Spór taryfowy między USA a Chinami zagraża rynkowi propanu i wpływa na podaż olefin.

Spór taryfowy między USA a Chinami zagraża rynkowi propanu i wpływa na podaż olefin.
Sayantan Sarkar
07 maj 2025, 10:11 AM
  • Proponowana przez Chiny 125% taryfa na amerykański propan może zmniejszyć wykorzystanie PDH w Chinach o 10-20%.
  • Prawdopodobny jest nadmiar propanu w USA i niskie ceny, z krótkoterminowymi korzyściami dla innych azjatyckich producentów PDH i nafty.
  • Rosnący popyt na naftę w Chinach i zmniejszona podaż z Zachodu mogą wzmocnić marże na naftę w Azji.

Zapowiedzi taryf celnych wywołują falę reakcji na globalnych rynkach ropy naftowej, prowadząc do zwiększonego skupienia się na potencjalnych działaniach odwetowych i ich fundamentalnych skutkach w całym łańcuchu wartości od ropy naftowej do olefin.

Alkeny, czyli olefiny, to węglowodory charakteryzujące się obecnością jednego lub więcej podwójnych wiązań węgiel-węgiel.

Związki te stanowią niezbędne prekursory w produkcji szerokiej gamy wyrobów, takich jak tworzywa sztuczne i detergenty.

Według Rystad Energy, zaostrzający się spór handlowy między USA a Chinami uwypuklił płynne węglowodory gazowe (NGL) jako istotny punkt sporny, ujawniając znaczną wzajemną zależność obu krajów na rynkach NGL, nafty i olefin.

„Stroma, 125-procentowa taryfa na amerykański propan poważnie wpłynęłaby na chiński sektor dehydrogenacji propanu (PDH), który jest w dużym stopniu uzależniony od tego opłacalnego surowca” – powiedział Manish Sejwal, wiceprezes ds. analizy rynków towarowych w Rystad Energy, w komentarzu przesłanym pocztą elektroniczną.

Chińska produkcja propylenu i zależność od amerykańskiego propanu

Produkcja propylenu w Chinach metodą dehydrogenacji propanu (PDH) wzrosła w ciągu ostatnich pięciu lat o ponad 300%, przekraczając 21 milionów ton.

Ten dramatyczny wzrost przypisuje się dostępności taniego propanu ze Stanów Zjednoczonych, co jest konsekwencją rewolucji łupkowej w USA, szczególnie w basenie permskim.

Ograniczony popyt na propan w USA sprawił, że kraj ten stał się wiodącym światowym eksporterem.

Warto zauważyć, że w 2024 roku Stany Zjednoczone dostarczyły prawie 60% całkowitego importu propanu do Chin.

Amerykański eksport LPG utrzymał w kwietniu wysoki poziom. Chociaż odnotowano niewielki spadek dostaw do Azji, w szczególności do Chin, został on zrekompensowany przez wyższy eksport do innych regionów.

Pomimo potencjalnych zmian w strukturze handlu, znaczny wolumen amerykańskiego eksportu LPG sprawia, że całkowite przekierowanie go z Chin jest mało prawdopodobne.

Jeśli Chiny nałożą 125% cło na amerykański propan, będzie to miało poważne konsekwencje dla ich przemysłu PDH, który już teraz boryka się z niskimi marżami z powodu wysokich kosztów surowców i ograniczonych alternatywnych źródeł propanu.

„Taki krok doprowadziłby do nadpodaży propanu w USA, wywierając presję na obniżenie cen amerykańskiego LPG” – powiedział Sejwal.

Działalność chińskich zakładów PDH może zostać znacząco dotknięta przez cło, co potencjalnie doprowadzi do spadku wskaźników wykorzystania o 10–20% z powodu niedoboru alternatywnych dostawców propanu, jak przewiduje Rystad Energy.

To zmniejszenie mogłoby obniżyć popyt na propan o około 120 000 baryłek dziennie przy spadku o 10% i o około 210 000 baryłek dziennie przy spadku o 20%.

Poprawione marże dla Azji

W konsekwencji przewiduje się zaostrzenie sytuacji na rynku propylenu, co może przywrócić równowagę na nadpodażowym rynku propylenu i tymczasowo poprawić marże dla azjatyckich krakerów parowych i operatorów PDH poza Chinami.

Sejwal zauważył;

Oczekuje się jednak, że zwiększona podaż etylenu i słabe perspektywy popytu na pochodne, na które wpływ mają cła, ograniczą wzrost wskaźników wykorzystania mocy produkcyjnych w krakerach i w konsekwencji zahamują wzrost popytu na naftę z tych jednostek.

Rynek nafty

Rystad Energy przewiduje, że popyt na naftę w Chinach wzrośnie o około 250 000 baryłek dziennie, głównie ze względu na nowe, nieintegrowane moce produkcyjne w Chinach.

Oczekuje się, że rafinerie utrzymają obecny poziom produkcji surowców petrochemicznych w najbliższej przyszłości.

Wynika to z faktu, że trwający w Chinach proces przechodzenia na pojazdy elektryczne i gazowe ma zwiększyć dostępność nafty.

Powstała nadwyżka nafty prawdopodobnie zostanie przekierowana do przemysłu petrochemicznego, w szczególności do krakingu parowego i produkcji aromatów.

Sejwal dodał:

Według Rystad, niedawne umocnienie marż na naftę w Azji wynika z ograniczonego importu z regionu na zachód od Kanału Sueskiego oraz rozpoczęcia w kwietniu pracy nowego krakera zależnego od nafty w Chinach.

Dostawy nafty z Zachodu maleją z powodu zamknięcia rafinerii w Europie, Wielkiej Brytanii i na Bliskim Wschodzie, a sytuację pogarszają prace konserwacyjne w kluczowym eksporterze, Skikdzie.

Rystad Energy przewiduje w tym roku wysokie marże naftowe w Azji, przekraczające poziomy z ubiegłego roku.

Ta siła w pęknięciach wynika z ograniczonej podaży zachodniej nafty, spowodowanej zamknięciem europejskich rafinerii, co zbiega się ze zwiększonym popytem ze strony nowych, nieintegrowanych chińskich krakerów etylenu.

W konsekwencji, jak podała firma zajmująca się analizą rynku energii, przewiduje się wzrost zależności regionu od importowanej nafty.