych, zamiast oczekiwanych powszechnie 25 punktów bazowych.

Tak czy inaczej, pomogło to rynkom przezwyciężyć wyprzedaż, która nastąpiła po niekontrolowanym zakończeniu spekulacji na japońskim jenie latem.

Pomogło to również podnieść notowania akcji, podobnie jak listopadowa obniżka o 25 punktów bazowych.

Od najniższego poziomu z października ubiegłego roku do ostatniego szczytu z początku grudnia indeks S&P 500 wzrósł o 48%.

W tym samym okresie NASDAQ zyskał 52%.

Dzięki liczbom CPI z grudnia, które wskazywały na zatrzymanie spadku inflacji, ale jednocześnie były zgodne z oczekiwaniami, prawdopodobieństwo kolejnego cięcia o 25 punktów bazowych przed końcem roku wzrosło do 98%.

Czy to, wraz z prawdopodobieństwem kolejnych cięć w przyszłym roku, pomoże utrzymać wzrost? Wkrótce się przekonamy.

(David Morrison jest starszym analitykiem rynkowym w Trade Nation. Poglądy wyrażone w artykule są jego własnością.)