Saudyjska Arabia stawia 600 miliardów dolarów na Stany Zjednoczone: czy wysokie ceny ropy i niskie ceny benzyny, o które zabiega Trump, mogą współistnieć?

Saudyjska Arabia stawia 600 miliardów dolarów na Stany Zjednoczone: czy wysokie ceny ropy i niskie ceny benzyny, o które zabiega Trump, mogą współistnieć?
Deepali Singh
16 maj 2025, 08:05 AM
  • Saudyjska inwestycja w USA w wysokości 600 miliardów dolarów prawdopodobnie wymaga wysokich cen ropy, co stoi w sprzeczności z celem Trumpa, jakim jest obniżenie cen.
  • Eksperci ekonomiczni podważają skalę obietnic złożonych przez Arabię Saudyjską w obliczu presji fiskalnej.
  • Szczegóły ujawnione przez Biały Dom wskazują na inwestycje w wysokości 282 miliardów dolarów, co jest znacznie mniej niż deklarowane kwoty.

Sympatia prezydenta Donalda Trumpa do wielkich umów ekonomicznych jest dobrze udokumentowana i ustępuje w znaczeniu być może tylko jego preferencji dotyczącej niskich cen benzyny dla amerykańskich konsumentów.

Jednakże jego obecna dyplomatyczna trasa po krajach Zatwierku Perskiego wydaje się prowadzić te dwa cele na kurs kolizyjny, zwłaszcza w odniesieniu do szeroko reklamowanego zobowiązania inwestycyjnego ze strony Arabii Saudyjskiej.

Administracja Trumpa entuzjastycznie promowała saudyjską inicjatywę inwestycyjną, przytaczając kwoty od imponujących 600 miliardów dolarów do oszałamiającego biliona dolarów.

Aby ująć te liczby w odpowiednią perspektywę, zobowiązanie w wysokości 1 biliona dolarów byłoby równoważne całości funduszu majątkowego Arabii Saudyjskiej lub jej rocznemu Produktowi Krajowemu Brutto.

Aby Królestwo mogło utrzymać tak ambitny poziom długoterminowych inwestycji w Stanach Zjednoczonych, ekonomiści sugerują, że prawie na pewno będzie to wymagało znacznego wzrostu cen ropy naftowej, które są obecnie na niskim poziomie – a taki rozwój wydarzeń z dużym prawdopodobieństwem wywoła gniew prezydenta Trumpa.

Paliwo dla ambicji: cena ropy naftowej – konieczny warunek dla zobowiązań Arabii Saudyjskiej

Realizacja tych kolosalnych liczb jest ściśle związana z ceną ropy naftowej.

„Liczba ta jest imponująca, ale ostatecznie jej znaczenie będzie zależeć od głębokości, czasu trwania i ceny ropy naftowej” – powiedział John Sfakianakis, główny ekonomista i szef działu badań w Gulf Research Center w Rijadzie, w rozmowie z Fortune.

Według Gulf News, obecnie ropa naftowa stanowi około 60% dochodów Arabii Saudyjskiej.

To duże poleganie na tym źródle podkreśla trudność sytuacji.

„Te obietnice będą oczywiście musiały stawić czoła rzeczywistości, ponieważ są rzeczywiście duże” – wyjaśniła w e-mailu do Fortune Maya Senussi, główna ekonomistka w Oxford Economics.

Ambitny program Królestwa, Vision 2030, mający na celu dywersyfikację gospodarki poprzez realizację ogromnych projektów infrastrukturalnych, wiąże się z wysokimi kosztami, szacowanymi nawet na 1,5 biliona dolarów.

Jak szacuje Bloomberg, Arabia Saudyjska potrzebuje ceny ropy naftowej wynoszącej co najmniej 96 dolarów za baryłkę, aby jedynie pokryć swoje wydatki, a inne analizy plasują tę kwotę nawet powyżej 100 dolarów.

Stanowi to jaskrawy kontrast w porównaniu z obecną ceną ropy Brent, międzynarodowego benchmarku, która waha się w okolicach 65 dolarów za baryłkę.

Presja prezydenta w sprawie obniżenia cen paliw: zbliżający się konflikt?

Cena 65 dolarów za baryłkę jest znacznie niższa niż 79 dolarów za baryłkę, które obserwowano w styczniu, kiedy prezydent Trump objął urząd – cenę, którą otwarcie uznał za zbyt wysoką.

„Zamierzam również zwrócić się do Arabii Saudyjskiej i OPEC z prośbą o obniżenie ceny ropy naftowej” – oświadczył 23 stycznia na Światowym Forum Ekonomicznym.

„Trzeba to obniżyć, co, szczerze mówiąc, jestem zaskoczony, że nie zrobili tego przed wyborami” – dodał Trump.

Wygląda na to, że "miłość", a przynajmniej strategiczne porozumienie, ostatecznie się zmaterializowało. OPEC niedawno ogłosiła wzrost produkcji na maj i czerwiec, co w konsekwencji doprowadziło do spadku cen ropy naftowej.

Ron Bousso, felietonista agencji Reuters, określił działania Saudyjczyków jako "niespodziewany prezent dla Trumpa".

