Holenderski gigant bankowy ING podobno pracuje nad stablecoinem zgodnym z MiCA.

Holenderski gigant bankowy ING podobno pracuje nad stablecoinem zgodnym z MiCA.
Rony Roy
22 kwi 2025, 18:54 PM
  • ING współpracuje z innymi bankami nad wprowadzeniem stablecoina powiązanego z euro w ramach MiCA.
  • Opóźnienia w uzyskaniu zezwoleń regulacyjnych spowolniły postępy konsorcjum.
  • MiCA spowodowała wycofania i usunięcia z giełdy, w tym USDT firmy Tether, z rynku UE.

Holenderski gigant bankowy ING podobno pracuje nad stablecoinem zgodnym z rozporządzeniem Unii Europejskiej w sprawie rynków aktywów kryptograficznych (MiCA).

Według raportu CoinDesk, ING współpracuje z grupą innych instytucji finansowych w celu utworzenia konsorcjum, które ostatecznie wprowadziłoby na rynek stablecoin powiązany z euro, zgodny z przepisami MiCA.

Chociaż ING odmówiło oficjalnego komentarza w sprawie projektu, źródła potwierdziły w raporcie, że inicjatywa jest już w toku.

Dodali jednak, że postępy są powolne, głównie dlatego, że uczestniczące banki nadal czekają na zatwierdzenie regulacyjne dotyczące utworzenia wspólnego podmiotu w ramach unijnych przepisów dotyczących kryptowalut.

Jeśli projekt ING odniesie sukces, jego stablecoin będzie bezpośrednio konkurował z tokenem Société Générale z Francji, który został wprowadzony na rynek za pośrednictwem SG Forge.

Chociaż Société Générale należało do pionierów, wydaje się, że inni główni gracze przygotowują się do podjęcia podobnych kroków teraz, gdy MiCA weszła w życie.

Firmy kryptowalutowe zmagają się z przestrzeganiem przepisów.

MiCA jest przedstawiana jako odpowiedź Unii Europejskiej na kompleksowe ramy regulacyjne dotyczące kryptowalut, które oficjalnie weszły w życie w grudniu 2024 r.

Do tej pory regulacje dotyczące kryptowalut były rozproszone w całym bloku, co utrudniało firmom rozwój.

MiCA ma na celu ujednolicenie tych przepisów w ramach jednego systemu regulacyjnego obowiązującego we wszystkich 27 państwach członkowskich UE.

Zgodnie z MiCA, emitenci stablecoinów muszą spełnić długą listę wymagań.

Obejmuje to rejestrację jako instytucja pieniądza elektronicznego lub emitent aktywów kryptograficznych, utrzymywanie rezerw w stosunku 1:1 zabezpieczonych gotówką lub obligacjami rządowymi oraz publikowanie szczegółowych białych ksiąg wyjaśniających działanie tokena.

Muszą również przechowywać te rezerwy u zaufanych zewnętrznych depozytariuszy i regularnie składać raporty o rezerwach organom regulacyjnym.

Tokeny o dużej bazie użytkowników lub wysokiej kapitalizacji rynkowej, które MiCA klasyfikuje jako „znaczące” stablecoiny, podlegają jeszcze ściślejszemu nadzorowi, w tym dodatkowym wymogom kapitałowym i częstszym raportom.

Chociaż MiCA obiecuje ochronę konsumentów i jasność prawną, nie wszyscy na nią czekają.

Firma TRM Labs niedawno odkryła, że wiele firm kryptowalutowych opuszcza blok, łączy się lub zamyka działalność, zamiast przechodzić przez skomplikowany proces zatwierdzania.

Do połowy kwietnia tylko 17 firm uzyskało autoryzację MiCA w całej UE, spośród ponad 1000 aktywnych podmiotów wcześniej zarejestrowanych.

Warto zauważyć, że firmy takie jak Ethena Labs całkowicie wycofały się z rynku, zamykając swoje niemieckie oddziały po nie spełnieniu standardów MiCA.

Obawy pozostają.

Chociaż MiCA ma na celu zapewnienie jasności i ochronę inwestorów, wdrożenie nie przebiegło bezproblemowo dla wszystkich.

Wiele firm kryptowalutowych całkowicie wycofało się z rynku europejskiego, powołując się na koszty i złożoność przepisów.

Zwolennicy twierdzą, że MiCA to niezbędny krok do legitymizacji branży kryptowalut w Europie i przyciągnięcia większej liczby inwestorów instytucjonalnych.

Inni, w tym Europejski Bank Centralny, wzywają do jeszcze surowszych ograniczeń, aby zapobiec napływowi stablecoinów opartych na dolarze, które, jak twierdzą, mogłyby zagrozić suwerenności finansowej UE.

Jedną z głośnych ofiar przepisów MiCA jest Tether.

Pomimo bycia największym na świecie emitentem stablecoinów, Tether nie uzyskał zatwierdzenia w ramach nowego unijnego systemu regulacyjnego.

W rezultacie kilka giełd działających w regionie wycofało USDT z obrotu.