Amerykańskie akcje otworzyły się na minusie: Dow Jones spadł o 1,5%, a Nasdaq o ponad 2%.

Amerykańskie akcje otworzyły się na minusie: Dow Jones spadł o 1,5%, a Nasdaq o ponad 2%.
Utkarsh Roshan
30 kwi 2025, 15:57 PM
  • Amerykańskie akcje spadły na początku środowej sesji po opublikowaniu danych wskazujących na skurczenie się gospodarki w pierwszym kwartale.
  • Indeks Dow Jones Industrial Average spadł o 615 punktów, czyli o 1,5%. Indeks S&P 500 obniżył się o 2%.
  • Departament Handlu poinformował o 0,3% spadku PKB w pierwszym kwartale.

Amerykańskie akcje spadły w środę na początku sesji po tym, jak dane pokazały, że gospodarka skurczyła się w pierwszym kwartale, a zmiany w polityce prezydenta Donalda Trumpa, szczególnie w kwestiach handlowych, negatywnie wpłynęły na zaufanie przedsiębiorców.

Indeks Dow Jones Industrial Average spadł o 615 punktów, czyli o 1,47%. Indeks S&P 500 stracił około 2%, a Nasdaq Composite – 2,4%.

Departament Handlu poinformował o 0,3% spadku PKB w pierwszym kwartale.

Oddzielnie, dane ADP wskazały na spowolnienie zatrudnienia, przy czym liczba pracowników w sektorze prywatnym wzrosła w kwietniu o 62 000, znacznie poniżej oczekiwań ekonomistów ankietowanych przez Dow Jones, którzy przewidywali wzrost o 120 000.

Słabe dane ekonomiczne zahamowały odbicie na rynkach akcji, które kształtowało się w ciągu miesiąca.

Początkowo rynki gwałtownie spadły po ogłoszeniu przez Trumpa 2 kwietnia „wzajemnych” ceł, przy czym indeks S&P 500 w pewnym momencie spadł o ponad 11%, a od szczytu z lutego – o prawie 20%.

Nastąpiło częściowe odbicie, gdy administracja złagodziła swoje stanowisko w sprawie ceł, dzięki czemu indeks S&P 500 zbliżył się do progu rentowności na miesiąc przed środą.

Gospodarka USA skurczyła się w I kwartale.

W pierwszym kwartale 2025 roku amerykańska gospodarka skurczyła się, co wzbudziło obawy przed potencjalną recesją na początku drugiej kadencji prezydenta Donalda Trumpa w obliczu eskalujących napięć handlowych.

Według raportu Departamentu Handlu opublikowanego w środę, produkt krajowy brutto spadł w okresie od stycznia do marca o 0,3% w ujęciu rocznym.

To pierwszy kwartalny spadek od pierwszego kwartału 2022 roku. Dane zostały skorygowane o inflację i czynniki sezonowe.

Ekonomiści ankietowani przez Dow Jones spodziewali się wzrostu o 0,4%, po 2,4% ekspansji w poprzednim kwartale.

Jednak w ostatnich dniach niektóre prognozy z Wall Street przeszły na stronę negatywną, powołując się na gwałtowny wzrost importu, ponieważ firmy i konsumenci pospieszyli się z zakupami przed wprowadzeniem nowych ceł na początku kwietnia.

Import wzrósł o 41,3% w kwartale, głównie za sprawą 50,9% wzrostu importu towarów. Ponieważ import jest odejmowany od PKB, miał on znaczący wpływ na ogólny wynik, obniżając go o ponad pięć punktów procentowych.

Eksport wzrósł o 1,8%. Biorąc pod uwagę charakter skoku importu, spadek PKB można uznać za tymczasowy, a niektórzy spodziewają się odwrócenia trendu w późniejszych kwartałach.

Goldman Sachs przewiduje dalsze trudności.

Wydaje się, że rynek akcji uwzględnia w cenach rozwiązanie niedawnych sporów taryfowych, ale Goldman Sachs zaleca ostrożność, dopóki nie pojawią się wyraźniejsze dowody na to, że gospodarka nie zmierza w kierunku recesji.

Indeks S&P 500 odnotował sześć kolejnych wzrostów, zmniejszając straty z kwietnia do poniżej 1% i odrabiając większość spadków po wprowadzeniu taryf „Dnia Wyzwolenia”.

Od zamknięcia sesji 31 marca do najniższego poziomu w ciągu dnia 7 kwietnia indeks spadł o 13,8% w mniej niż pięć sesji.

Strateg makroekonomiczny Goldman Sachs, Vickie Chang, zauważyła w raporcie dla klientów, że chociaż rynki często osiągają dno wraz z najniższymi punktami cyklu koniunkturalnego, mogą również odzyskać siły wcześniej, jeśli zacznie słabnąć wyraźne źródło presji.

„W przeszłości, podczas korekt na rynkach akcji, dołki zazwyczaj pojawiały się w pobliżu najniższego punktu aktywności gospodarczej. Ale jeśli istniała wyraźna przyczyna osłabienia, wystarczyło, aby rynek dostrzegł szczyt presji z tego źródła, aby wywnioskować, że aktywność wkrótce osiągnie dno, a akcje osiągną dołek wcześniej” – powiedziała.

Mimo to Chang ostrzegł, że ryzyko nadal istnieje. „Pomimo tej możliwości, nadal uważamy, że w scenariuszu recesji istnieje znaczna podatność na zagrożenia, nawet jeśli najgorszy okres pierwotnego „szoku” minął”.

Chociaż skutki wyższych ceł nie są jeszcze w pełni widoczne w wskaźnikach ekonomicznych, odnotowany w środę spadek PKB w pierwszym kwartale sugeruje, że gospodarka mogła już zwalniać przed wprowadzeniem ceł w kwietniu.