Oto dlaczego akcje banków wchodzące w skład indeksu Nikkei 225 gwałtownie spadają.

Oto dlaczego akcje banków wchodzące w skład indeksu Nikkei 225 gwałtownie spadają.
Crispus Nyaga
03 kwi 2025, 06:31 AM
  • Indeks Nikkei 225 załamał się po przemówieniu Donalda Trumpa z okazji Dnia Niepodległości.
  • Stany Zjednoczone nałożą wysokie cła na wszystkie importowane z Japonii towary.
  • Japońskie banki odnotowały największe straty, ponieważ inwestorzy zmniejszyli prawdopodobieństwo kolejnych podwyżek stóp procentowych przez Bank Japonii.

Indeks Nikkei 225 spadł w czwartek o ponad 3%, ponieważ inwestorzy pozbywali się akcji czołowych japońskich spółek po przemówieniu Donalda Trumpa z okazji Dnia Niepodległości. Spadł do najniższego poziomu od 5 sierpnia, osiągając 34 150 jenów, co stanowi 18% poniżej najwyższego poziomu w tym roku. To znak, że wkrótce może wejść w fazę bessy.

Wojna handlowa między Japonią a USA eskaluje.

Indeksy Nikkei 225 i Topix gwałtownie spadły po tym, jak Trump ogłosił 24% cło na wiele japońskich produktów, oprócz 25% cła na importowane samochody i części.

Te cła będą miały poważny wpływ na wielkość handlu między Japonią a USA, dwoma czołowymi sojusznikami. Trump zasugerował również, że podejmie działania odwetowe, jeśli Japonia nałoży cła na amerykańskie towary. Zamiast tego argumentował, że USA obniżą cła na importowane towary tylko wtedy, gdy inne kraje obniżą cła na amerykańskie towary.

Stany Zjednoczone i Japonia przez lata utrzymywały imponujące stosunki handlowe. W 2024 roku Japonia wyeksportowała do USA towary o wartości około 140 miliardów dolarów, podczas gdy USA sprzedały towary o wartości około 70 miliardów dolarów. Trump zawsze był zaniepokojony tym dużym deficytem handlowym, zwłaszcza że USA odpowiadają za ochronę Japonii.

Japońskie banki przewodzą wyprzedaży.

Większość spółek z indeksu Nikkei 225 odnotowała w czwartek spadek. Największe firmy eksportowe straciły na wartości, ponieważ inwestorzy skupili się na potencjalnym spowolnieniu sprzedaży do USA. Jednocześnie większość akcji banków gwałtownie spadła, ponieważ analitycy przewidują, że Bank Japonii (BoJ) nie dokona w tym roku dalszych obniżek stóp procentowych.

Resona Holdings, zarządzająca piątą co do wielkości grupą bankową w Japonii, zanotowała w czwartek spadek o ponad 9%. Mizuho Financial Group, Chiba Bank, Nomura Holdings, Mitsubishi UFJ, Concordia Financial Group i Sumitomo Mitsui Financial Group spadły o ponad 7%.

Analitycy uważają obecnie, że Bank Japonii wstrzyma podwyżki stóp procentowych, aby zapobiec wpadnięciu Japonii w recesję. Banki zazwyczaj dobrze radzą sobie, gdy bank centralny podnosi stopy procentowe, ponieważ prowadzi to do wyższych dochodów netto z odsetek.

Inni czołowi japońscy eksporterzy również znaleźli się wśród opóźnionych. Na przykład akcje Kawasaki Heavy Industries, Subaru, Mazdy, Japan Steel, Isuzu Motors i Toyoty spadły o ponad 5%.

Mimo to analitycy uważają, że Japonia utrzyma swoją pozycję jednego z największych eksporterów do USA. Wynika to z faktu, że koszty prowadzenia działalności w Japonii są niższe niż w USA, co oznacza, że firmy będą mogły utrzymać status quo, a następnie podnieść ceny.

Analiza techniczna indeksu Nikkei 225

Dzienne notowania pokazują, że indeks Nikkei 225 w ostatnich dniach znajdował się w silnym trendzie spadkowym. Załamanie to nasiliło się w czwartek po nałożeniu przez Trumpa ceł. Indeks spadł poniżej kluczowego poziomu wsparcia na poziomie 35 250 jenów, najniższego poziomu od września ubiegłego roku.

Indeks utworzył również tzw. krzyż śmierci, ponieważ 50-dniowa i 200-dniowa wykładnicza średnia ruchoma (EMA) przecięły się. Jest to jeden z najbardziej niedźwiedzich sygnałów w analizie technicznej.

Ponadto, wskaźniki oscylacyjne, takie jak Indeks Siły Względnej (RSI) i MACD, wszystkie wskazują na spadek. Dlatego indeks prawdopodobnie pozostanie pod presją w nadchodzących dniach, ponieważ sprzedający będą dążyć do przełamania kluczowego poziomu wsparcia na poziomie 33 000 jenów. Przebicie poziomu oporu na 35 250 jenów unieważniłoby niedźwiedzią prognozę.