Elon Musk twierdzi, że jego firmy „cierpią” z powodu zaangażowania Białego Domu.

Elon Musk twierdzi, że jego firmy „cierpią” z powodu zaangażowania Białego Domu.
Deepali Singh
29 mar 2025, 06:52 AM
  • Elon Musk twierdzi, że jego firmy „cierpią” z powodu jego współpracy z administracją Trumpa.
  • Musk powołał się na niedawne problemy Tesli, w tym spadek akcji i protesty, jako dowód negatywnego wpływu.
  • Musk pełnił funkcję specjalnego pracownika rządowego po zwycięstwie Trumpa w wyborach.

Elon Musk, dyrektor generalny SpaceX, Tesli, xAI, X i The Boring Company, twierdzi, że jego różne firmy „cierpią” w wyniku jego zaangażowania w administrację Trumpa.

Twierdzenie Muska pojawia się w kontekście rosnącej kontroli jego relacji z Białym Domem i potencjalnych konfliktów interesów wynikających z jego roli zarówno jako prominentnego lidera biznesu, jak i specjalnego pracownika rządowego.

W wywiadzie dla programu „Special Report” stacji Fox News Musk odniósł się do obaw dotyczących potencjalnych konfliktów interesów, stwierdzając, że „praca w rządzie była dla mnie niekorzystna, a nie korzystna”.

Dodał, że jego „firmy cierpią, ponieważ jestem w rządzie”.

Po zwycięstwie wyborczym prezydenta Donalda Trumpa Musk został mianowany specjalnym pracownikiem rządowym.

Chociaż Musk nie jest oficjalnie szefem biura DOGE w Białym Domu, które koordynuje działania administracji mające na celu zmniejszenie rozmiarów rządu, często jest wymieniany jako de facto lider w tej dziedzinie.

Problemy Tesli: symbol napięcia?

Musk wskazał na niedawne problemy Tesli jako dowód na obciążenie wynikające z jego pracy dla rządu.

Firma odnotowała spadek akcji w związku z rozczarowującymi globalnymi wynikami sprzedaży i obawami inwestorów, że dyrektor generalny spędza zbyt dużo czasu poza firmą.

Oprócz tych problemów Tesla zmagała się również z serią protestów, aktów wandalizmu i ataków na swoje salony i pojazdy.

Wall Street zaczyna wyrażać zaniepokojenie marką jako całością. Nie wiadomo, jaki wpływ miało to na jego inne firmy.

Musk wcześniej przyznał, że nadzoruje swoje firmy z „wielkim trudem”, a podczas spotkania wszystkich pracowników Tesli 20 marca wezwał akcjonariuszy do „trzymania się swoich akcji”.

Złożone relacje: kontrakty rządowe i dotacje

Imperium biznesowe Muska otrzymało znaczące wsparcie w postaci kontraktów rządowych i dotacji, co rodzi pytania o potencjalne konflikty interesów.

Na przykład biuro DOGE w Białym Domu podjęło kroki mające na celu osłabienie lub likwidację agencji rządowych, które wcześniej prowadziły dochodzenia w sprawie firm Muska.

W geście poparcia Trump niedawno stanął przed kilkoma modelami Tesli na południowym trawniku Białego Domu podczas wydarzenia medialnego, chwaląc pojazdy elektryczne, których wcześniej wahał się poprzeć.

Taryfy i handel: nawigacja w niepewnym krajobrazie

Poleganie administracji Trumpa na cłach jako narzędziu wpływania na globalny handel i zachęcania do produkcji krajowej stworzyło niepewną sytuację gospodarczą.

Według szacunków Wall Street, ostatnie 25-procentowe cła nałożone przez Trumpa na wszystkie importowane samochody i części samochodowe mogą kosztować branżę nawet 82 miliardy dolarów.

Musk przyznał, że jego firma nie wyjdzie z taryf „bez szwanku”, stwierdzając w poście na X, że Tesla potencjalnie może na nich skorzystać, ponieważ wszystkie jej samochody są montowane w USA.

Rzecznik Tesli nie odpowiedział na prośbę o komentarz złożoną przez Business Insider.