Cła na stal i aluminium wprowadzone przez Trumpa: oto reakcje krajów na tę wiadomość

Cła na stal i aluminium wprowadzone przez Trumpa: oto reakcje krajów na tę wiadomość
Vatsala Gaur
10 lut 2025, 10:59 AM
  • Kanada potępia cła, wskazując na ryzyko gospodarcze i utratę miejsc pracy.
  • Australia domaga się zwolnień, argumentując, że chce wolnego i uczciwego handlu.
  • Wielka Brytania zachowuje ostrożność i czeka na konkretne informacje od administracji Trumpa.

Prezydent Trump ogłosił w niedzielę, że od poniedziałku wejdzie w życie 25-procentowe cło na wszystkie zagraniczne importy stali i aluminium, a następnie zostaną nałożone dodatkowe wzajemne cła na partnerów handlowych USA.

Podczas podróży do Super Bowl na pokładzie samolotu Air Force One Trump oświadczył, że cła będą obowiązywać powszechnie, w tym wobec kluczowych sojuszników i głównych dostawców, Kanady i Meksyku.

„Każda stal wwożona do Stanów Zjednoczonych będzie podlegać 25-procentowej opłacie celnej” – powiedział Trump. „Tak samo jak aluminium”.

Według danych rządowych i American Iron and Steel Institute największymi źródłami importu stali do USA są Kanada, Brazylia i Meksyk, a następnie Korea Południowa i Wietnam.

Kanada potępia cła i nazywa ten krok chaotycznym

Kanada, jeden z największych dostawców stali do Stanów Zjednoczonych, wyraziła zdecydowany sprzeciw wobec decyzji prezydenta Donalda Trumpa o nałożeniu 25-procentowego cła na wszystkie importy stali i aluminium.

Ogłoszenie to zaskoczyło kanadyjskich urzędników. Źródło rządowe powiedziało agencji Reuters, że Ottawa nie podejmie żadnych działań, dopóki nie otrzyma więcej szczegółów lub pisemnego polecenia z Waszyngtonu.

Premier Ontario Doug Ford oskarżył Trumpa o „zmianę celów i ciągły chaos”, co naraża gospodarkę Kanady na ryzyko.

Kanadyjski przemysł stalowy jest silnie skoncentrowany w prowincji Ontario, co czyni ją szczególnie podatną na cła.

Catherine Loubier, kanadyjska doradczyni polityczna, podkreśliła głębokie więzi gospodarcze łączące oba narody, zauważając, że setki tysięcy miejsc pracy w Stanach Zjednoczonych zależy od importu stali i aluminium z Kanady.

„Nikt nie wygrywa na tych cłach, to pewne” – powiedziała.

Australia domaga się zwolnienia w ramach wysokiego szczebla rozmów

Dzisiaj australijska giełda odnotowała spadek, ponieważ inwestorzy zareagowali na wiadomości o podwyżkach ceł.

Indeks S&P/ASX 200 spadł o 0,3%, obciążony przez duże firmy górnicze, w tym BHP Group (-1%) i Rio Tinto (-1,2%).

Akcje spadły, ponieważ ceny rudy żelaza początkowo spadły po ogłoszeniu Trumpa, choć od tego czasu ceny odbiły.

Australia aktywnie zabiega o zwolnienie, podobne do tego, które zostało udzielone w pierwszej kadencji Trumpa.

Premier Anthony Albanese potwierdził, że poruszy tę kwestię podczas nadchodzącej rozmowy z Trumpem, podkreślając znaczenie wolnego i uczciwego handlu.

Minister handlu Don Farrell i inni urzędnicy lobbowali za Australią, argumentując, że cła nie tylko zaszkodzą australijskim producentom, ale także amerykańskim producentom, którzy są uzależnieni od australijskiej stali.

Farrell oświadczył, że rząd od samego początku działał na rzecz ochrony interesów Australii i już nawiązał kontakt z wysokimi urzędnikami USA.

Jednak przyznał, że tym razem uzyskanie zwolnienia będzie trudniejsze, ponieważ administracja nie potwierdziła jeszcze nowego przedstawiciela handlowego USA.

Wielka Brytania przyjmuje podejście wyczekujące

Rząd Wielkiej Brytanii zachował ostrożność, stwierdzając, że przed podjęciem jakichkolwiek działań potrzebuje większej jasności ze strony Waszyngtonu.

Minister ds. Wewnętrznych, Dame Angela Eagle, powiedziała dziennikarzom, że Wielka Brytania ma z USA „zrównoważone relacje handlowe” i że oba kraje są zainteresowane utrzymaniem silnych więzi gospodarczych.

„Mamy bardzo zrównoważone relacje handlowe z USA – myślę, że wartość handlu między naszymi krajami wynosi 300 miliardów funtów – i uważam, że jest to w najlepszym interesie obu stron, jako długoletnich sojuszników i sąsiadów, abyśmy kontynuowali ten zrównoważony handel” – powiedział Eagle.

Chiny bagatelizują wpływ, ale krytykują politykę USA

Chiny, które często padają ofiarą polityki handlowej Trumpa, szybko obwiniły Stany Zjednoczone o eskalację napięć handlowych.

Jednakże Victor Gao, chiński dyplomata i ekonomista, zasugerował, że wpływ na Chiny będzie minimalny ze względu na duże zapotrzebowanie na chińskie produkty stalowe na świecie.

„[Chińskie towary] są bardzo niedrogie i konkurencyjne, nawet przy 10-procentowym cenie”, powiedział BBC, dodając, że ostatecznie koszty poniosą amerykańscy konsumenci.

Chociaż Pekin nie ogłosił natychmiastowych działań odwetowych, wcześniejsze spory pokazały, że Chiny są w stanie odpowiedzieć własnymi cłami, potencjalnie obejmującymi amerykańskie produkty rolne lub przemysłowe.