Dlaczego separatystyczny region Mołdawii odciął dostawy gazu do instytucji państwowych?

Dlaczego separatystyczny region Mołdawii odciął dostawy gazu do instytucji państwowych?
Sayantan Sarkar
30 gru 2024, 11:18 AM
  • Separatystyczny region Mołdawii, Naddniestrze, w niedzielę odcięło dostawy gazu do kilku instytucji państwowych.
  • Przerwanie dostaw wywołało obawy dotyczące masowych przerw w dostawie prądu w Mołdawii w okresie Nowego Roku.
  • Rosyjski Gazprom poinformował, że od 1 stycznia zawiesi eksport gazu do Mołdawii z powodu niezapłaconego długu.

Jak podała agencja Reuters, władze regionu Transnistria w Mołdawii w niedzielę odcięły dostawy gazu do kilku instytucji państwowych.

Decyzja ta zapada w momencie, gdy we wtorek kończy się umowa pozwalająca na tranzyt rosyjskiego gazu przez Ukrainę.

Dostawy zostały przerwane dwa dni przed upływem terminu ważności umowy, który przypada we wtorek. Następnie Ukraina podjęła decyzję o nieprzedłużeniu umowy w trakcie trwającej wojny z Moskwą.

Obawy związane z przerwami w dostawie prądu

Według raportu przerwanie dostaw wywołało obawy o masowe przerwy w dostawie prądu w Mołdawii w okresie Nowego Roku.

Mołdawia to były kraj radziecki położony pomiędzy Rosją a Rumunią.

Tiraspoltransgaz dystrybuuje gaz w pro-rosyjskim regionie separatystycznym. Według Reutersa, 12 instytucji państwowych zostało odciętych od dostaw gazu w okolicach miast Dubasari i Bender, położonych na granicy z kontrolowanymi przez rząd Mołdawii obszarami.

Wśród nich znalazły się cztery placówki edukacyjne, placówka medyczna, posterunek policji i prokuratura.

Spór o zaległości w płatnościach

Dostawy zostały przerwane dzień po tym, jak rosyjski Gazprom poinformował, że od 1 stycznia zawiesi eksport do Mołdawii z powodu niezapłaconego długu.

Mołdawia w przeszłości kwestionowała zarzuty dotyczące zaległości w spłacie importu gazu z Rosji. Oskarżyła również Moskwę o destabilizację kraju.

Według raportu, Mołdawia importuje z Rosji około 2 miliardów metrów sześciennych gazu rocznie, który jest dostarczany przez Ukrainę do prorosyjskich separatystów w Naddniestrzu.

Elektrownia w Transnistrii wytwarzała tanią energię elektryczną z rosyjskiego importu i sprzedawała ją częścią Mołdawii zarządzanym przez rząd.

Były minister energii Wiktor Parlicov został cytowany w raporcie agencji Reuters:

Parlicov został zwolniony z powodu nieudanego rozwiązania kryzysu energetycznego po spotkaniu z szefem Gazpromu w listopadzie.

Moskwa zaprzeczyła jednak wszystkim takim oskarżeniom ze strony Mołdawii, jak podano w raporcie.

Zarówno Mołdawia, jak i Naddniestrze wprowadziły stan wyjątkowy w dziedzinie gospodarki, który obejmuje ograniczenie zużycia energii w godzinach szczytu w tych regionach.

Według raportu Parlicov odrzucił twierdzenie Gazpromu, że Mołdawia zalega 709 milionów dolarów.

Dodał, że od 2022 r. wszystkie dostawy gazu kierowane są do separatystycznej Naddniestrza.

Według agencji Reuters, Mołdawia zdywersyfikowała swoje dostawy gazu, importując go również z Rumunii i innych krajów.

Mołdawia odrzuca roszczenia Gazpromu

Mołdawia twierdzi, że międzynarodowa kontrola jej transakcji z Gazpromem wykazała zaległości w spłacie w wysokości 8,6 mln dolarów, co jest znacznie mniej niż kwota podana przez Gazprom.

Premier Mołdawii Dorin Recean potępił decyzję Gazpromu o zawieszeniu dostaw gazu od 1 stycznia.

Ma to również zastosowanie w przypadku Słowacji, Austrii, Węgier i Włoch.

Mołdawia zwróciła się również do Gazpromu z prośbą o rozważenie różnych tras dostaw gazu.

Jak podała agencja Reuters, zaproponowano budowę gazociągu TurkStream w Turcji, a następnie przez Bułgarię i Rumunię.

Rosja i Słowacja skrytykowały decyzję Ukrainy o nieprzedłużeniu umowy o tranzycie gazu między Moskwą a Kijowem po jej wygaśnięciu 31 grudnia 2024 r.