Szefowa MFW ostrzega przed niepewnością gospodarczą w związku z napięciami handlowymi między USA, Chinami i UE.

Szefowa MFW ostrzega przed niepewnością gospodarczą w związku z napięciami handlowymi między USA, Chinami i UE.
Noris Soto
17 kwi 2025, 19:44 PM
  • MFW obniży prognozę globalnego wzrostu z powodu napięć handlowych, ale nie przewiduje się globalnej recesji.
  • Konflikty między USA, Chinami i UE najmocniej uderzają w mniejsze gospodarki.
  • Georgiewa wzywa do międzynarodowej współpracy w celu wzmocnienia globalnej gospodarki w obliczu rosnącej niepewności.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) obniży swoje prognozy wzrostu globalnego z powodu rosnących napięć handlowych i zmienności rynków, ale globalna recesja jest mało prawdopodobna – powiedziała w czwartek dyrektor zarządzająca Kristalina Georgiewa.

Georgiewa przemawiała w siedzibie MFW w Waszyngtonie przed przyszłotygodniowymi wiosennymi spotkaniami MFW i Banku Światowego, podkreślając ekonomiczne koszty tego, co określiła jako ponowne uruchomienie globalnego systemu handlowego.

Nieprzewidywalne zmiany w polityce handlowej

Według Reutersa, szefowa MFW przedstawiła obraz globalnej gospodarki wstrząśniętej nieprzewidzianymi zmianami w polityce handlowej.

„Zakłócenia pociągają za sobą koszty” – powiedziała Georgiewa w przygotowanym oświadczeniu, wskazując, że zaktualizowana prognoza MFW pokaże „znaczące obniżenie” wzrostu, a także wyższą inflację w niektórych regionach.

Zacytowała „Czarnoksiężnika z Oz”, mówiąc: „Nie jesteśmy już w Kansas”, podkreślając bezprecedensowy poziom niepewności.

Ostrzegła, że zmienność już wywołała sygnały stresu na rynkach finansowych, powołując się na ostatnie zmiany w krzywej rentowności amerykańskich obligacji skarbowych.

Podwyżki taryf, globalne konsekwencje

Według Georgiewej, ostatnie cła nałożone przez Stany Zjednoczone, a także środki odwetowe podjęte przez Chiny i Unię Europejską, zwiększyły napięcia w globalnej gospodarce.

Te kroki podniosły efektywne stawki celne USA do poziomów niespotykanych od dziesięcioleci, prowokując działania odwetowe, które obecnie wpływają na gospodarki na całym świecie.

„Gdy giganci stają naprzeciw siebie, mniejsze kraje zostają uwikłane w wir wydarzeń” – powiedziała Georgieva.

Ponieważ Stany Zjednoczone, Unia Europejska i Chiny są trzema największymi importerami na świecie, ich napięcia mają daleko idące konsekwencje dla mniejszych i rozwijających się gospodarek, szczególnie tych, które już są podatne na zaostrzające się warunki finansowe.

Krótkotrwały ból i długoterminowe ryzyko

Chociaż niektóre duże gospodarki mogą odczuć krótkotrwały wzrost dzięki inwestycjom krajowym w reakcji na cła, Georgiewa ostrzegła, że korzyści pojawiają się powoli i są nierównomiernie rozłożone.

Z drugiej strony, długoterminowy protekcjonizm prawie na pewno zaszkodzi produktywności i kreatywności.

„Protekcjonizm w dłuższej perspektywie podkopuje produktywność, zwłaszcza w mniejszych gospodarkach” – powiedziała Georgiewa.

Twierdziła, że chroniąc gałęzie przemysłu przed zagraniczną konkurencją, rządy ryzykują zahamowanie innowacji i przedsiębiorczości.

Georgiewa wezwała również rządy do kontynuowania reform gospodarczych i finansowych, podkreślając potrzebę wiarygodnej i elastycznej polityki pieniężnej, skutecznego nadzoru finansowego oraz zabezpieczenia przepływów pomocy dla krajów o niskich dochodach.

Podkreśliła również potrzebę elastyczności kursów walut dla krajów wschodzących, twierdząc, że pomoże im to radzić sobie z powtarzającymi się globalnymi wstrząsami.

Georgiewa wezwała do dyplomacji, zachęcając wiodące gospodarki świata do powrotu do stołu negocjacyjnego i zawarcia porozumienia handlowego, które promuje otwartość, jednocześnie odwracając wzrost ceł i barier pozataryfowych.

„Potrzebujemy bardziej odpornej gospodarki światowej, a nie dryfu w kierunku podziałów” – odpowiedziała. „Wszystkie kraje, duże i małe, mogą i powinny odegrać swoją rolę w umacnianiu globalnej gospodarki w erze częstszych i poważniejszych wstrząsów”.