Rzeczywiście, Clayton Seigle, starszy pracownik naukowy w Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych, napisał w środę, że niższe ceny benzyny oznaczają, że „Trump już odniósł swoje wielkie zwycięstwo nad Arabią Saudyjską”.

Trudno jednak przewidzieć, jak długo utrzymają się te niższe ceny.

Ponad miliardy: ekonomiści kwestionują skalę zobowiązania Arabii Saudyjskiej

Suma 600 miliardów dolarów, a co dopiero bilion dolarów, spotkała się z wyraźnym sceptycyzmem wielu obserwatorów ekonomicznych, którzy uważają tę skalę za niezwykle dużą.

Wydany przez Biały Dom arkusz informacyjny szczegółowo opisuje inwestycje o łącznej wartości 282 miliardów dolarów, co jest kwotą nieco mniejszą, obejmującą 142 miliardy dolarów w obiecanych dostawach broni ze Stanów Zjednoczonych.

Paul Donovan, główny ekonomista UBS Global Wealth Management, skomentował w tym tygodniu, że plan o wartości 600 miliardów dolarów to „szum medialny, który niekoniecznie zmienia cokolwiek w rzeczywistości”.

To ogłoszenie nie wymaga zmiany prognoz ekonomicznych.

Odnosząc się do kwoty 1 biliona dolarów, o którą rzekomo zabiegał Trump, Ziad Daoud, główny ekonomista ds. rynków wschodzących w Bloombergu, określił ją w rozmowie z The New York Times jako „nieprawdopodobną”.

Nawet kwota 600 miliardów dolarów stanowi około 60% PKB Arabii Saudyjskiej i około 40% jej obecnych aktywów zagranicznych, jak twierdzi Tim Callen, gościnny wykładowca w Arab Gulf States Institute i były urzędnik MFW.

Callen napisał wcześniej w tym roku, że osiągnięcie takiego celu wymagałoby od Królestwa pięciokrotnego zwiększenia udziału importu zagranicznego pochodzącego ze Stanów Zjednoczonych w ciągu najbliższych czterech lat.

Choć „wydaje się prawdopodobne, że saudyjskie inwestycje w Stanach Zjednoczonych wzrosną”, przyznał, „skala tego zobowiązania wydaje się zbyt duża”.

Wizja 2030: równoważenie marzeń krajowych z zagranicznymi transakcjami

Dodatkowo, sytuację komplikuje wspomniana wcześniej Wizja 2030.

Ogromne wydatki krajowe wymagane przez ten program, szacowane na 1,3 biliona dolarów, doprowadziły już do deficytu w budżecie Królestwa.

Jak powiedział Farouk Soussa z Goldman Sachs w CNBC, deficyt w Arabii Saudyjskiej, pogłębiony przez spadające ceny ropy naftowej, może potencjalnie podwoić się do końca tego roku i osiągnąć 70 miliardów dolarów.

Soussa zauważył, że Arabia Saudyjska może wchłonąć pewne krótkoterminowe wydatki deficytowe, ale prawdopodobnie będzie starała się wypełnić tę lukę poprzez takie środki, jak redukcja projektów, sprzedaż aktywów lub podwyżki podatków.

Polityka obietnic

Prezydent Trump wcześniej twierdził, że Arabia Saudyjska zakupiła za 450 miliardów dolarów eksportu amerykańskiego w czasie jego pierwszej kadencji.

Jednak Callen z Arab Gulf States Institute twierdzi, że ta liczba nie była „nawet w przybliżeniu” zbliżona do rzeczywistości.

Zjawisko zapowiadania wielkich projektów publicznych, które później nie spełniają oczekiwań, nie jest niczym nowym.

Politycy często wykorzystują takie deklaracje, aby zaprezentować swoje przyjazne dla biznesu atuty, co prowadzi do powstania wręcz całego przemysłu domowego, którego celem jest obalanie tych twierdzeń.

„Bądźmy szczerzy, ogłoszenia zawsze są na wyrost. Nie sądzę, żeby rzeczywisty efekt był tak duży, jak sugeruje nagłówek. Ale to pozytywny sygnał” – powiedział Simon Johnson, laureat Nagrody Nobla i ekonomista z MIT, w rozmowie z „Fortune”.

Johnson wcześniej zasugerował, że prezesi firm mogliby ogłaszać umowy inwestycyjne w stanach wahających się, aby zdobyć przychylność Trumpa, nawet jeśli te obietnice ostatecznie okażą się „pustymi obietnicami”.

Johnson zauważył, że w czasie pierwszej kadencji Trumpa „zostało złożonych wiele obietnic, które nie zostały zrealizowane”.

Dodał: „Ale taki jest charakter tego biznesu: jeśli dokonuje się dużych inwestycji, to nie dzieje się to z dnia na dzień”.

Rzeczywisty zasięg i wpływ obecnych zobowiązań Arabii Saudyjskiej prawdopodobnie ujawnią się w znacznym okresie czasu, w zależności od wielu czynników ekonomicznych i geopolitycznych, z których najważniejszym jest zmienny kurs ropy naftowej.