Filipiny naciskają na zawarcie umowy o wolnym handlu ze Stanami Zjednoczonymi po wprowadzeniu 17% cła na eksport.

Filipiny naciskają na zawarcie umowy o wolnym handlu ze Stanami Zjednoczonymi po wprowadzeniu 17% cła na eksport.
Diya Poddar
07 kwi 2025, 15:48 PM
  • Elektronika stanowi 53% eksportu do USA.
  • Sektor rolniczy odczuwa pełne skutki nowych ceł.
  • Stany Zjednoczone odpowiadały za 17% eksportu Filipin, którego wartość w 2024 roku przekroczyła 12 miliardów dolarów.

Filipiny priorytetowo traktują zawarcie umowy o wolnym handlu (FTA) ze Stanami Zjednoczonymi po tym, jak Waszyngton nałożył 17% cło na filipińskie towary.

Taryfa, będąca częścią nowegosystemu wzajemnych ceł ogłoszonego przez prezydenta Donalda Trumpa 2 kwietnia, bezpośrednio wpływa na filipiński eksport o wartości ponad 12 miliardów dolarów w 2024 roku.

Manila ma nadzieję, że nowy system taryfowy otworzy drogę do negocjacji lepszego dostępu do rynku i ochroni jej najważniejsze stosunki handlowe.

Sekretarz handlu Cristina Aldeguer-Roque potwierdziła plany spotkania z sekretarzem handlu USA Howardem Lutnickiem w celu kontynuowania negocjacji w sprawie umowy o wolnym handlu.

Filipińscy urzędnicy poinformowali, że umowa obejmie kluczowe towary eksportowe, w tym elektronikę, produkty mleczne, mrożone mięso, soję i samochody.

Rząd zasygnalizował również gotowość do zaoferowania lepszych warunków dla amerykańskiego importu w ramach „wzajemnie korzystnej” umowy.

Amerykańskie cła wchodzą w życie 9 kwietnia.

17-procentowe cło na filipińskie towary jest częścią szerszej polityki USA, która stosuje cła wzajemne w oparciu o stawki obowiązujące w każdym kraju.

Według danych amerykańskich, Filipiny nakładają średnio 34% cła na import z USA.

W odpowiedzi Biały Dom nałożył 17% cło na filipińskie produkty, obowiązujące od 9 kwietnia.

Stawka ta wypada korzystnie w porównaniu z 46% cłem nałożonym na Wietnam i 32% na Indonezję.

Inne kraje Azji Południowo-Wschodniej, takie jak Kambodża i Tajlandia, borykają się z cłami w wysokości odpowiednio 49% i 37%.

Filipińscy urzędnicy określili 17-procentową stawkę jako mniej dotkliwą niż się spodziewano, podkreślając, że niektóre produkty są zwolnione z opłaty.

Należą do nich rudy miedzi, układy scalone, farmaceutyki i złoto.

Eksporterzy przygotowują się na wyższe koszty.

Pomimo zwolnień, nowe taryfy nadal zagrażają szerokiemu zakresowi filipińskiego eksportu.

Elektronika stanowi 53% wszystkich przesyłek do USA, a chociaż niektóre komponenty, takie jak układy scalone, nadal są zwolnione z cła, inne będą obciążone dodatkowymi kosztami.

W 2024 roku Stany Zjednoczone odpowiadały za 17% filipińskiego eksportu, a wśród głównych kategorii znalazły się półprzewodniki, wiązki przewodów, olej kokosowy, maszyny i odzież.

Szczególnie narażony jest eksport produktów rolnych. Produkty takie jak ananasy w puszce, olej kokosowy i owoce morza będą teraz objęte pełną 17% stawką celną, co może zmniejszyć popyt.

Organizacje branżowe ostrzegają, że amerykańscy nabywcy mogą przejść do alternatywnych dostawców, jeśli ceny wzrosną, co wpłynie na źródła utrzymania na obszarach wiejskich w kraju.

Sekretarz finansów Ralph Recto podkreślił, że niższe taryfy w porównaniu z innymi krajami Azji Południowo-Wschodniej mogą przyciągnąć inwestorów na Filipiny.

Zauważył, że stosunkowo niższe obciążenia celne w tym kraju mogą zachęcać firmy chcące wejść na rynek amerykański do przeniesienia działalności na Filipiny.

Przegrupowanie inwestycji i handlu

Urzędnicy promują Filipiny jako konkurencyjną bazę dla zagranicznej produkcji.

W obliczu wyższych ceł amerykańskich nałożonych na takie kraje jak Wietnam i Chiny, rząd widzi szansę na przyciągnięcie nowych inwestycji.

Producenci elektroniki, części samochodowych i paneli słonecznych już wykazują zainteresowanie.

Ministerstwo Handlu i Przemysłu uważa, że obecne warunki taryfowe przemawiają za zawarciem umowy o wolnym handlu między USA a Filipinami.

Argumentuje się, że sformalizowanie warunków handlowych zapewniłoby eksporterom długoterminową ochronę przed nagłymi zmianami polityki, zwłaszcza w sektorach wrażliwych, takich jak rolnictwo i odzież.

Rząd zachęca również eksporterów do zwiększenia wysyłek produktów zwolnionych z ceł w czasie trwania negocjacji.

Wykorzystując niższą stawkę w porównaniu z sąsiadami, Filipiny mają nadzieję utrzymać swoją obecność na rynku amerykańskim i pozycjonować się jako preferowany dostawca.

Chociaż administracja USA jeszcze nie odpowiedziała na propozycję umowy o wolnym handlu, filipińscy urzędnicy twierdzą, że są zaangażowani w dialog i przedstawienie mocnych argumentów.

Ich celem jest wzmocnienie stosunków dwustronnych i ochrona wyników eksportowych kraju w zmieniającym się globalnym krajobrazie handlowym.