AMD to „stabilne drugie źródło procesorów graficznych”: czy to wystarczy, aby akcje AMD poszybowały w górę?

AMD to „stabilne drugie źródło procesorów graficznych”: czy to wystarczy, aby akcje AMD poszybowały w górę?
Wajeeh Khan
07 maj 2025, 17:54 PM
  • AMD raportuje lepsze od oczekiwań wyniki finansowe za pierwszy kwartał fiskalny.
  • Vivek Arya z BofA twierdzi, że akcje AMD mogą osiągnąć poziom 120 dolarów w ciągu najbliższych 12 miesięcy.
  • W środę w notatce badawczej wyjaśnił swój optymistyczny pogląd.

Według analityka BofA, głębsza analiza opublikowanego wczoraj wieczorem raportu o wynikach finansowych firmy Advanced Micro Devices (NASDAQ: AMD) sugeruje, że akcje tego producenta półprzewodników mogą być warte zakupu na obecnych poziomach.

W pierwszym kwartale roku fiskalnego AMD zarobiło 96 centów na akcję przy przychodach w wysokości 7,44 miliarda dolarów, przy czym obie wartości znacznie przekroczyły szacunki analityków.

To skłoniło Viveka Aryę, starszego analityka Bank of America, do podniesienia w środę ratingu akcji AMD do „kupuj”.

Akcje tego międzynarodowego producenta układów scalonych spadły obecnie o ponad 20% w porównaniu z najwyższym poziomem od początku roku.

AMD jest w silnej pozycji, aby utrzymać popyt.

W swojej notatce badawczej Arya zgodził się, że Advanced Micro Devices znacznie zaostaje za Nvidią w dziedzinie akceleratorów do centrów danych.

Popyt na jej produkty prawdopodobnie jednak utrzyma się na wysokim poziomie, ponieważ AMD wyrobiło sobie markę „stabilnej alternatywy jako drugiego źródła w dziedzinie procesorów graficznych”.

Z biegiem czasu, w miarę jak firma z Santa Clara w Kalifornii będzie ulepszać swoją technologię i produkty oparte na sztucznej inteligencji, może przejmować udziały w rynku od konkurentów, co potencjalnie może prowadzić do wzrostu cen akcji.

Dodatkowo, analityk Bank of America przewiduje „dalsze zdobywanie udziałów w rynku kosztem obecnego lidera” również w segmencie procesorów.

Należy pamiętać, że akcje AMD obecnie nie wypłacają dywidendy.

Akcje AMD mają ogromny potencjalny rynek zbytu.

Według prezes AMD, Lisy Su, nowe ograniczenia eksportu zaawansowanych układów scalonych do Chin wprowadzone przez administrację Trumpa mogą spowodować straty w wysokości 1,5 miliarda dolarów w 2025 roku.

Ale to nie dotyczy tylko Advanced Micro Devices. Jej większy konkurent, Nvidia, również ostrzegł o stratach rzędu miliardów dolarów z powodu kontroli eksportu w pierwszym kwartale.

W związku z tym Arya z BofA podniósł dziś rano swoją prognozę ceny akcji AMD do 120 dolarów, co oznacza ponad 20% wzrost w stosunku do obecnych poziomów.

Analityk Bank of America nadal optymistycznie patrzy na notowaną na Nasdaq firmę, ponieważ ma ona „potencjalny rynek o wartości setek miliardów dolarów w sektorach komputerów PC, serwerów, zaawansowanych gier i głębokiego uczenia”, podczas gdy jej obecny udział w rynku wynosi mniej niż 30%, co wskazuje na ogromne możliwości wzrostu.

Wall Street zgadza się z BofA w sprawie Advanced Micro Devices.

Advanced Micro Devices przewiduje obecnie, że w bieżącym kwartale fiskalnym osiągnie sprzedaż na poziomie 7,4 miliarda dolarów przy marży brutto wynoszącej około 43%. Dla porównania, analitycy prognozowali przychody na poziomie 7,25 miliarda dolarów.

„Chociaż napotykamy pewne przeciwności ze strony dynamicznego otoczenia makroekonomicznego i regulacyjnego, w tym kontroli eksportu, są one z nawiązką kompensowane przez silne sprzyjające czynniki wynikające z naszego wiodącego portfolio produktów” – powiedziała Su inwestorom podczas wczorajszej telekonferencji poświęconej wynikom finansowym.

Inwestorzy powinni pamiętać, że BofA nie jest jedynym bankiem, który zachowuje optymizm co do akcji AMD.

Konsensusowa ocena producenta chipów również obecnie wynosi „nadważona”, a średnia cena docelowa to 131 dolarów, co wskazuje na potencjalny wzrost o około 30% od obecnego poziomu.