Od tytana do celu ataku: czy UnitedHealth Group się rozpada?
- UnitedHealth wycofało swoje prognozy na rok 2025, a dyrektor generalny Andrew Witty zrezygnował ze stanowiska w związku ze wzrostem kosztów Medicare.
- Federalne śledztwo karne koncentruje się na praktykach rozliczeniowych UnitedHealth w programie Medicare Advantage.
- Akcje straciły ponad 50% wartości od początku roku, a nie widać żadnego punktu oparcia dla zysków ani jasnej ścieżki do poprawy sytuacji.
UnitedHealth Group (UNH) to marka ciesząca się największym zaufaniem w amerykańskiej służbie zdrowia.
Duża, przewidywalna i dochodowa firma. Akcje, na których instytucje opierały się, gdy wszystko inne było niepewne.
Teraz, w ciągu zaledwie kilku miesięcy, to zaufanie zniknęło.
Firma straciła prawie połowę wartości rynkowej. Jej dyrektor generalny został zwolniony. Prognozy zostały wycofane. A za tym wszystkim stoi śledztwo karne, które wpędza firmę w tryb kryzysowy.
Czy istnieją jakieś głębsze, ukryte problemy dotyczące działalności firmy? Czy to oszustwo korporacyjne? I co najważniejsze, czy inwestorzy powinni obawiać się najgorszego?
Co spowodowało załamanie?
17 kwietnia UnitedHealth opublikował zaskakująco słabe wyniki kwartalne i obniżył prognozę zysków na cały rok.
Firma oświadczyła, że koszty leczenia rosną szybciej niż oczekiwano, szczególnie wśród osób objętych programem Medicare Advantage.
Samo to ogłoszenie w ciągu jednego dnia wymazało 20% wartości akcji.
Mniej niż miesiąc później firma zadała kolejny cios. Andrew Witty, dyrektor generalny, nagle zrezygnował ze stanowiska, a UnitedHealth całkowicie wstrzymała publikację prognoz na 2025 rok.
To był pierwszy raz od dawna, kiedy duża amerykańska firma z branży opieki zdrowotnej całkowicie wycofała swoje prognozy.
Stephen Hemsley, były dyrektor generalny, który kierował firmą w latach 2006–2017, powrócił, aby ponownie objąć stanowisko.
Jednak w wieku 72 lat analitycy od razu uznali to za rozwiązanie tymczasowe, a nie długoterminowy plan.
W połowie maja akcje spółki spadły o ponad 50% w porównaniu z początkiem roku. To nie była tylko nadmierna reakcja rynku. Coś poważniejszego było nie tak.
Te wydarzenia nastąpiły po serii kryzysów, które już wcześniej nadszarpnęły zaufanie. Na początku 2024 roku cyberatak na dział technologiczny UnitedHealth zakłócił systemy płatności i dotknął blisko 190 milionów osób w całym kraju.
Następnie, w grudniu, Brian Thompson, dyrektor generalny UnitedHealthcare, potężnej dywizji ubezpieczeniowej firmy, został zamordowany w Nowym Jorku na kilka dni przed ważną konferencją dla inwestorów.
To zdarzenie trafiło na pierwsze strony gazet w całym kraju i dodało osobistego dramatu oraz obaw o bezpieczeństwo do i tak już pogarszającej się sytuacji.
Dlaczego Medicare Advantage nagle stał się problemem?
Największą gałęzią biznesu UnitedHealth jest Medicare Advantage, czyli finansowany przez rząd program ubezpieczeniowy, który obecnie obejmuje ponad połowę wszystkich starszych Amerykanów.
Firma zarabia na tym ponad 100 miliardów dolarów rocznie.
Model jest prosty: rząd płaci ubezpieczycielom więcej za leczenie pacjentów ze złożonymi schorzeniami. Im bardziej chory pacjent, tym wyższa płatność.
Ale ten model opiera się na dokładnym i rzetelnym raportowaniu diagnoz pacjentów. A teraz Departament Sprawiedliwości prowadzi dochodzenie w sprawie tego, czy UnitedHealth manipulował systemem.
Według The Wall Street Journal, wydział ds. ścigania przestępstw związanych z oszustwami w sektorze opieki zdrowotnej w Departamencie Sprawiedliwości przygląda się praktykom rozliczeniowym firmy co najmniej od połowy 2024 roku.
Pytanie brzmi, czy UnitedHealth przedstawił zawyżone lub niepoparte dowodami diagnozy, aby zwiększyć kwoty refundacji z Medicare.
Ten rodzaj zawyżania kodów, na przykład oznaczanie pacjentów jako bardziej chorych niż są w rzeczywistości, budzi coraz większe obawy w branży.
Ale fakt, że Departament Sprawiedliwości prowadzi sprawę karną, a nie tylko cywilną, całkowicie zmienia stawkę.
UnitedHealth twierdzi, że nie został powiadomiony o śledztwie karnym. Jednak wewnętrzne e-maile firmowe ujawnione w pozwie zbiorowym sugerują coś innego.
Jeden z e-maili z marca pokazuje, że prawnik firmy przyznaje, iż rząd zaczął zadawać pytania dotyczące praktyk rozliczeniowych Optum.
Optum to dział UnitedHealth zajmujący się usługami opieki zdrowotnej, który obejmuje grupy lekarzy i systemy kodowania.
