Pi Coin zyskuje 1,3 miliona użytkowników w 30 dni, ale cena utrzymuje się poniżej 0,60 dolara.

Pi Coin zyskuje 1,3 miliona użytkowników w 30 dni, ale cena utrzymuje się poniżej 0,60 dolara.
Diya Poddar
06 maj 2025, 12:13 PM
  • W ciągu ostatnich 30 dni dołączyło 1,3 miliona użytkowników.
  • Wskaźniki techniczne wskazują na słaby impet i niski wolumen.
  • Duże odblokowania tokenów nadal ograniczają potencjał wzrostu.

Pi Network przekroczył 120 milionów pobrań na całym świecie, a w ciągu ostatnich 30 dni dołączyło 1,3 miliona nowych użytkowników.

Platforma, założona przez doktorantów Stanforda i oparta na wizji zdecentralizowanych finansów dla wszystkich, może pochwalić się ponad 55 milionami aktywnych użytkowników.

Ostatni wzrost popularności następuje w związku z rosnącymi oczekiwaniami na globalne uznanie Pi Coin, zwłaszcza po tym, jak Banxa otrzymała zgodę na weryfikację tożsamości klienta (KYB) umożliwiającą międzynarodowy handel tym tokenem.

Mimo rosnącego zaangażowania, cena Pi Coin pozostaje bez zmian.

Rozbieżność między wskaźnikami użytkowników a zmianami cen budzi obawy wśród traderów i analityków śledzących wyniki projektu na rynku.

Banxa rozpoczyna globalną sprzedaż Pi po zakupie za 30 milionów dolarów.

Australijski procesor płatności Banxa niedawno otrzymał zgodę regulacyjną na sprzedaż Pi Coin na rynkach międzynarodowych.

Ten rozwój nastąpił po wcześniejszym przejęciu przez firmę aktywów Pi o wartości ponad 30 milionów dolarów, co podkreśla zainteresowanie instytucjonalne tym projektem.

Według doniesień, posunięcie Banxy ma na celu ułatwienie dostępu do Pi posiadaczom w jurysdykcjach, w których tradycyjnie brakuje lokalnych bramek fiat-krypto.

To zatwierdzenie potencjalnie rozwiązuje kluczowy problem ekosystemu Pi – dostępność.

Do tej pory handel Pi był w dużej mierze ograniczony, a użytkownicy nie mogli swobodnie kupować ani sprzedawać Pi za pośrednictwem głównych kanałów.

Udział Banxy mógłby odblokować płynność, szczególnie w Azji i Ameryce Łacińskiej, gdzie Pi odnotowało najszybszy wzrost liczby użytkowników.

Cena nie reaguje, utknęła w wąskim przedziale.

Pomimo rosnącej społeczności i aktywności wymiany, kurs Pi Coin utrzymuje się w wąskim przedziale od ponad 40 dni.

Obecnie notowania oscylują nieco powyżej 0,58 USD, przy wielokrotnych odrzuceniach w okolicach strefy 0,60–0,62 USD.

Uczestnicy rynku twierdzą, że kluczowym czynnikiem przełamania tej fazy konsolidacji jest wolumen, ale jak dotąd zainteresowanie kupnem pozostaje słabe.

Technicznie rzecz biorąc, Pi wykazuje sygnały niedźwiedzie. Kurs znajduje się poniżej 10-, 20- i 50-dniowych średnich ruchomych, a wskaźnik siły względnej (RSI) oscyluje wokół 40 – poziomu zazwyczaj kojarzonego z niskim impetem.

MACD, kolejny wskaźnik momentum, nie wykazuje żadnych oznak zbliżającego się odwrócenia trendu, co dodatkowo osłabia nastroje bycze.

Ten zastój jest godny uwagi, biorąc pod uwagę wcześniejsze szczyty rynkowe Pi.

Token został wprowadzony na rynek po cenie około 2,00 USD i wzrósł do 2,90 USD, zanim nastąpiła gwałtowna korekta. Od tego czasu spadł do poziomu 0,40 USD i nadal napotyka opór przy każdej próbie odbicia.

Odblokowanie tokenów i problemy techniczne obciążają traderów.

Kolejnym kluczowym czynnikiem ograniczającym odbicie cen jest harmonogram odblokowywania tokenów.

Duże wydarzenia związane z odblokowaniem mogą zalać rynek nową podażą, co często wywiera presję na ceny, jeśli nie zostanie to zrównoważone równoważnym popytem.

Pi Coin spotkał się z krytyką ze strony niektórych środowisk kryptowalutowych, które argumentują, że projekt jest nadmiernie rozreklamowany i w obecnej fazie brakuje mu użyteczności.

Chociaż w fazie uruchomienia Pi na krótko znalazło się w pierwszej jedenastce najpopularniejszych kryptowalut na CoinMarketCap, brak możliwości utrzymania tego impetu wzbudził wątpliwości co do jego długoterminowej rentowności jako aktywa handlowego.

Inwestorzy czekają na większą jasność w kwestii rzeczywistych notowań i wsparcia handlu na głównych giełdach, a nie na nieformalne notowania oparte na wekslach.

Społeczność stawia na długoterminową wizję pomimo krótkoterminowej stagnacji.

Dla wielu członków społeczności Pi Network krótkoterminowe wahania cen są mniej istotne niż szersze rozpowszechnienie.

Długoterminowym celem budowy kryptowaluty, która stawia użytkownika na pierwszym miejscu, jest natywna dla urządzeń mobilnych i wydobywana poprzez zaangażowanie społeczne, co nadal stanowi podstawę jej propozycji wartości.

Z punktu widzenia inwestycyjnego jednak brak krótkoterminowych katalizatorów i słaba struktura rynku sugerują, że nadal wskazana jest ostrożność.

Kilka najbliższych tygodni może mieć kluczowe znaczenie dla przyszłości Pi Coin.

Jeśli wolumen nie wzrośnie, a opór utrzyma się na stałym poziomie, token może ponownie przetestować strefy wsparcia w okolicach 0,50 USD.

Z drugiej strony, silny popyt w okolicach 0,60 USD mógłby wywołać przełom, szczególnie w miarę jak coraz więcej użytkowników uzyskuje dostęp za pośrednictwem Banxa i innych partnerów.