Cena kryptowalut dzisiaj: Bitcoin utrzymuje się w przedziale około 85 000 dolarów, CORE rośnie o 16% wbrew trendowi rynkowemu.

Cena kryptowalut dzisiaj: Bitcoin utrzymuje się w przedziale około 85 000 dolarów, CORE rośnie o 16% wbrew trendowi rynkowemu.
Rony Roy
16 kwi 2025, 18:47 PM
  • Bitcoin utrzymywał się w przedziale poniżej 85 000 dolarów, ponieważ makroekonomiczne przeciwności nadal negatywnie wpływały na rynek kryptowalut.
  • Nowe ograniczenia eksportu nałożone przez USA na Nvidię utrzymują negatywne nastroje wśród inwestorów.
  • Kurs Core wzrósł o 16%, prowadząc wzrosty altcoinów obok FARTCOIN i RAY.

Bitcoin odnotował kolejny dzień bocznej akcji cenowej, ponieważ byki miały trudności z przebiciem psychologicznego poziomu oporu na 85 000 dolarów.

W związku z napływem nowych, pesymistycznych informacji na i tak już zaniepokojony rynek, rynki technologiczne, takie jak kryptowaluty, straciły znaczną część swojej wartości.

Pod koniec azjatyckiej sesji handlowej 16 kwietnia łączna kapitalizacja rynku kryptowalut spadła o prawie 0,6%, do 2,74 biliona dolarów.

Nastroje na rynku również osłabły, spadając o 9 punktów do 29, co oznacza powrót do strefy strachu i uniemożliwiło większości czołowych altcoinów osiągnięcie dwucyfrowych wzrostów.

Dlaczego Bitcoin dzisiaj spada?

Na Bitcoina i szerszy rynek kryptowalut wpływa dziś kilka czynników.

Na początek, Wall Street pogrążyło się w czerwieni po tym, jak administracja Trumpa nałożyła nowe ograniczenia na eksport chipów Nvidii do Chin.

To zaniepokoiło inwestorów i wywołało obawy przed kolejną rundą agresywnych ceł handlowych, co pociągnęło za sobą spadek wartości aktywów ryzykownych na wszystkich rynkach.

Kontrakty terminowe na Nasdaq 100 spadły o ponad 2,3%, a akcje producentów chipów, takich jak ASML, zanurkowały o ponad 7% z powodu obaw o popyt.

Słabość sektora technologicznego szybko rozprzestrzeniła się na rynek kryptowalut, który od połowy 2020 roku pozostaje ściśle skorelowany z amerykańskimi akcjami.

Dodatkowo, presję zwiększyły doniesienia, że Chiny mogą pozbywać się swoich skonfiskowanych zasobów Bitcoina.

Lokalne władze w wielu gminach rzekomo sprzedają około 15 000 BTC, o wartości ponad 1,4 miliarda dolarów, za pośrednictwem zagranicznych giełd.

To ostry kontrast z USA, które zamierzają przechowywać skonfiskowane kryptowaluty jako część rezerw narodowych.

Nastroje niechęci do ryzyka znalazły odzwierciedlenie również na rynkach złota. Ten cenny metal osiągnął nowy rekord wszech czasów, przekraczając 3317 dolarów za uncję, co potwierdziło, że nastroje inwestorów bardziej skłaniały się ku aktywom bezpiecznym.

Rola Bitcoina jako bezpiecznej przystani również wydaje się słabnąć, przynajmniej na razie.

Złoto zdecydowanie skradło w tym roku show, rosnąc o 26,5% od początku roku, podczas gdy Bitcoin spadł o 11,5% w tym samym okresie.

Ta różnica w wynikach skłoniła inwestorów do preferowania złota, szczególnie w okresach zwiększonej niepewności geopolitycznej.

Tymczasem popyt na spotowe ETF-y na Bitcoina, niegdyś główne źródło impetu instytucjonalnego, zaczął słabnąć.

Według danych Farside Investors, w okresie od 28 marca do 15 kwietnia fundusze ETF na Bitcoina odnotowały odpływ netto w wysokości prawie 964 milionów dolarów.

Wraz z wyczerpywaniem się napływu kapitału instytucjonalnego, osłabiony popyt wyraźnie hamuje wzrost ceny Bitcoina.

Co dalej z Bitcoinem?

Jak wcześniej informował Invezz, Bitcoin od kilku tygodni próbuje przebić się przez kluczową strefę oporu w okolicach 85 000 dolarów, a ten pułap okazuje się trudny do pokonania.

Wskaźniki techniczne, takie jak chmura Ichimoku, dodatkowo potwierdzają ten poziom oporu.

Chmura obecnie pokrywa się z poziomem 85 000 dolarów, skutecznie ograniczając potencjał wzrostu Bitcoina i hamując wszelkie trwałe tendencje wzrostowe.

Historycznie ten poziom stanowił wyzwanie. Ostatnie dwa odrzucenia, 2 kwietnia i 21 lutego, doprowadziły do gwałtownych korekt, sprowadzając Bitcoina z powrotem w okolice 75 000 dolarów.