Czy to tylko problem UnitedHealth?
To właśnie sprawia, że sytuacja jest jeszcze bardziej niepokojąca. Kiedy UnitedHealth po raz pierwszy ostrzegł przed wyższymi kosztami, inwestorzy obawiali się, że cały sektor ubezpieczeń zdrowotnych jest w tarapatach.
Jednak od tego czasu konkurenci, tacy jak Humana i Elevance Health, odnotowali stabilne trendy kosztowe. Nie obserwują oni takiego samego wzrostu liczby skomplikowanych przypadków ani kosztów leczenia nowych pacjentów.
To sugeruje, że problem nie ma charakteru systemowego, ale być może dotyczy konkretnie firmy UnitedHealth.
Zdaniem niektórych analityków firma zaniżyła ceny swoich planów Medicare Advantage w zeszłym roku i teraz ponosi tego konsekwencje. To wskazuje na złe zarządzanie, a nie na pech.
Nawet Optum, ta część firmy, która miała być stabilna i generować wysokie marże, zaczyna wykazywać oznaki słabości.
Firma niedawno ostrzegła przed „nieprzewidzianymi zmianami” w sposobie, w jaki otrzyma zwrot kosztów w 2025 roku. Może to być subtelne odniesienie do nadchodzących zmian w polityce CMS lub do rosnącej presji prawnej ze strony Departamentu Sprawiedliwości i Kongresu.
Czego możemy się nauczyć z przeszłości?
Sytuacja ta przypomina wcześniejszy przypadek oszustwa związanego z Medicare, taki jak sprawa WellCare Health Plans z 2007 roku.
Podobnie jak UnitedHealth, WellCare został oskarżony o fałszowanie danych dotyczących rządowej opieki zdrowotnej w celu zwiększenia zysków.
Kiedy Departament Sprawiedliwości ogłosił zarzuty, akcje WellCare spadły o 82% w ciągu kilku dni. Ostatecznie doszło do odbicia, ale zajęło to prawie dekadę.
Kluczowa lekcja płynąca z tej sprawy jest taka, że gdy Departament Sprawiedliwości zaczyna dochodzenie, firmy tracą kontrolę nad czasem jego trwania.
Rozstrzygnięcia sądowe trwają latami. Niepewność prawna zniechęca inwestorów. A szkody wizerunkowe trudno naprawić, zwłaszcza gdy w grę wchodzą pieniądze podatników.
Perspektywy dla inwestorów: Wysokie ryzyko, brak dolnej granicy.
Niepewność nigdy nie jest dobra dla akcji. Nawet dla akcji tak dochodowej firmy jak Unitedhealth Group.
Firma stoi obecnie w obliczu kryzysu przywództwa. Zmiana na stanowiskach kierowniczych w czasie załamania zysków to już zła sytuacja, ale zmiana w trakcie potencjalnego śledztwa karnego jest jeszcze gorsza.
I chociaż Witty określił swoje odejście jako sprawę osobistą, wielu zastanawia się teraz, czy miało ono związek ze śledztwem.
Co ważniejsze, inwestorzy zastanawiają się, czy nadejdą kolejne złe wieści.
Dodatkowo, brak jasnego planu sukcesji tylko spotęgował niepokój inwestorów, ponieważ Hemsley prawdopodobnie nie jest rozwiązaniem długoterminowym.
Rzeczywistość jest taka, że UnitedHealth przestał być bezpiecznym graczem. Teraz to historia wysokiego ryzyka, bez wyraźnego dna.
Wytyczne zostały wycofane. Trwa dochodzenie karne. A główne źródło zysku firmy znajduje się pod ostrzałem zarówno regulacyjnym, jak i politycznym.
Nie ma wątpliwości, że UnitedHealth jest wciąż gigantem. Ale to, co dało mu siłę, czyli dominacja na rynku finansowanym przez państwo, teraz czyni go bezbronnym.
Nastroje polityczne ulegają zmianie. Ustawodawcy otwarcie kwestionują sposób, w jaki zarabiają te firmy ubezpieczeniowe.
A Departament Sprawiedliwości nie skupia się już tylko na nieuczciwych dostawcach usług. Teraz bierze się za samych ubezpieczycieli.
Dla inwestorów długoterminowych może to być szansa. Jeśli firma uniknie zarzutów lub wynegocjuje umowę o zawieszeniu postępowania, akcje mogą odzyskać wartość. Ale to spekulacyjny zakład w niestabilnym otoczeniu.
Nie chodzi tylko o to, czy UnitedHealth dopuściło się oszustwa. Chodzi o to, czy zdoła przekonać opinię publiczną, organy regulacyjne i inwestorów, że nadal zasługuje na domniemanie niewinności. Obecnie wydaje się to bardzo trudnym zadaniem.
Azjatyckie akcje rosną: Hang Seng, Kospi i Nikkei 225 po nadziejach na porozumienie USA–Iran
Nikkei 225 i Kospi rosną, rentowności obligacji Japonii i Korei Południowej spadają
Xi przyjął Trumpa, potem Putina i pokazał, gdzie leży wpływ Chin
Zimbabwe ZiG: waluta zabezpieczona złotem stabilna mimo ryzyka
Indeks Nifty 50 zagrożony przez wzrost rentowności obligacji i załamanie rupii
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.