Dzisiejsze rynki amerykańskie: Akcje spadają z powodu niepewności handlowej i oczekiwania na posiedzenie Fed.

Dzisiejsze rynki amerykańskie: Akcje spadają z powodu niepewności handlowej i oczekiwania na posiedzenie Fed.
Srinibas Rout
06 maj 2025, 21:46 PM
  • Indeks Dow Jones Industrial Average spadł o 272 punkty, czyli o około 0,7%.
  • Podobnie, indeks S&P 500 stracił około 0,4%, a Nasdaq Composite spadł o 0,5%.
  • Akcje producenta pojazdów elektrycznych Tesla odnotowały znaczący spadek, tracąc ponad 2%.

We wtorek amerykańskie rynki akcji odnotowały spadek, ponieważ ponownie pojawiły się obawy dotyczące handlu, co osłabiło nastroje inwestorów przed decyzją polityczną Rezerwy Federalnej.

Ostatnie wypowiedzi prezydenta Donalda Trumpa na temat globalnych umów handlowych dodatkowo zwiększyły niepewność, powodując, że inwestorzy zachowują ostrożność.

W związku z dwudniowym posiedzeniem banku centralnego, uwaga wszystkich skupia się na nadchodzącej decyzji w sprawie stóp procentowych i prognozach przewodniczącego Rezerwy Federalnej, Jerome'a Powella.

Indeksy Dow Jones, S&P 500 i Nasdaq spadają w związku z obawami o handel.

6 maja główne amerykańskie indeksy odnotowały szeroki spadek, a Dow Jones Industrial Average stracił 272 punkty, czyli około 0,7%.

Podobnie, indeks S&P 500 stracił około 0,4%, a Nasdaq Composite spadł o 0,5%.

Inwestorzy byli wyraźnie zaniepokojeni niespójną retoryką prezydenta Trumpa na temat umów handlowych, a niepewność związana z negocjacjami taryfowymi negatywnie wpłynęła na nastroje rynkowe.

Akcje producenta pojazdów elektrycznych Tesla odnotowały znaczący spadek, tracąc ponad 2%.

Stało się to po tym, jak firma odnotowała najniższą sprzedaż nowych samochodów w Wielkiej Brytanii i Niemczech od ponad dwóch lat, pomimo rosnącego popytu na pojazdy elektryczne na całym świecie.

Spadki odnotowały również inne znaczące akcje, takie jak Goldman Sachs oraz giganci technologiczni Nvidia i Meta Platforms, przyczyniając się do szerszego wycofania się rynku.

Komentarze Trumpa na temat handlu budzą obawy.

Uczestnicy rynku byli szczególnie wyczuleni na spotkanie prezydenta Trumpa z kanadyjskim premierem Markiem Carneyem.

Obaj przywódcy omówili kwestie handlowe, ale wypowiedzi Trumpa były mniej optymistyczne niż wcześniejsze oświadczenia innych amerykańskich urzędników.

Trump wycofał się z wcześniejszych komentarzy, jakoby umowy handlowe były bliskie podpisania, mówiąc: „nie musimy podpisywać umów”, co zaprzeczało wcześniejszym oświadczeniom sekretarza skarbu Scotta Bessenta, który twierdził, że USA są „bardzo bliskie zawarcia kilku umów”.

Bessent zasugerował, że wkrótce można osiągnąć porozumienia w sprawie głównych umów handlowych, wspominając nawet o możliwości zakończenia 80–90% negocjacji handlowych kraju do końca roku.

Brak konkretnych zapowiedzi dotyczących umów handlowych sprawił jednak, że inwestorzy kwestionują harmonogram znaczących postępów, a obawy dotyczące ceł nadal zaciemniają perspektywy.

W centrum uwagi dane ekonomiczne i decyzja polityczna Fedu.

Dodatkowo, do ostrożnego nastroju na rynku przyczyniły się dane ekonomiczne opublikowane na początku tygodnia, które, według Instytutu Zarządzania Dostawami, wykazały silniejszą niż oczekiwano aktywność w sektorze usług w kwietniu.

Chociaż to dawało pewien optymizm, utrzymujące się obawy dotyczące ceł, w połączeniu z niepewną sytuacją w handlu, sprawiły, że uczestnicy rynku stali się ostrożni.

Tymczasem we wtorek Rezerwa Federalna rozpoczęła dwudniowe posiedzenie w sprawie polityki pieniężnej, a decyzja w sprawie stóp procentowych ma zostać podjęta w środę.

Powszechnie oczekuje się, że bank centralny utrzyma obecne stanowisko w sprawie stóp procentowych, a kontrakty terminowe na fundusze Fed wskazują na zaledwie 2,7% prawdopodobieństwo obniżki stóp.

Inwestorzy z niecierpliwością czekają jednak na ocenę sytuacji gospodarczej przez przewodniczącego Rezerwy Federalnej, Jerome'a Powella, zwłaszcza w kontekście trwających napięć handlowych.

Eksperci sugerują, że Fed prawdopodobnie utrzyma wstrzymanie obniżek stóp procentowych, dążąc do uzyskania większej jasności co do czynników ekonomicznych, które mogłyby wpłynąć na politykę pieniężną.