Poza medialnym szumem: trzeźwa rzeczywistość ceł Trumpa dla gigantów branży alkoholowej

Poza medialnym szumem: trzeźwa rzeczywistość ceł Trumpa dla gigantów branży alkoholowej
Deepali Singh
17 mar 2025, 15:57 PM
  • Trump grozi 200-procentowymi cłami na europejski alkohol w eskalacji wojny handlowej.
  • Brown-Forman może stracić 0,36 dolara na akcję, jeśli zostaną nałożone unijne cła na whisky.
  • Diageo mogłoby stracić 0,04 dolara na akcję przy 25% taryfie i 0,28 dolara na akcję przy 200%.

Groźba globalnej wojny handlowej rzuca długi cień na branżę alkoholową, stawiając gigantów takich jak Brown-Forman i Diageo w obliczu potencjalnie niszczycielskich ceł.

Biorąc pod uwagę, że były prezydent Trump grozi nałożeniem oszałamiającego 200% cła na europejskie wina, szampany i alkohole w odwecie za proponowane przez Unię Europejską 50% cło na amerykańską whisky, stawka jest niewątpliwie wysoka.

Odpowiedź UE jest reakcją na amerykańskie cła na stal i aluminium, co zapowiada złożony i potencjalnie szkodliwy spór handlowy.

Jack Daniel's na lodzie?

Brown-Forman, szanowany producent kultowych amerykańskich whisky, takich jak Jack Daniel's i Woodford Reserve, może stracić znaczną część swoich zysków, jeśli unijne cła wejdą w życie.

Według Yahoo Finance, analityk Evercore, Robert Ottenstein, szacuje, że wprowadzenie ceł na whisky może spowodować spadek wartości akcji o 0,36 dolara.

Firma generuje około 20% swoich przychodów ze sprzedaży w UE i Wielkiej Brytanii, przy czym podział między te dwa regiony wynosi 80/20, co czyni ją szczególnie podatną na zagrożenia.

Ale wyzwania na tym się nie kończą.

Cła w wysokości 25% nałożone przez Meksyk i Kanadę mogą dodatkowo pogorszyć wyniki finansowe Brown-Forman, potencjalnie obniżając zysk na akcję o dodatkowe 0,07 USD.

Te kraje odpowiadają odpowiednio za 7% i 1% sprzedaży firmy.

Rzecznik prasowy Brown-Forman powiedział Yahoo Finance:

Dla Diageo, producenta szkockiej whisky Johnny Walker i innych rozpoznawalnych na całym świecie marek, groźba wojny handlowej dodaje kolejną warstwę złożoności do i tak już trudnej sytuacji.

Firma boryka się z fundamentalnymi problemami, a perspektywa eskalacji ceł tylko pogarsza sytuację.

Według szacunków Ottensteina, szkocka whisky stanowi około 9% sprzedaży Diageo w USA.

Ponadto, europejskie alkohole, takie jak wódka Ketel One i gin Tanqueray, stanowią dodatkowe 5%.

Za każde nałożone 25% cła firma może stracić szacunkowo 0,04 dolara na akcję.

Pełna, 200-procentowa taryfa na alkohol produkowany w Europie mogłaby uderzyć w Diageo na kwotę 0,28 dolara na akcję.

Podobnie jak Brown-Forman, Diageo ma zasięg wykraczający poza Europę.

Około 45% sprzedaży firmy w USA pochodzi z Kanady (głównie whisky Crown Royal) i Meksyku (tequila).

Nawet przy uwzględnieniu potencjalnych strategii łagodzących, takich jak dostosowanie łańcucha dostaw i podwyżki cen, Ottenstein przewiduje spadek zysków Diageo o 0,04 dolara na akcję.

Poza liczbami: niematerialne skutki wojny handlowej

Analiza Ottensteina podkreśla czynniki wykraczające poza bezpośrednie stosowanie ceł, które mogą dodatkowo wpłynąć na te giganty branży alkoholowej:

Rynki finansowe już zaczęły odzwierciedlać potencjalne poważne konsekwencje związane z cłami.

Według danych Yahoo Finance, akcje Brown-Forman i Diageo spadły odpowiednio o 21% i 17% w ciągu ostatnich trzech miesięcy.

Ten spadek podkreśla niepewność i obawy związane z potencjalnym wpływem wojny handlowej na tych wiodących producentów alkoholi.