Groźby taryfowe Trumpa rzucają cień niepewności na handel wenezuelską ropą naftową z Chinami.

Groźby taryfowe Trumpa rzucają cień niepewności na handel wenezuelską ropą naftową z Chinami.
Noris Soto
25 mar 2025, 19:17 PM
  • Ostrzeżenie Trumpa o 25% taryfie na import wenezuelskiej ropy naftowej wywołało niepewność wśród chińskich handlowców.
  • Chińskie rafinerie wstrzymały zakupy wenezuelskiej ropy naftowej, czekając na wyjaśnienie kwestii taryf celnych.
  • Pekin ponownie wyraził sprzeciw wobec jednostronnych sankcji USA, co skomplikowało sytuację na rynku ropy naftowej.

We wtorek eksport wenezuelskiej ropy do Chin został zakłócony po tym, jak prezydent USA Donald Trump ogłosił 25% cło na kraje importujące wenezuelską ropę naftową, obowiązujące od 2 kwietnia.

Ten krok pogłębia niepewność na rynku, zwłaszcza po niedawnych amerykańskich ograniczeniach dotyczących irańskich dostaw ropy do Chin.

W ramach szerszych sankcji wobec Wenezueli, Biuro Kontroli Aktywów Zagranicznych (OFAC) wydało ogólną licencję nr 41B, zezwalającą Chevronowi na zakończenie niektórych wspólnych przedsięwzięć w tym kraju – decyzja ta ma poważne konsekwencje dla sektora energetycznego i stosunków USA-Wenezuela.

Chińscy handlowcy i rafinerzy, już i tak poruszający się po skomplikowanych globalnych rynkach, zostali zaskoczeni. „Najgorsze na rynku ropy jest niepewność. Na razie nie odważymy się dotknąć ropy” – powiedział Reutersowi wysoki rangą menedżer z dużej chińskiej firmy handlowej.

Eksperci z branży wzywają do ostrożności, podkreślając potrzebę oceny sposobu egzekwowania taryfy i możliwości identyfikacji importu wenezuelskiej ropy naftowej.

Wpływ na chińskich nabywców: wstrzymanie importu

Chińscy handlowcy szybko zareagowali na zagrożenie podatkowe, wstrzymując dostawy wenezuelskiej ropy w kwietniu.

Ta decyzja odzwierciedla szerszą niechęć wśród niezależnych rafinerii, czasami nazywanych „czajnikami”, które odpowiadają za znaczną część zakupów wenezuelskiej ropy naftowej.

Inny przedstawiciel branży handlowej powiedział agencji Reuters: „To totalny bałagan. Chiny już prowadzą wojnę taryfową z USA. Niech tak będzie”.

Ta niepewność rodzi pytania o przyszłą dostępność i cenę wenezuelskiej ropy naftowej, dodatkowo pogarszając i tak już napięte stosunki handlowe.

Wenezuela, kraj znajdujący się w trudnej sytuacji ekonomicznej, w znacznym stopniu polega na chińskim imporcie, wysyłając do swojego największego odbiorcy prawie 503 000 baryłek dziennie (bpd), co stanowi prawie 55% jej eksportu ropy naftowej.

Większość tych beczek jest przepakowywana i oznaczana jako malezyjska ropa naftowa, co utrudnia śledzenie pochodzenia i przestrzeganie międzynarodowych sankcji.

Sprzeciw Chin wobec „jednostronnych sankcji”

W odpowiedzi na groźby taryfowe Trumpa, Chiny ponownie skrytykowały jednostronne sankcje Stanów Zjednoczonych.

„Stany Zjednoczone od dawna nadużywają nielegalnych jednostronnych sankcji i tak zwanej jurysdykcji długiego ramienia, aby rażąco ingerować w wewnętrzne sprawy innych krajów” – powiedział rzecznik ministerstwa spraw zagranicznych Guo Jiakun na briefingu prasowym.

Ta reakcja chińskiego rządu odzwierciedla zarówno obecne napięcia geopolityczne, jak i zaangażowanie Chin w strategię zaopatrzenia w energię, niezależnie od presji ze strony USA.

To zmieniające się otoczenie dodaje kolejną warstwę złożoności do międzynarodowej dynamiki energetycznej, szczególnie w przypadku krajów borykających się z ciągłymi wewnętrznymi i zewnętrznymi wyzwaniami gospodarczymi, takich jak Wenezuela.

Przyszłość wenezuelskiego handlu ropą naftową pozostaje niepewna.

Chińscy handlowcy i rafinerie znajdują się w trudnej sytuacji, ponieważ rynek ropy wenezuelskiej pozostaje niestabilny w wyniku gróźb taryfowych Trumpa.

Wstrzymanie importu odzwierciedla głębokie obawy dotyczące nieprzewidywalnego charakteru amerykańskiej polityki zagranicznej i jej potencjalnego wpływu na krytyczne dostawy energii.

Patrząc w przyszłość, rozwiązanie tych konfliktów będzie kluczowe nie tylko dla wenezuelskiej gospodarki, ale także dla globalnych rynków ropy naftowej, gdzie stałe dostawy ze źródeł bliskowschodnich zależą od powiązań geopolitycznych.

Wobec niepewnej przyszłości wenezuelskiego eksportu ropy naftowej, zainteresowane strony z branży będą uważnie śledzić rozwój sytuacji, mając nadzieję na uzyskanie jasności w coraz bardziej niestabilnym środowisku handlowym.