Akcje Hond i Nissana rosną, ponieważ ponoć upadły rozmowy o fuzji: oto, co wiemy

Akcje Hond i Nissana rosną, ponieważ ponoć upadły rozmowy o fuzji: oto, co wiemy
Vatsala Gaur
05 lut 2025, 07:14 AM
  • Akcje Honda i Nissan wzrosły po doniesieniach, że rozmowy na temat fuzji mogą zostać przerwane.
  • Dyskusje utrudniały nieporozumienia dotyczące kontroli i problemów finansowych Nissana.
  • Branża motoryzacyjna zmaga się z presją ze strony konkurentów z branży pojazdów elektrycznych oraz potencjalnymi amerykańskimi cłami.

Akcje Hond i Nissana wzrosły w środę po doniesieniach, że japońskie koncerny motoryzacyjne rozważają anulowanie głośnych rozmów o fuzji.

Gazeta Asahi Shimbun, powołując się na źródła, podała, że zarządy obu firm przygotowują się do formalnego zakończenia negocjacji, które trwają od ubiegłego roku.

Po opublikowaniu raportu akcje Nissana wzrosły o 7,4%, a Hondy o 4,2%.

Nieporozumienia między Hondą i Nissą utrudniają negocjacje

Honda i Nissan początkowo przedstawiły proponowaną fuzję jako strategiczny ruch mający na celu wzmocnienie ich pozycji w obliczu rosnącej konkurencji ze strony chińskich producentów pojazdów elektrycznych, takich jak BYD.

Według źródeł znających sprawę, rozmowy były coraz bardziej napięte z powodu wewnętrznych nieporozumień, podała agencja Reuters.

Jednym z głównych punktów spornych była propozycja Hondy, aby Nissan stał się jej spółką zależną, czemu ta ostatnia stanowczo się sprzeciwiła.

Według źródeł, Honda, drugi co do wielkości japoński producent samochodów, ma wartość rynkową prawie pięciokrotnie większą niż Nissan i staje się coraz bardziej sceptyczna wobec działań swojego mniejszego konkurenta zmierzających do odzyskania pozycji.

Nissan, który od czasu skandalu z udziałem byłego prezesa Carlosa Ghosa w 2018 r. nie potrafił w pełni się odrodzić, jest szczególnie narażony na przyspieszające przejście na pojazdy elektryczne.

Zysk operacyjny spółki spadł w pierwszej połowie roku obrotowego 2024 o 90%, a zysk netto zmniejszył się o 94% w porównaniu z poprzednim rokiem.

Niepewność związana z cłami Trumpa również komplikuje sytuację

Doniesienia o załamaniu rozmów w sprawie fuzji pojawiają się w momencie, gdy obydwa koncerny motoryzacyjne zmagają się z poważnymi problemami zewnętrznymi.

Globalny przemysł motoryzacyjny przechodzi przez okres zmian, a tradycyjni gracze są zmuszeni dostosować się do nowej rzeczywistości napędzanej przez pojazdy elektryczne.

Dodatkowo niepewność związana z potencjalnymi cłami nałożonymi przez prezydenta USA Donalda Trumpa zwiększyła złożoność sytuacji.

Analitycy zauważają, że cła na meksykańskie importy dotkną w większym stopniu Nissana, który ma większą bazę produkcyjną w tym kraju niż Honda czy Toyota.

Karl Brauer, analityk wykonawczy w iSeeCars, powiedział, że wzrost cen akcji po tej wiadomości odzwierciedla krótkotrwałą ulgę wśród inwestorów.

„Jednakże długoterminowa przyszłość obu producentów samochodów pozostaje niepewna, ponieważ każda z firm musi zmierzyć się z wieloma problemami”, powiedział CNBC.

Przyszłość pozostaje niepewna

Honda i Nissan pierwotnie planowały zakończyć rozmowy do czerwca, a do udziału zaproszono również strategicznego partnera Nissana, Mitsubishi.

Jednakże Mitsubishi nie podjęło jeszcze ostatecznej decyzji, planując zrobić to najprawdopodobniej pod koniec miesiąca.

Analitycy uważają, że proponowana fuzja wynika z trudności finansowych Nissana i jego starań o restrukturyzację długotrwałego sojuszu z francuskim Renault.

Zarówno Honda, jak i Nissan odmówiły komentarza w tej sprawie.