Prezydent Trump wstrzymuje naloty, gdy jemeńscy Huti sygnalizują gotowość do zakończenia konfliktu.

Prezydent Trump wstrzymuje naloty, gdy jemeńscy Huti sygnalizują gotowość do zakończenia konfliktu.
Vatsala Gaur
06 maj 2025, 20:15 PM
  • Trump kończy amerykańską kampanię bombardowań w Jemenie po nieformalnej propozycji ze strony Huti.
  • Atak rakietowy Huti na Izrael zaostrza napięcia regionalne pomimo działań USA.
  • Napięcia regionalne nadal narastają pomimo wycofania się USA.

Prezydent Donald Trump ogłosił we wtorek, że Stany Zjednoczone zakończą naloty na jemeńskich rebeliantów Huti, co oznacza nagłe przerwanie prawie dwumiesięcznych operacji wojskowych na Morzu Czerwonym i w Zatoce Adeńskiej.

Decyzja ta jest następstwem tego, co Trump określił jako nieformalną prośbę Huti o zakończenie działań wojennych.

Przemawiając w Białym Domu przed spotkaniem z kanadyjskim premierem Markiem Carneyem, Trump powiedział, że wstrzymanie wejdzie w życie natychmiast.

„Huti ogłosili, przynajmniej nam, że nie chcą już walczyć. Po prostu nie chcą walczyć. I my to uszanujemy. Zatrzymamy bombardowania, a oni skapitulowali” – twierdził Trump.

Administracja Trumpa rozpoczęła kampanię bombardowań 15 marca po serii ataków Huti na statki handlowe na Morzu Czerwonym.

Od tego czasu USA prowadzą ciągłe naloty w ramach „Operacji Rough Rider”.

Kampania przebiegała podobnie za prezydentury Joe Bidena, który również nakazał przeprowadzenie setek nalotów na jemeńską grupę bojowników, próbując powstrzymać jej ataki na szlaki żeglugowe w tym kluczowym korytarzu morskim.

Huti sygnalizują gotowość do wstrzymania ataków w obliczu rosnącej presji.

Trump powiedział, że grupa Huti skontaktowała się z jego administracją późnym poniedziałkiem, wyrażając chęć zakończenia walk.

Ta oferta pojawia się w obliczu rosnącej presji na Huti po ciągłych operacjach wojskowych USA od marca.

Według Centralnego Dowództwa USA, w ramach kampanii zaatakowano ponad 800 celów, a w wyniku działań zginęły setki bojowników Huti.

Huti, którzy kilka godzin wcześniej ogłosili, że prowadzą „świętą wojnę”, nie potwierdzili oficjalnie relacji Trumpa.

Jednak na kilka godzin przed ogłoszeniem Trumpa, a krótko po izraelskim nalocie na główne międzynarodowe lotnisko w Jemenie we wtorek, rząd kierowany przez Huti wydał oświadczenie, w którym ogłosił, że prowadzi „świętą wojnę” w obronie „skrzywdzonego narodu palestyńskiego w Gazie” i walczy z tym, co określił jako „izraelsko-amerykańsko-brytyjskiego” wroga.

Napięcia regionalne nadal narastają pomimo wycofania się USA.

Chociaż Stany Zjednoczone mogą się wycofywać, napięcia regionalne nadal narastają, a porozumienie „prawdopodobnie nie uspokoi napięć w regionie, jeśli będzie ograniczone do ochrony amerykańskich statków” – czytamy w raporcie Politico.

W poniedziałek wieczorem Izrael przeprowadził nalot z udziałem 20 samolotów bojowych na kontrolowane przez Huti portowe miasto Hodeidah.

Działania militarne nastąpiły po wystrzeleniu przez Huti rakiety balistycznej, która 4 maja uderzyła w pobliżu izraelskiego lotniska Ben Guriona.

Izraelskie samoloty bojowe we wtorek, kilka godzin po tym, jak Huti ponownie wyrazili poparcie dla Gazy, zaatakowały również lotnisko w Sanie i okoliczne tereny.

Rząd Izraela nie wydał oficjalnego oświadczenia, ale urzędnicy ds. bezpieczeństwa wskazali, że naloty były bezpośrednią odwetem za ataki na cywilną infrastrukturę lotniczą.

Wpływ ataków Huti na statki na Morzu Czerwonym

Powtarzające się ataki Huti na statki na Morzu Czerwonym poważnie wpłynęły na globalny transport morski.

Statki handlowe zostały zmuszone do zmiany trasy i opłynięcia Przylądka Dobrej Nadziei, co wydłużyło czas transportu o tygodnie i zwiększyło koszty paliwa o miliony.

Interwencja wojskowa USA była początkowo przedstawiana jako wysiłek na rzecz ochrony swobody żeglugi, co we wtorek powtórzył sekretarz stanu Marco Rubio.

„To grupa osób uzbrojonych w zaawansowaną broń, które zagrażały globalnej żegludze” – powiedział Rubio. „A zadaniem było powstrzymanie ich”.

Nadchodząca wizyta w Zatoce Perskiej zwiększa wagę dyplomatyczną.

Ogłoszenie Trumpa następuje również na kilka dni przed jego planowanymi wizytami w Arabii Saudyjskiej, Katarze i Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Wcześniej, przed wyjazdem, zasugerował on ważne ogłoszenie dyplomatyczne, choć odmówił podania szczegółów.

W miarę jak administracja próbuje pogodzić deeskalację z sojuszami regionalnymi, pozostają pytania, czy to nieformalne porozumienie z Huti utrzyma się.

Poprzednie oświadczenia grupy i kontynuowana izraelska kampania powietrzna sugerują, że szerszy konflikt regionalny nadal zagraża wszelkim przerwom w działaniach USA.