Administracja Trumpa uważa granice Ukrainy sprzed 2014 r. za niedościgniony cel

Administracja Trumpa uważa granice Ukrainy sprzed 2014 r. za niedościgniony cel
Srinibas Rout
12 lut 2025, 19:28 PM
  • Sekretarz obrony Pete Hegseth wezwał sojuszników europejskich do większej odpowiedzialności za bezpieczeństwo regionu.
  • „Musimy zacząć od uznania, że powrót do granic Ukrainy sprzed 2014 r. jest nierealny”.
  • Ostrzegał, że dążenie do takiego celu tylko przedłuży wojnę i zwiększy cierpienie.

Sekretarz obrony USA Pete Hegseth wyraźnie zaznaczył, że administracja Trumpa uważa granice Ukrainy sprzed 2014 r. za niedościgniony cel i nie popiera członkostwa w NATO jako rozwiązania trwającej wojny.

Występując na szczycie NATO w Brukseli, Hegseth wezwał europejskich sojuszników do większej odpowiedzialności za bezpieczeństwo regionalne, co stanowi przełomową zmianę w polityce USA wobec trwającego od prawie trzech lat konfliktu.

„Tak jak wy, chcemy suwerennej i prężnie rozwijającej się Ukrainy. Ale musimy zacząć od uznania, że powrót do granic Ukrainy sprzed 2014 r. jest nierealistycznym celem” – powiedział Hegseth przedstawicielom ponad 40 krajów wspierających Kijów.

Ostrzegał, że dążenie do takiego celu tylko przedłuży wojnę i zwiększy cierpienie.

Wypowiedź Putina następuje w momencie, gdy Rosja nadal kontroluje około 20% terytorium Ukrainy, w tym Krym – anektowany w 2014 r. – oraz części wschodniego Donbasu, gdzie wspierani przez Moskwę separatyści prowadzą długotrwałą rebelię.

Hegseth podkreślił, że wszelkie trwałe porozumienie pokojowe musi obejmować „solidne gwarancje bezpieczeństwa”, aby zapobiec przyszłym konfliktom.

Jednakże odrzucił członkostwo Ukrainy w NATO jako niepraktyczny pomysł, sugerując zamiast tego, że zapewnienia bezpieczeństwa powinny dać siły europejskie i pozaeuropejskie.

„Jeśli te wojska zostaną wysłane na Ukrainę jako siły pokojowe, powinny one stanowić część misji spoza NATO i nie powinny podlegać zobowiązaniom NATO wynikającym z artykułu 5” – oświadczył, podkreślając stanowisko USA w kwestii ograniczenia bezpośredniego zaangażowania wojskowego.

Wraz ze zmianą priorytetów Waszyngtonu administracja Trumpa sygnalizuje, że państwa europejskie muszą przejąć inicjatywę w zapewnianiu długoterminowej stabilności w regionie.