Azjatyckie rynki rosną po tym, jak Trump wstrzymał cła, ale Chiny nadal są celem.

- Azjatyckie rynki odbijają się po ogłoszeniu przez Trumpa 90-dniowej przerwy w nakładaniu ceł.
- Chiny zostały wyłączone z zawieszenia i będą objęte wyższymi cłami.
- Analitycy Morgan Stanley są optymistycznie nastawieni do japońskich akcji.
Azjatyckie rynki odnotowały w czwartek gwałtowny wzrost, odbijając się po ogłoszeniu przez prezydenta Donalda Trumpa 90-dniowej przerwy w nakładaniu ceł na wiele krajów, co zapewniło tymczasową ulgę po tygodniach wahań wywołanych wojną handlową.
Jednakże ten optymizm został przyćmiony faktem, że Chiny nadal były wyłączone z zawieszenia ceł, a ich stawka celna została podniesiona do oszałamiających 125%, co podkreślało utrzymujące się napięcia między dwiema największymi gospodarkami świata.
Japoński indeks Nikkei 225 przewodził wzrostom, poszybując w górę o 8%, podczas gdy południowokoreański indeks Kospi wzrósł o ponad 5%, a australijski ASX 200 również wzrósł o 5% w pierwszych godzinach handlu, odzwierciedlając powszechną ulgę na rynkach w regionie.
Japoński indeks Nikkei gwałtownie wzrósł w czwartek, gdy inwestorzy rzucili się na kupno przecenionych akcji w reakcji na ogłoszenie Trumpa.
O godzinie 01:47 GMT indeks Nikkei wzrósł o imponujące 7,9%, osiągając poziom 34 226,17, podczas gdy szerszy indeks Topix wzrósł o 7,2%, osiągając poziom 2518,26.
„Inwestorzy odkupili dziś akcje, żałując, że nie pozbyli się ich podczas poprzedniej sesji” – zauważył Seiichi Suzuki, główny analityk rynku akcji w Tokai Tokyo Intelligence Laboratory, oddając nastroje wielu uczestników rynku.
„Ale ten wzrost oznacza również, że rynek był zbyt pesymistyczny co do wpływu ceł Trumpa” – dodał Suzuki, sugerując, że początkowa negatywna reakcja mogła być przesadzona.
Ten tydzień charakteryzował się ekstremalną zmiennością na japońskim indeksie Nikkei. We wtorek indeks zamknął się 6% wyżej po brutalnym spadku o 7,8% w poniedziałek, który sprowadził go do najniższego poziomu od półtora roku, podkreślając wrażliwość rynku na wiadomości związane z handlem.
Indeks zamknął się w środę o 4% niżej, co dodatkowo podkreśla burzliwe warunki.
Wall Street odradza się: oszałamiający zwrot akcji
Czwartkowy rajd na azjatyckich rynkach nastąpił po spektakularnym nocnym wzroście na Wall Street, gdzie indeks S&P 500 poszybował w górę o 9,5%, notując największy dzienny wzrost od 2008 roku, co sugeruje, że globalny rynek zjednoczył się w odczuwanej uldze.
Akcje Fast Retailing, właściciela marki Uniqlo, wzrosły o 7,2%, co stanowiło największy impuls dla indeksu Nikkei.
Akcje związane z branżą półprzewodników również odnotowały znaczne wzrosty, przy czym Tokyo Electron i Advantest zyskały odpowiednio 11,77% i 13,66%, co podkreśla wrażliwość tego sektora na rozwój sytuacji w handlu.
Wszystkie 33 podindeksy branżowe Tokijskiej Giełdy Papierów Wartościowych (TSE) wzrosły, przy czym sektor metali nieżelaznych odnotował największy wzrost, o 12,65%, co odzwierciedla szeroko zakrojone ożywienie rynku.
Sektor bankowy, który mocno ucierpiał z powodu obaw o spowolnienie gospodarcze, wzrósł o 9,2%, co podkreśla jego podatność na niepewność ekonomiczną.
Optymistycznie nastawieni do Japonii: silna dynamika bazowa
Analitycy Morgan Stanley zauważyli, że decyzja Trumpa jest szczególnie korzystna dla azjatyckich akcji, wskazując Japonię jako głównego beneficjenta.
Uważają, że Japonia „ma silną, ukrytą dynamikę reflacyjną, ale w naszym ujęciu najbardziej zbliżyła się do wyceny takiej recesji na poniedziałkowych minimach”, co sugeruje, że rynek znacznie niedoszacował siły japońskiej gospodarki.
Wszystkie, z wyjątkiem jednej, z 225 akcji notowanych na Nikkei wzrosły, a aż 99% z ponad 1600 akcji notowanych na głównym rynku TSE odnotowało zyski.
Po ogłoszeniu przez Trumpa wstrzymania rozmów, minister spraw zagranicznych Tajwanu oświadczył, że dało to czas na bardziej szczegółowe negocjacje, a wyspa ma nadzieję wykorzystać „ogromny” rynek amerykański do zrównoważonego handlu, co wskazuje na strategiczne skupienie się na wzmocnieniu więzi gospodarczych z USA.
Minister spraw zagranicznych Tajwanu, Lin Chia-lung, oświadczył, że rząd zobowiązuje się do zwiększenia zakupów z inwestycji poczynionych w Stanach Zjednoczonych i zmniejszenia nadwyżki handlowej z Ameryką, która jest uważana za najważniejszego międzynarodowego sojusznika Tajwanu.
„Teraz, gdy mamy dodatkowe 90 dni, możemy omówić współpracę gospodarczą i handlową między Tajwanem a USA w bardziej szczegółowy i dogłębny sposób. Mamy nadzieję wykorzystać ogromny rynek amerykański, ich doskonały kapitał technologiczny i talenty, aby stworzyć tajwańsko-amerykańską koalicję, podejście oparte na wspólnej flocie” – powiedział minister Lin.

Akcje Tilray Brands rosną, gdy Curaleaf planuje wrogie przejęcie Aurora

Indeks Kospi spada wraz z Samsung i SK Hynix — czy odbije w tym tygodniu?

Co dalej z kursem akcji Taylor Wimpey po obniżce wypłat?

Ceny ropy WTI i Brent cofają się na Hyperliquid po wstrzymaniu działań USA–Iran

Najważniejsze spółki CAC 40 do obserwacji: LVMH, Kering, Hermes, Airbus, Société Générale
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.