Użytkownicy Pi Network mają problemy z migracją do Mainnetu przed upływem terminu.

Użytkownicy Pi Network mają problemy z migracją do Mainnetu przed upływem terminu.
Charles Thuo
10 mar 2025, 13:44 PM
  • Użytkownicy Pi Network napotykają problemy z migracją przed upływem terminu 14 marca.
  • Usterki techniczne i słabe wsparcie zagrażają utratą monet dla Pionierów.
  • W obliczu niepewności na rynku cena Pi Coin spadła o 18%, do 1,43 dolara.

W miarę zbliżania się terminu 14 marca 2025 r., użytkownicy Pi Network, znani jako Pionierzy, zmagają się z trudnościami w transferze wydobytych monet Pi (PI) do sieci głównej (Mainnet).

Pi Network, uruchomiony w 2019 roku, zyskał ogromną popularność, umożliwiając użytkownikom wydobywanie kryptowaluty na smartfonach przy minimalnym wysiłku.

Obietnica dostępności przyciągnęła miliony ludzi na całym świecie, ale przejście na Mainnet — kluczowy krok dla Pi, aby stać się w pełni funkcjonalnym blockchainem — okazało się znacznie trudniejsze niż przewidywano.

Warto zauważyć, że Pionierzy muszą przejść weryfikację „Poznaj swojego klienta” (KYC) i postępować zgodnie z listą kontrolną Mainnet, aby przenieść swoje salda, jednak wielu zgłasza, że proces utknął w martwym punkcie, narażając ich monety na ryzyko.

Jednak to, co kiedyś było uznanym projektem mobilnego górnictwa, teraz stało się źródłem frustracji dla wielu, a usterki techniczne i brak reakcji ze strony wsparcia grożą zniweczeniem lat wysiłków.

Na kilka dni przed upływem terminu o godzinie 8:00 UTC, społeczność wyraża coraz większe niezadowolenie, oskarżając zespół Pi Network o złe zarządzanie i poddając w wątpliwość legalność projektu.

Problemy techniczne utrudniające proces migracji Pi Network

Dla wielu użytkowników proces migracji utknął w martwym punkcie. Pomimo ukończenia weryfikacji KYC i przestrzegania listy kontrolnej, niektórzy Pionierzy stwierdzają, że ich salda pozostają niezweryfikowane lub zablokowane na ostatnim etapie migracji.

Platformy mediów społecznościowych, takie jak X, aż huczą od skarg. Użytkownicy opisują system jako „zepsuty”, a wsparcie jako „nieistniejące”.

Jeden z użytkowników narzekał na wielotygodniowe oczekiwanie na rozwiązanie problemu, a podobne odczucia panują w całej społeczności w miarę zbliżania się terminu.

Zespół Pi Network wprowadził okres karencji, aby dać użytkownikom dodatkowy czas, ale to przedłużenie – obecnie w swojej ostatecznej wersji – nie uspokoiło chaosu.

Chociaż ubiegłoroczne ulepszenia techniczne podobno podwoiły prędkość migracji, obecne problemy sugerują, że te usprawnienia nie nadążają za popytem.

System, z ponad 60 milionami użytkowników, z których ponad 10 milionów dokonało migracji, wydaje się przeciążony, co zmusza spóźnialskich do desperackich prób zabezpieczenia swoich aktywów.

Posiadacze Pi Coin obawiają się utraty swoich aktywów.

Stawka dla Pionierów nie mogła być wyższa. Brak migracji do 14 marca oznacza utratę większości ich Pi Coinów, z wyjątkiem tych wydobytych w ciągu sześciu miesięcy przed migracją.

Dla wczesnych użytkowników, którzy kopali kryptowalutę przez lata, może to oznaczać druzgocącą stratę. Nadchodzący termin odcięcia, zbiegający się z Dniem Pi – symboliczną datą dla projektu – tylko spotęgował poczucie pilności i frustracji.

Analitycy kryptowalut uważnie obserwują sytuację, a niektórzy nalegają na zespół Pi Network, aby przesunął termin do czasu usunięcia usterek.

Chociaż wpisy na X ujawniają mieszankę desperacji i buntu, gdy użytkownicy domagają się odpowiedzialności, brak jasnej komunikacji ze strony zespołu Pi Network podsycił spekulacje, że projekt może nie spełnić swoich ambitnych obietnic. Krytycy wskazują na wcześniejsze opóźnienia i niespełnione oczekiwania.

Pi Coin mocno ucierpiał w wyniku problemów z migracją.

Zamieszanie nie ma charakteru wyłącznie technicznego – dotyczy również finansów. Pi Coin mocno stracił na wartości, spadając o 18% w tym tygodniu do 1,43 dolara, według CoinMarketCap.

Poziom 1,43 USD stanowił ważny poziom wsparcia, a teraz napotyka opór na 50-dniowej średniej ruchomej (EMA) wynoszącej 1,74 USD.

Analitycy ostrzegają, że przełamanie poziomu wsparcia 1,43 dolara może spowodować dalszy spadek ceny Pi do 1,20 dolara, a nawet 0,99 dolara, co stanowiłoby ponurą perspektywę dla inwestorów liczących na odbicie w Dniu Pi.

Dodatkowo, niepewność potęguje fakt, że nadzieje na notowanie na Binance – poparte 86% głosów społeczności w lutym – pozostają niepotwierdzone.

Ta cisza wywołała falę krytyki, a użytkownicy Pioneers zalali platformy recenzji jednoczesnymi ocenami jednej gwiazdki dla Binance i Bybit.

Dyrektor generalny Bybit nawet określił Pi jako oszustwo.

Warto zauważyć, że brak wsparcia ze strony głównych giełd skłonił wielu do zastanowienia się, czy Pi może odzyskać impet w obliczu obecnego kryzysu.