Musk pozwany przez SEC o 150 milionów dolarów zysku z opóźnionego ujawnienia akcji Twittera.

Musk pozwany przez SEC o 150 milionów dolarów zysku z opóźnionego ujawnienia akcji Twittera.
Diya Poddar
01 kwi 2025, 09:24 AM
  • Musk rzekomo przekroczył termin przekroczenia progu 5% o 11 dni.
  • Po późnym zgłoszeniu Muska cena akcji Twittera wzrosła o 27%.
  • Odmowa zeznań w 2023 roku pogłębia trwające problemy prawne Muska.

Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) kontynuuje proces sądowy przeciwko Elonowi Muskowi, domagając się 150 milionów dolarów odszkodowania za rzekome oszustwa na rynku papierów wartościowych podczas przejęcia Twittera (obecnie X) w 2022 roku.

Agencja twierdzi, że Musk nie ujawnił swojego rosnącego udziału w firmie mediów społecznościowych w terminie określonym przez przepisy, co ostatecznie umożliwiło mu zakup akcji po zaniżonych cenach, zanim rynek mógł zareagować.

Opóźnienie podobno zaoszczędziło mu co najmniej 150 milionów dolarów.

Ta sprawa dołącza do serii konfliktów regulacyjnych między Muskiem a SEC i pojawia się w kontekście ciągłej kontroli jego zachowania na rynku.

SEC karze za niedopełnienie obowiązku ujawnienia informacji o 5%

Zgodnie z dokumentami sądowymi opublikowanymi w poniedziałek, SEC kontynuuje postępowanie, które zostało wszczęte w styczniu 2025 r. za kadencji byłego przewodniczącego Gary'ego Genslera.

Skarga dotyczy opóźnionego złożenia przez Muska wymaganego oświadczenia, gdy jego udział w Twitterze przekroczył 5%.

Zgodnie z amerykańskim prawem papierów wartościowych, przekroczenie takiego progu uruchamia termin powiadomienia inwestorów – zazwyczaj w ciągu 10 dni.

Udział Muska przekroczył 5% na początku marca 2022 r., co wymagało ujawnienia informacji do 24 marca.

Jednakże SEC twierdzi, że Musk nie złożył wymaganego formularza Schedule 13D do 4 kwietnia 2022 r.

Złożenie wniosku spowodowało 27-procentowy wzrost ceny akcji Twittera.

Agencja twierdzi, że to opóźnione ujawnienie pozwoliło Muskowi na dalsze kupowanie akcji po cenach niższych od rzeczywistej wartości rynkowej, zanim opinia publiczna dowiedziała się o jego zainteresowaniu.

Zanim informacja została upubliczniona, Musk zdążył już zgromadzić miliony akcji.

SEC szacuje, że opóźnienie w ujawnieniu informacji pomogło Muskowi zaoszczędzić co najmniej 150 milionów dolarów, kwotę, którą obecnie zamierza odzyskać na drodze prawnej.

Akcje Twittera wzrosły o 27% po złożeniu dokumentów.

Pozew SEC podkreśla wpływ opóźnionego zgłoszenia Muska na cenę akcji Twittera.

Kiedy Musk w końcu złożył formularz 13D 4 kwietnia 2022 r., akcje Twittera poszybowały w górę o 27%.

Komisja argumentuje, że opóźnienie dało Muskowi nieuczciwą przewagę nad innymi inwestorami, którzy nie byli świadomi rosnącego udziału budowanego w tle.

To nie pierwszy raz, kiedy Musk znalazł się pod ostrzałem za rzekome naruszenie zasad rynkowych.

SEC już wcześniej badała jego aktywność w mediach społecznościowych i publiczne wypowiedzi, w szczególności jego tweeta z 2018 roku o planach prywatyzacji Tesli po cenie 420 dolarów za akcję, co doprowadziło do odrębnego porozumienia z regulatorem.

W tym najnowszym przypadku Komisja skupia się nie tylko na przekroczeniu terminu ujawnienia informacji, ale także na finansowych konsekwencjach tego opóźnienia.

Organ nadzorczy uważa, że zaniżone ceny zakupu bezpośrednio podważyły przejrzystość rynku i zaszkodziły inwestorom, którzy nie byli świadomi pozycji Muska, dopóki nie było już za późno.

Musk zignorował zeznania przed SEC w 2023 roku.

Najnowsze działania prawne SEC stanowią kontynuację długotrwałego sporu prawnego między Muskiem a regulatorem.

W 2023 roku Komisja złożyła kolejny pozew przeciwko Muskowi po tym, jak nie stawił się na przesłuchanie w sprawie przejęcia Twittera.

Wcześniej zgodził się na spotkanie z śledczymi SEC, ale wycofał się dwa dni przed zaplanowanym przesłuchaniem.

Zgodnie z ówczesnym oświadczeniem SEC, Musk podniósł to, co określono jako „fałszywe zastrzeżenia”, aby usprawiedliwić swoją nieobecność.

Komisja argumentowała, że odmowa zeznań stanowi naruszenie wcześniejszej umowy i utrudnia prowadzone przez nią śledztwo.

Sprawa ta koncentrowała się konkretnie na niechęci Muska do współpracy, a nie na finansowych szczegółach przejęcia.

Jednakże oba postępowania są ściśle powiązane, a SEC zasygnalizowała zamiar kontynuowania nacisków na Muska w celu pociągnięcia go do odpowiedzialności za cały proces przejęcia.

Spór prawny o 150 milionów dolarów zysku.

Zespół prawny Muska, na czele z adwokatem Alexem Spiro, odrzucił zarzuty SEC, określając najnowszy pozew jako „fikcję”.

Utrzymują, że Musk nie popełnił żadnego błędu w związku z przejęciem Twittera, i nadal kwestionują jurysdykcję Komisji oraz jej interpretację przepisów dotyczących ujawniania informacji.

Mimo to, dokumenty złożone przez SEC wskazują na wyraźny zamiar kontynuowania sprawy, a agencja domaga się teraz kar i ewentualnego zwrotu 150 milionów dolarów, które Musk miał rzekomo zaoszczędzić.

Data rozprawy nie została jeszcze ogłoszona, a sprawa nadal znajduje się w fazie przedprocesowej.

Ten pozew jest częścią szerszego wzorca kontroli regulacyjnej dotyczącej działań Muska na rynkach publicznych.

Czy SEC uda się odzyskać środki lub nałożyć sankcje, pozostaje kwestią otwartą, ale postępowanie to stanowi kolejny rozdział w napiętych relacjach Muska z federalnymi organami regulacyjnymi.