Ceny ropy naftowej spadają o ponad 6%, ponieważ OPEC zaskakuje rynki zwiększeniem produkcji w maju.

- OPEC+ zgodził się na zwiększenie produkcji ropy naftowej o 411 000 baryłek dziennie w maju, co doprowadziło do gwałtownego spadku cen ropy.
- Zapowiedzi taryf celnych prezydenta USA Trumpa dodatkowo pogłębiły spadek cen ropy naftowej.
- Nadprodukcja Kazachstanu w ramach OPEC+ wywołała wewnętrzne napięcia, a pojawiły się wezwania do ograniczenia wydobycia.
Ceny ropy naftowej spadły w czwartek o ponad 6% po tym, jak Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową zaskoczyła rynek planem zwiększenia produkcji w maju.
Zgodnie z oficjalnym oświadczeniem, ośmiu członków sojuszu OPEC+ podczas czwartkowego spotkania ministerialnego podjęło decyzję o zwiększeniu produkcji ropy naftowej o 411 000 baryłek dziennie w maju.
W kwietniu członkowie OPEC+, w tym Arabia Saudyjska i Rosja, mają stopniowo wycofywać część dobrowolnych ograniczeń produkcji wynoszących 2,2 miliona baryłek dziennie.
W tym miesiącu kartel zwiększy wydobycie ropy o 135 000 baryłek dziennie, po miesiącach przedłużania dobrowolnych ograniczeń produkcji.
„To obejmuje pierwotnie planowany na maj wzrost produkcji, a także dwa miesięczne wzrosty” – oświadczył OPEC, odnosząc się do wielkości produkcji.
Po ostatnim ogłoszeniu OPEC ceny ropy Brent spadły o ponad 6%, zbliżając się do 70 dolarów za baryłkę.
Spadek cen dodatkowo pogłębiła zapowiedź taryf celnych przez prezydenta USA Donalda Trumpa, która już wcześniej w ciągu dnia spowodowała spadek cen ropy o ponad 4%.
W chwili pisania cena ropy naftowej West Texas Intermediate na nowojorskiej giełdzie towarowej wynosiła 66,65 dolarów za baryłkę, co oznacza spadek o 7,1%.
Cena ropy Brent na Intercontinental Exchange wyniosła 70,09 dolarów za baryłkę, co oznacza spadek o 6,5% w porównaniu z poprzednim zamknięciem.
Redukcje podaży OPEC
Oprócz wcześniej ogłoszonych cięć, OPEC+ utrzymał redukcję produkcji o kolejne 3,65 miliona baryłek dziennie.
Te dodatkowe cięcia mają obowiązywać do końca następnego roku, dodatkowo wspierając stabilność rynku i zapobiegając gwałtownemu spadkowi cen ropy naftowej z powodu nadpodaży.
Analitycy stwierdzili, że czwartkowa decyzja była częściowo spowodowana chęcią liderów OPEC+ do poprawy przestrzegania limitów produkcji.
Nadwyżka produkcji ropy naftowej w Kazachstanie
Nadprodukcja ropy naftowej w Kazachstanie wywołała napięcia w grupie OPEC+, powodując niezadowolenie wśród innych członków, w szczególności Arabii Saudyjskiej.
To doprowadziło do wezwań ze strony OPEC+ skierowanych do Kazachstanu, a także innych krajów przekraczających limity produkcji, o wprowadzenie dodatkowych cięć produkcji w celu zrównoważenia nadprodukcji i utrzymania stabilności na rynku ropy naftowej.
W ciągu ostatnich kilku miesięcy Kazachstan konsekwentnie przekraczał swoje cele produkcyjne ropy naftowej, ustalone w ramach porozumienia OPEC+.
Ten trend uwypuklił rozbieżność między uzgodnionymi poziomami produkcji a rzeczywistą produkcją kraju.
Chociaż zaobserwowano, że niektórzy inni członkowie OPEC+, w tym Zjednoczone Emiraty Arabskie, Nigeria i Gabon, również produkują powyżej swoich przydzielonych kwot, skala ich nadprodukcji jest znacznie mniejsza niż w przypadku Kazachstanu.
Dane opublikowane przez OPEC ujawniają tę dysproporcję w poziomach produkcji wśród krajów OPEC+.
Dostawy z Kazachstanu mogą spaść.
Produkcja i eksport ropy naftowej z Kazachstanu mogą spaść w tym miesiącu z powodu rosyjskiego nakazu zamknięcia części przepustowości eksportowej rurociągu CPC.
Ten rurociąg jest główną trasą eksportu ropy naftowej wydobywanej w Kazachstanie przez duże koncerny naftowe, w tym amerykańskie Chevron i ExxonMobil.
„Potwierdzili oni (ośmiu członków OPEC+) również zamiar pełnego zrekompensowania nadprodukcji od stycznia 2024 r. i przedłożenia zaktualizowanych, przyspieszonych planów kompensacyjnych Sekretariatowi OPEC do 15 kwietnia…” – czytamy w oświadczeniu kartelu.
Wpływ ceł Trumpa na rynki ropy naftowej
Rynki ropy naftowej były już osłabione po tym, jak w środę prezydent USA Donald Trump ogłosił 10-procentowe cło na większość importu do USA i wyższe cła na głównych partnerów handlowych.
Biały Dom poinformował w środę, że ropa naftowa, gaz i produkty rafineryjne zostały zwolnione z nowych ceł.
Stany Zjednoczone importują większość swojej ropy naftowej z Kanady i Meksyku. Wschodnie wybrzeże USA, ze względu na ograniczoną zdolność rafineryjną, importuje znaczną ilość paliwa z Europy.
„Import energii w dużej mierze nie został dotknięty cłami. Inwestorzy reagowali jednak na szacowane szkody, jakie te cła mogłyby wyrządzić globalnemu handlowi, a tym samym globalnemu wzrostowi gospodarczemu” – powiedział David Morrison, starszy analityk rynku w Trade Nation.
Zdaniem ekspertów, szeroko zakrojone cła prawdopodobnie przyczynią się do wzrostu inflacji w USA, co może negatywnie wpłynąć na wzrost gospodarczy.

Indeks Kospi spada wraz z Samsung i SK Hynix — czy odbije w tym tygodniu?

Co dalej z kursem akcji Taylor Wimpey po obniżce wypłat?

Ceny ropy WTI i Brent cofają się na Hyperliquid po wstrzymaniu działań USA–Iran

Najważniejsze spółki CAC 40 do obserwacji: LVMH, Kering, Hermes, Airbus, Société Générale

Spółki DAX do obserwacji: Deutsche Bank, Adidas, BMW, Mercedes‑Benz
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.