Amerykanie obawiają się, że cięcia budżetowe Muska mogą zakłócić działanie niezbędnych usług – wynika z sondażu.

Amerykanie obawiają się, że cięcia budżetowe Muska mogą zakłócić działanie niezbędnych usług – wynika z sondażu.
Vatsala Gaur
20 lut 2025, 14:48 PM
  • 58% Amerykanów obawia się, że cięcia kosztów Muska mogą wpłynąć na usługi takie jak ubezpieczenia społeczne i pomoc dla studentów.
  • 71% respondentów uważa, że miliarderzy mają zbyt duży wpływ na Biały Dom Trumpa.
  • 53% respondentów sprzeciwia się inicjatywie Muska, a 42% ją popiera, przy czym podział w dużej mierze przebiega wzdłuż linii partyjnych.

Nowy sondaż Reuters/Ipsos wykazał, że większość Amerykanów obawia się, iż dążenie Elona Muska do redukcji etatów w administracji federalnej może zakłócić funkcjonowanie kluczowych usług rządowych.

Sondaż ujawnił, że 58% respondentów obawia się potencjalnych opóźnień w programach federalnych, takich jak ubezpieczenia społeczne i pomoc dla studentów, podczas gdy tylko 29% stwierdziło, że nie ma takich obaw.

Musk, najbogatszy człowiek na świecie, został niedawno mianowany przez prezydenta Donalda Trumpa na szefa Departamentu Efektywności Rządowej (DOGE), grupy zadaniowej mającej na celu ograniczenie wydatków rządowych.

Inicjatywa ta w ciągu dwóch tygodni doprowadziła już do ponad 10 000 redukcji etatów w administracji federalnej, wywołując sprzeciw Demokratów i niektórych niezależnych wyborców.

Pomimo zapewnień Białego Domu, że usługi pozostaną nienaruszone, ten krok zaostrzył debatę na temat tego, jak cięcia budżetowe mogą wpłynąć na życie zwykłych Amerykanów.

Wpływ miliarderów na Biały Dom Trumpa budzi obawy.

Oprócz obaw przed zakłóceniami w funkcjonowaniu administracji rządowej, sondaż podkreślił również rosnące zaniepokojenie wpływem ultrabogatych na administrację Trumpa.

Aż 71% respondentów zgodziło się, że miliarderzy mają zbyt duży wpływ na Biały Dom, a 69% uważało, że bogaci wykorzystują swoje koneksje dla korzyści finansowych.

Nawet w ramach ruchu „Make America Great Again” (MAGA) Trumpa, który stanowi trzon jego bazy wyborczej, 44% respondentów przyznało, że wierzy, iż najbogatsi Amerykanie czerpią korzyści z powiązań z Białym Domem.

W swojej drugiej kadencji Trump otoczył się miliarderami, w tym sekretarzem skarbu Scottem Bessentem, sekretarzem handlu Howardem Lutnickiem i sekretarz edukacji Lindą McMahon.

Oprócz Muska, w wewnętrznym kręgu Trumpa znajdują się również niektórzy z najpotężniejszych liderów korporacyjnych w kraju, tacy jak założyciel Amazona Jeff Bezos, dyrektor generalny Meta Mark Zuckerberg, dyrektor generalny Apple Tim Cook i dyrektor generalny Alphabet Sundar Pichai.

David Pepper, były przewodniczący Partii Demokratycznej w Ohio, zauważył, że populistyczny wizerunek Trumpa blaknie, ponieważ coraz otwarciej sprzymierza się on z elitami korporacyjnymi.

„Donald Trump powiedział, że mali gracze są wykorzystywani przez wielkich” – powiedziała Pepper.

Podzielone opinie na temat cięć budżetowych.

Sondaż Reuters/Ipsos wykazał również, że 53% Amerykanów sprzeciwia się inicjatywie Muska dotyczącej cięcia kosztów, w porównaniu do 42% popierających ją.

Podział przebiega w dużej mierze wzdłuż linii partyjnych, przy czym większość Republikanów popiera cięcia, podczas gdy Demokraci i niezależni pozostają sceptyczni.

Jednak 59% respondentów poparło szerszą ideę zmniejszenia rozmiarów rządu federalnego, w tym jedna trzecia demokratów i większość niezależnych.

Prawie wszyscy Republikanie poparli ten projekt, podkreślając ogólną preferencję redukcji biurokracji – pod warunkiem, że nie wpłynie to na kluczowe usługi.

„Jeśli DOGE skutecznie zaoszczędzi pieniądze podatników, nie ograniczając przy tym znacząco rzeczy, na których im zależy, będzie to polityczny sukces Republikanów” – powiedział Anthony Fowler, profesor polityki publicznej na Uniwersytecie w Chicago.

Jednak niektóre z bardziej agresywnych cięć budżetowych Trumpa wydają się niepopularne.

Na przykład jego propozycja likwidacji Departamentu Edukacji została odrzucona przez 65% respondentów, a poparło ją jedynie 30%.

Potencjalne ryzyka polityczne dla Trumpa i Republikanów

Analitycy ostrzegają, że dążenie Trumpa do cięć kosztów może stwarzać ryzyko polityczne, jeśli doprowadzi do rzeczywistych utrudnień dla wyborców.

Chociaż sam Trump nie może ubiegać się o trzecią kadencję, Republikanie w Kongresie – wielu z nich popiera inicjatywę Muska – będą musieli zmierzyć się z wyborcami w wyborach śródtermicznych w 2026 roku.

John Geer, ekspert ds. opinii publicznej z Uniwersytetu Vanderbilt, uważa, że Trump i Musk mogą błędnie interpretować nastroje społeczne.

„Podstawy tego poparcia są niejednoznaczne” – powiedział Geer.

Zaangażowanie Muska wzbudziło również kontrowersje ze względu na jego polityczny wymiar.

Jego niedawne pojawienie się w Gabinecie Owalnym u boku Trumpa, zbiegające się z zwolnieniem tysięcy pracowników rządowych, wzbudziło obawy dotyczące nierówności i wpływów korporacji.

„To fatalnie wygląda” – powiedział Geer.

Biały Dom broni wysiłków na rzecz oszczędności.

Pomimo fali krytyki, administracja Trumpa broniła roli Muska i szerszej misji DOGE.

Rzeczniczka prasowa Białego Domu, Karoline Leavitt, podkreśliła, że inicjatywa cieszy się szerokim poparciem społecznym.

„To zdroworozsądkowe rozwiązanie wieloletniego problemu rozrośniętej biurokracji, marnotrawstwa, oszustw i nadużyć” – powiedział Leavitt w niedawnym wywiadzie dla Fox News.

Sam Musk pozostaje nieugięty, argumentując, że jego działania mające na celu obniżenie kosztów są niezbędne dla bardziej efektywnego rządu.

Tymczasem Lloyd Blankfein, były dyrektor generalny Goldman Sachs, ostrzegł, że sprzeciw społeczny może narastać, jeśli polityka Muska zacznie wpływać na podstawowe usługi.

„To klasyczny przykład reformy, która poszła za daleko i za szybko” – powiedział Blankfein.