Czy w interesie Trumpa leży wprowadzenie najnowszych sankcji naftowych wobec Rosji?

Czy w interesie Trumpa leży wprowadzenie najnowszych sankcji naftowych wobec Rosji?
Sayantan Sarkar
15 sty 2025, 09:52 AM
  • Nowo wybrany prezydent USA Donald Trump może nie wdrożyć najnowszych sankcji na rosyjski eksport ropy naftowej.
  • Sankcje prawdopodobnie doprowadzą do wzrostu cen benzyny w USA, co może ograniczyć poparcie dla Trumpa.
  • OPEC+ dysponuje ogromnymi zapasami ropy naftowej i może zwiększyć wydobycie, jeśli zaistnieje gwałtowny spadek podaży.

Niedawno nałożone przez Stany Zjednoczone sankcje na rosyjski eksport ropy naftowej nie przynoszą prezydentowi elektowi Donaldowi Trumpowi żadnych korzyści.

W zeszłym tygodniu Stany Zjednoczone nałożyły kolejne sankcje na rosyjską flotę cieni, która dostarczała ropę do różnych krajów, paraliżując dostawy i podnosząc światowe ceny.

Sankcje zostały zatwierdzone przez obecnego prezydenta USA Joe Bidena przed zaprzysiężeniem Trumpa 20 stycznia.

Jednakże wzrost cen ropy naftowej może mieć wpływ na ceny benzyny w Stanach Zjednoczonych. Może to stanowić problem dla administracji Trumpa, ponieważ benzyna jest w USA wrażliwym towarem.

Trump może nie wprowadzić nowych sankcji

„Nie jest wcale pewne, że nowa administracja USA wdroży sankcje poprzedniej administracji w całości”, powiedział Carsten Fritsch, analityk ds. towarów w Commerzbank AG.

Według ekspertów wyższe ceny ropy naftowej i benzyny w USA mogą kosztować Trumpa poparcie.

Fritsch powiedział:

Od początku roku ceny ropy naftowej Brent wzrosły o ponad 6 dolarów za baryłkę.

Optymizm wzmacniały już wcześniej spadające eksporty z Rosji. W grudniu eksport rosyjskiej ropy naftowej do Indii i Chin spadł.

Ponadto nowe sankcje już teraz zaczęły mieć dalszy wpływ na eksport.

„Kupujący rosyjską ropę poszukują alternatyw na wypadek, gdyby sankcje okazały się zakłócające” – powiedział Warren Patterson, szef strategii ds. towarów w ING Group, w notatce.

„Niepewność co do wpływu tego wydarzenia oznacza, że ceny ropy naftowej prawdopodobnie będą lepiej wspierane niż początkowo oczekiwano w pierwszym kwartale roku” – dodał Patterson.

Inna opcja Trumpa

Zbliżające się w przyszłym tygodniu objęcie urzędu prezydenta przez Trumpa w Białym Domu prawdopodobnie spowoduje, że niepewność na rynkach finansowych i towarowych będzie trzymać inwestorów w napięciu.

Wcześniej wybrany na prezydenta Republikanin wyraził chęć negocjacji z Rosją i Ukrainą w celu zakończenia trwającego niemal trzy lata konfliktu.

Nowo nałożone przez administrację Bidena sankcje na Rosję miały na celu powstrzymanie działań wojennych Kremla przeciwko Ukrainie.

Sankcje te mogłyby poważnie ograniczyć rosyjskie dochody z eksportu ropy naftowej. Rosja jest w dużej mierze uzależniona od dochodów z sektora naftowego.

„Trump może również wykorzystać nowe sankcje USA jako dźwignię w możliwych negocjacjach z prezydentem Rosji Władimirem Putinem w celu zakończenia wojny na Ukrainie” – zauważył Fritsch z Commerzbanku.

Będzie to nieco trudniejsza droga, ponieważ Trump prawdopodobnie będzie dążył do ściślejszego przestrzegania sankcji nałożonych na irański eksport ropy naftowej.

„Spodziewaliśmy się, że zaostrzenie sankcji USA wobec Iranu i Wenezueli doprowadzi do spadku dostaw ropy z tych krajów, a nadmiar podaży, który inaczej groził na rynku ropy, nie dojdzie do skutku” – powiedział Fritsch.

Sankcje USA na rosyjską ropę

Najnowsze sankcje USA dotyczą rosyjskich koncernów naftowych, takich jak Gazprom Neft i Surgutneftegas.

Sankcje te obejmują również 183 dodatkowe statki, które w większości należą do cienia floty, a także kilku handlarzy ułatwiających handel rosyjską ropą.

Jak podaje Commerzbank, dodanie 183 statków spowodowało, że liczba tankowców objętych sankcjami wzrosła ponad dwukrotnie do 270.

Na liście sankcji znalazły się również firmy ubezpieczeniowe i przedsiębiorstwa zajmujące się transportem rosyjskiej ropy naftowej.

Według Bloomberg, dwie wyżej wymienione firmy odpowiadały za niemal milion baryłek rosyjskiego dziennego eksportu ropy w pierwszych 10 miesiącach 2024 r., co stanowi około 30% morskiego eksportu ropy naftowej z tego kraju.

Rezerwa mocy OPEC

Biorąc pod uwagę, że sankcje mają wpływ na światową dostawę ropy naftowej, należy pamiętać, że Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową i jej sojusznicy dysponują znacznymi zapasami mocy produkcyjnych ropy.

Kartel przestrzegał surowych cięć produkcji w ciągu ostatnich kilku lat, aby podnieść ceny ropy i ustabilizować rynek w obliczu braku stałego wzrostu popytu ze strony Chin, największego na świecie importera ropy.

OPEC planuje obecnie stopniowo zmniejszać dobowe cięcia produkcji o 2,2 mln baryłek od kwietnia.

Ponadto kartel i jego sojusznicy przestrzegają cięć, które wynoszą 3,65 mln baryłek dziennie i zostały przedłużone do końca 2026 r.

Oznacza to, że OPEC+ obecnie wstrzymuje od sprzedaży na rynku około 6 milionów baryłek ropy dziennie.

„Należy pamiętać, że OPEC+ może zwiększyć wydobycie ropy przy cenach powyżej 80 USD za baryłkę. Dzięki dobrowolnym cięciom produkcji o prawie 6 milionów baryłek dziennie, nadwyżka mocy produkcyjnych jest więcej niż wystarczająca” – dodał Fritsch.