Dopóki Bitcoin nie przebije się zdecydowanie powyżej tego poziomu oporu, prawdopodobieństwo kolejnego spadku pozostaje wysokie.

Kluczowe poziomy wsparcia na drodze w dół to psychologiczny poziom 80 000 dolarów.

Dalej, główny obszar zainteresowania znajduje się między dolną granicą przedziału 74 400 dolarów (z 7 kwietnia) a dolną granicą 76 600 dolarów osiągniętą 11 marca.

Według Michaela van de Poppe, założyciela MN Capital, są to ważne poziomy, które Bitcoin musi utrzymać, aby zachować byczą strukturę.

Według Michaela van de Poppe, założyciela MN Capital, Bitcoin musi utrzymać się w strefie między 74 400 a 76 600 dolarów, aby w krótkim terminie zachować szerszą strukturę wzrostową.

Ten zakres obejmuje kluczowe ostatnie minima z 7 kwietnia i 11 marca i prawdopodobnie będzie głównym obszarem zainteresowania, jeśli psychologiczne wsparcie na poziomie 80 000 dolarów zostanie przełamane. Przebicie się poniżej tego poziomu mogłoby otworzyć drogę do głębszej korekty w najbliższym czasie.

Wykres BTC/USDT, interwał 4-godzinny. Źródło: Michaël van de Poppe.

Jednakże, według analityka Crypto Rovera, w ujęciu miesięcznym wskaźniki techniczne Bitcoina pozostają bycze.

Na wykresie udostępnionym na X, Rover porównał obecną strukturę cen Bitcoina z historycznym wzorcem fal Elliotta dla złota.

Oba aktywa wydają się podążać za podobną formacją 5-falową, przy czym Bitcoin obecnie kończy falę 4 i potencjalnie przygotowuje się do silnego wybicia w fali 5.

Rover zwrócił uwagę na to, jak złoto gwałtownie wzrosło po podobnym spadku w czwartej fali, i zasugerował, że Bitcoin może zbliżać się do porównywalnego punktu zwrotnego.

Inne wskaźniki, takie jak dominacja Bitcoina na rynku pod względem kapitalizacji, również przemawiają za byczym scenariuszem dla tej czołowej kryptowaluty, jeśli weźmiemy pod uwagę historyczne trendy.

Według Crypto Banter, dominacja Bitcoina właśnie osiągnęła najwyższy poziom od 2021 roku, wynosząc obecnie około 64%.

To kluczowy poziom, na który zwraca uwagę wielu analityków, ponieważ często wyznacza on ważne punkty zwrotne w cyklu rynkowym.

Ostatnim razem, gdy dominacja BTC osiągnęła ten poziom, Bitcoin w ciągu zaledwie kilku miesięcy wzrósł z 20 000 do 69 000 dolarów.

Jeśli historia się powtórzy, może to sygnalizować początek kolejnej fazy wzrostu Bitcoina.

Niemniej jednak, makroekonomiczne przeciwności i wydarzenia geopolityczne pozostaną kluczowymi czynnikami kształtującymi kolejny znaczący ruch Bitcoina.

W momencie pisania tego tekstu Bitcoin wzrósł o zaledwie 0,1%, utrzymując się tuż poniżej poziomu 85 000 dolarów.

Altcoiny milczą.

Altcoiny podążyły za Bitcoinem, a większość rynku notowała spadki.

Tylko garstka z 99 najlepszych altcoinów odnotowała wzrosty, podczas gdy kilka tokenów o małej kapitalizacji zdołało osiągnąć dwucyfrowe wzrosty.

Łączna kapitalizacja rynku altcoinów utrzymała się na względnie stabilnym poziomie, spadając zaledwie o 0,19%, ponieważ inwestorzy przyjęli postawę „poczekaj i zobacz” w obliczu słabego apetytu na ryzyko i niskiej aktywności.

Według indeksu Altcoin Season Index, rynek nadal znajduje się w fazie dominacji Bitcoina, a wskaźnik wynosi 16, znacznie poniżej progu 75, który oznaczałby prawdziwy cykl altcoinów.

Warstwa proof-of-stake Bitcoina, Core, przewodziła dzisiejszym wzrostom, osiągając ponad 16% w momencie publikacji, w związku z odnowionym zainteresowaniem inwestorów z okazji pierwszej rocznicy.

Ten kamień milowy oznacza rok od wprowadzenia przez Core samodzielnego stakingu BTC, umożliwiającego użytkownikom zarabianie na aktywach Proof-of-Work bez konieczności ich pakowania, mostkowania lub rezygnacji z kontroli nad nimi.

Analitycy twierdzą, że Core może nadal rosnąć w kierunku 1 dolara, teraz gdy w końcu przebił poziom oporu 0,58 dolara, którego nie udało mu się przekroczyć od początku lutego.

Źródło: CoinMarketCap

Fartcoin (FARTCOIN) wzrósł o nieco ponad 9%, co jest zgodne z typowymi spekulacyjnymi trendami w tym sektorze.

Jednocześnie Raydium (RAY) odnotował wzrost o około 8% po uruchomieniu nowej platformy do emisji tokenów, która ma konkurować z takimi firmami jak Pump.fun i Sun Pump.