Dlaczego zależność Intela od finansowania federalnego może zaszkodzić jego przyszłości

Dlaczego zależność Intela od finansowania federalnego może zaszkodzić jego przyszłości
Wajeeh Khan
31 sty 2025, 13:50 PM
  • Ed Snyder wyjaśnia, dlaczego zależność Intela od rządu USA jest problemem.
  • Niskie koszty modelu AI DeepSeek nie oznaczają, że INTC jest poza niebezpieczeństwem.
  • Obecnie akcje Intela są o ponad 50% niższe w porównaniu z ich 52-tygodniowym szczytem.

Ed Snyder z Charter Equity Research twierdzi, że Intel Corp (NASDAQ: INTC) liczy na pomoc rządu USA, a to jest część problemu, który stoi na przeszkodzie znaczącej odbudowie firmy.

Rząd może pomóc producentom układów scalonych tylko pieniędzmi, ale to, czego naprawdę potrzebują, to zmiana strategii i kultury, a „rząd nie zrobi tego” dla Intela – dodał.

Wypowiedzi Snydera pojawiły się dzień po tym , jak Intel opublikował wyniki finansowe za czwarty kwartał, które przewyższyły oczekiwania rynku, ale jednocześnie przedstawił rozczarowujące prognozy na przyszłość.

Obecnie akcje Intela są o ponad 55% niższe w porównaniu z ich 52-tygodniowym szczytem.

Dlaczego federalne finansowanie nie jest rozwiązaniem dla Intela?

Intel otrzymał od rządu USA dotację w wysokości 7,86 mld dolarów, która ma pomóc firmie w budowie nowych fabryk w czwartym kwartale.

Jednak Snyder, rozmawiając dziś z CNBC, kwestionował wiarygodność federalnego finansowania i to, co mogłoby to oznaczać dla firmy zajmującej się półprzewodnikami w dłuższej perspektywie.

„Możemy zrobić 30-minutowy program tylko o wszystkich katastrofach, w które zainwestował rząd, a które nigdy nie ruszyły z miejsca” – dodał.

Mimo to Intel obecnie wypłaca dywidendę, co sprawia, że jest nieco bardziej atrakcyjny dla inwestorów nastawionych na dochód.

Intel nadal pozostaje w tyle w dziedzinie sztucznej inteligencji

Kolejnym poważnym problemem Intela jest to, że „stoi na uboczu i przygląda się, jak rozgrywa się gra, ale nie bierze w niej udziału” w obszarze centrów danych.

Według Ed Snydera Intel jest dostawcą procesorów do centrów danych, ale nie jest szczególnie aktywny w zakresie „klastrów AI, zasilaczy i sieci”, gdzie toczy się główna akcja.

Niedawno chiński startup DeepSeek wprowadził na rynek tańszy i niezwykle wydajny model sztucznej inteligencji, który sugeruje, że wcale nie są potrzebne tak zaawansowane układy scalone do zastosowań w sztucznej inteligencji.

Jeśli więc branża zacznie odchodzić od wydajnych kart graficznych, Intel może skorzystać z tej sytuacji, biorąc pod uwagę, że od dawna krytykowano go za mniej wydajne produkty w porównaniu z firmami takimi jak Nvidia.

Co oznacza dla INTC model sztucznej inteligencji DeepSeek

Mimo to ogłoszenie o DeepSeek nie oznacza, że Intel jest już całkowicie poza niebezpieczeństwem.

Dzieje się tak, ponieważ firma zdecydowała się nie wypuszczać swojej nowej generacji karty graficznej Falcon Shores z powodu problemów z wydajnością i silnej konkurencji.

Zamiast tego firma notowana na giełdzie Nasdaq zobowiązała się do opracowania rozwiązania na poziomie systemowym o nazwie Jaguar Shores.

Chociaż wyniki modelu DeepSeek są obiecujące dla Intela, firma musi nadal zająć się szerszymi wyzwaniami związanymi ze strategią i problemami wydajności, aby naprawdę konkurować na rynku sztucznej inteligencji.

W czwartek Intel prognozował osiągnięcie zysku na poziomie zerowym przy przychodach wynoszących do 12,7 miliarda dolarów w pierwszym kwartale.

Analitycy przewidywali z kolei 9 centów na akcję i 12,87 miliarda dolarów przychodów.

Na początku stycznia pojawiły się doniesienia, że nowym potencjalnym nabywcą Intela jest firma.