Kontrakty terminowe rosną, ale obawy związane z wojną handlową utrzymują się: czy rynek utrzyma odbicie?
- Kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy giełdowe wzrosły w środę po wcześniejszej sesji wyprzedaży napędzanej obawami o cła.
- Inwestorzy uważnie śledzą lutowy wskaźnik cen konsumpcyjnych (CPI), szukając oznak spowolnienia inflacji.
- UE odpowiada na cła na stal i aluminium wprowadzone przez Trumpa, eskalując napięcia w wojnie handlowej.
Kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy giełdowe odnotowały w środę niewielkie odbicie, oferując chwilę wytchnienia po burzliwej sesji, na której doszło do znacznej wyprzedaży.
Jednakże, utrzymujące się obawy związane z protekcjonistyczną polityką handlową prezydenta Trumpa i jej potencjalnym wpływem na inflację nadal silnie oddziałują na nastroje inwestorów.
Wszystkie oczy zwrócone są teraz na nadchodzące dane dotyczące inflacji, które mogą albo złagodzić, albo pogorszyć te niepokoje na rynku.
Wraz z wejściem w życie ogłoszonego w zeszłym miesiącu przez Trumpa 25% cła na wszystkie importowane stal i aluminium, Komisja Europejska odpowiedziała odwetowymi cłami.
Ta eskalacja to najnowszy cios w narastającej wojnie handlowej, dodatkowo destabilizujący globalne rynki i grożący zerwaniem ugruntowanych stosunków handlowych.
Chociaż skutki taryf są szeroko zakrojone, firmy takie jak Ford, General Motors, Howmet i Honeywell, które wykorzystują stal i aluminium w swoich łańcuchach dostaw, odnotowały niewielkie zmiany w handlu przedsesyjnym, co wskazuje, że stopień ich narażenia jest nadal uwzględniany w cenach rynkowych.
Niestabilność rynku wywołuje ostrzeżenia analityków.
Wahania w polityce taryfowej Trumpa wywołały chaos na rynkach finansowych. Analitycy ostrzegają przed potencjalnym odpływem kapitału z Wall Street, ponieważ rosną obawy, że te protekcjonistyczne środki mogą podsycić inflację i potencjalnie wywołać recesję.
Ta niepewność skłoniła również firmy do przyjęcia bardziej ostrożnego podejścia, wstrzymania się z planowanymi inwestycjami i skorygowania prognoz zysków w dół.
Delta, Kohl's i Walmart należą do najnowszych firm, które dołączyły do rosnącej listy przedsiębiorstw wyrażających obawy dotyczące perspektyw gospodarczych.
W ubiegłym tygodniu technologiczny indeks Nasdaq potwierdził korektę, sygnalizując znaczącą zmianę dynamiki, podczas gdy benchmarkowy indeks S&P 500 w poprzedniej sesji niebezpiecznie zbliżył się do potwierdzenia 10% spadku od swojego lutowego szczytu.
Odzwierciedlając rosnący pesymizm, Goldman Sachs niedawno stał się pierwszym dużym domem maklerskim, który obniżył swój cel na koniec 2025 r. dla indeksu S&P 500, zmniejszając go z 6500 do 6200.
Tymczasem JPMorgan szacuje obecnie ryzyko recesji na około 40%, co stanowi znaczący wzrost w porównaniu z 30% prawdopodobieństwem, jakie przypisywano na początku roku.
O godzinie 5:39 czasu wschodniego (ET) kontrakty terminowe Dow E-minis wzrosły o 196 punktów, czyli o 0,47%, kontrakty terminowe S&P 500 E-minis wzrosły o 36 punktów, czyli o 0,65%, a kontrakty terminowe Nasdaq 100 E-minis wzrosły o 149,25 punktów, czyli o 0,77%.
Te wczesne zyski dają promyk nadziei na ożywienie rynku, ale utrzymujące się obawy są nadal odczuwalne.
Dane o inflacji w centrum uwagi
Wskaźnik Cen Konsumpcyjnych (CPI) za luty, którego publikacja zaplanowana jest na godzinę 8:30 czasu wschodniego (ET), będzie uważnie śledzony przez inwestorów poszukujących wskazówek dotyczących kierunku inflacji.
Chociaż ekonomiści spodziewają się, że dane wskażą na spowolnienie w porównaniu z poprzednim miesiącem, nadal istnieją obawy, że wpływ ceł może stać się widoczny w nadchodzących raportach.
Kontrakty terminowe na stopy procentowe sugerują, że amerykańska Rezerwa Federalna prawdopodobnie utrzyma koszty pożyczek na niezmienionym poziomie podczas swojego przyszłotygodniowego posiedzenia.
Jednakże inwestorzy przewidują, że oznaki słabości gospodarczej mogą zmusić bank centralny do obniżenia stóp procentowych o co najmniej 75 punktów bazowych do grudnia, co odzwierciedla rosnące przekonanie, że Fed może być zmuszony podjąć działania stymulujące gospodarkę.
Wśród pojedynczych akcji Intel odnotował znaczący wzrost o 8,2% w handlu przedsesyjnym po doniesieniach, że TSMC zaproponowało projektantom układów scalonych Nvidia, Advanced Micro Devices i Broadcom udział w joint venture mającym na celu zarządzanie fabrykami amerykańskiej firmy produkującej układy scalone.
Na tej wiadomości skorzystali również inni producenci układów scalonych, przy czym akcje Nvidii wzrosły o 1,6%, a Advanced Micro Devices i Broadcom zyskały po 0,9%.
Z drugiej strony, akcje Walmarta spadły o 0,7% po pojawieniu się doniesień, że chińscy urzędnicy spotkali się w tym tygodniu z przedstawicielami firmy, aby omówić doniesienia medialne, według których detalista poprosił dostawców w Chinach o obniżenie cen w celu zrównoważenia amerykańskich ceł.
Rynki śledziły również wydarzenia geopolityczne, w tym ogłoszenie o zawarciu przez Ukrainę 30-dniowego zawieszenia broni z Rosją.
Chociaż ta wiadomość stanowiła potencjalne źródło stabilności, długoterminowy wpływ konfliktu i jego implikacje dla globalnej gospodarki pozostają niepewne.
Krótkoterminowa ulga, długoterminowe obawy.
Obecne warunki rynkowe charakteryzują się delikatną równowagą między krótkoterminową ulgą a utrzymującymi się długoterminowymi obawami.
Chociaż wzrost obrotów kontraktami terminowymi w środę stanowi mile widzianą przerwę po zawirowaniach poprzedniej sesji, utrzymujące się obawy dotyczące polityki handlowej, inflacji i wzrostu gospodarczego nadal rzucają cień na Wall Street.
Azjatyckie akcje rosną: Hang Seng, Kospi i Nikkei 225 po nadziejach na porozumienie USA–Iran
Nikkei 225 i Kospi rosną, rentowności obligacji Japonii i Korei Południowej spadają
Xi przyjął Trumpa, potem Putina i pokazał, gdzie leży wpływ Chin
Zimbabwe ZiG: waluta zabezpieczona złotem stabilna mimo ryzyka
Indeks Nifty 50 zagrożony przez wzrost rentowności obligacji i załamanie rupii
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.