Zamknięcie giełd azjatyckich: Sensex wzrósł o 769 punktów; Nikkei posunął się o 0,47% w górę dzięki danym ekonomicznym.

Zamknięcie giełd azjatyckich: Sensex wzrósł o 769 punktów; Nikkei posunął się o 0,47% w górę dzięki danym ekonomicznym.
Deepali Singh
23 maj 2025, 12:20 PM
  • W piątek na rynkach Azji i Pacyfiku notowania zamknęły się w mieszany sposób; japoński Nikkei wzrósł o 0,47%, koreański Kospi pozostał bez zmian, a chiński/hongkoński indeks pozostał bez zmian.
  • Indeks Sensex w Indiach handlował znacznie wyżej, o 769 punktów, czyli o 0,95 procent, osiągając poziom 81 721,08.
  • W kwietniu w Japonii inflacja bazowa przyspieszyła do 3,5%, co było spowodowane wzrostem cen ryżu i cłami amerykańskimi.

Azjatycko-pacyficzne rynki akcji zakończyły piątkową sesję handlową z mieszanym wynikiem, ponieważ inwestorzy uważnie analizowali szeroki zakres danych ekonomicznych opublikowanych w regionie.

Podczas gdy niektóre główne giełdy odnotowały niewielki wzrost, inne pozostały stabilne lub spadły, co odzwierciedla ostrożne i selektywne nastawienie inwestorów. Indeksowe wskaźniki indyjskie, zwłaszcza Sensex, zignorowały ogólną niepewność, notując znaczne wzrosty.

Handel w tym dniu charakteryzowało analizowanie przez inwestorów kluczowych wskaźników ekonomicznych.

Japoński indeks Nikkei 225 wzrósł o 0,47% i zamknął się na poziomie 37 160,47 punktów, a szerszy indeks Topix zyskał 0,68% i zakończył sesję na poziomie 2735,52 punktów.

W przeciwieństwie do tego, południowokoreański indeks Kospi zakończył sesję bez zmian na poziomie 2592,09, podczas gdy jego odpowiednik skupiający spółki o małej kapitalizacji, Kosdaq, spadł o 0,24% i zakończył dzień na poziomie 715,98.

Australijski indeks S&P/ASX 200 zanotował niewielki wzrost, zamykając się na poziomie 8 360,9 punktów, co oznacza wzrost o 0,15%.

Tymczasem indeks Hang Seng w Hongkongu i CSI 300 w Chinach kontynentalnych handlowały się bez zmian, co wskazuje na utrzymanie się stagnacji na tych kluczowych rynkach.

Jak wynika z komunikatu chińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych opublikowanego w piątek, w wyniku rozmowy telefonicznej między chińskim wiceministrem spraw zagranicznych Ma Zhaoxu a zastępcą sekretarza stanu USA Christopherem Landau, Stany Zjednoczone i Chiny uzgodniły utrzymanie kanałów komunikacji.

Konkretne dane ekonomiczne dostarczyły dodatkowych informacji. Japońska inflacja bazowa przyspieszyła do 3,5% w kwietniu, jak wynika z danych rządowych opublikowanych w piątek.

Ten wzrost, częściowo wsparty przez gwałtowny wzrost cen ryżu, pojawia się w momencie, gdy Bank Japonii rozważa wstrzymanie podwyżek stóp procentowych, aby ocenić potencjalne skutki amerykańskich ceł.

Inwestorzy przeanalizowali również dane dotyczące wskaźnika cen producentów (PPI) w Korei Południowej za kwiecień oraz dane dotyczące sprzedaży detalicznej w Nowej Zelandii za pierwszy kwartał.

Z kolei w Singapurze inflacja bazowa w kwietniu wzrosła o 0,7% w porównaniu z rokiem poprzednim, co jest wynikiem wyższym niż prognozowany przez Reuters wzrost o 0,5%.

Sytuacja na rynkach amerykańskich nadal miała znaczący wpływ.

Kontraktów terminowych na akcje amerykańskie nie odnotowano większych zmian w handlu azjatyckim, ponieważ inwestorzy nadal oceniali wpływ wysokich stóp procentowych obligacji skarbowych USA na szerszą gospodarkę.

Kontrakty terminowe powiązane z indeksem Dow Jones Industrial Average zyskały zaledwie 14 punktów, czyli 0,03%, kontrakty terminowe Nasdaq 100 były nieznacznie niższe, a kontrakty terminowe S&P 500 wzrosły o 0,03%.

W ciągu nocy w USA trzy główne indeksy zamknęły się w mieszanych wynikach, ponieważ inwestorzy zmierzali się z uporczywymi obawami dotyczącymi wzrostu stóp procentowych i rosnącego deficytu budżetowego USA.

Rentowność 30-letnich obligacji skarbowych osiągnęła najwyższy poziom od 2023 roku po tym, jak ustawodawcy przyjęli ustawę, która zdaniem inwestorów może dodatkowo pogorszyć sytuację fiskalną USA.

W czwartek Dow Jones Industrial Average spadł o 1,35 punktu, zamykając się na poziomie 41 859,09, S&P 500 stracił 0,04% i zakończył sesję na poziomie 5 842,01, podczas gdy Nasdaq Composite zdołał wzrosnąć o 0,28%, osiągając poziom 18 925,73.

Indyjskie rynki błyszczą: Sensex rośnie dzięki ogólnorozwojowym wzrostom.

Indyjskie indeksy giełdowe odnotowały w piątek imponujący wzrost w ogólnym, silniejszym trendzie na rynkach azjatyckich.

Pozytywny nastrój został wzmocniony spadkiem rentowności obligacji skarbowych USA, w połączeniu ze znaczącymi wzrostami cen akcji firm z branży technologii informacyjnych i konsumenckiej.

O godzinie 15:45 czasu indyjskiego (IST) indeks BSE Sensex wzrósł znacząco o 769 punktów, czyli o 0,95 procenta, osiągając wartość 81 721,08.

Podobnie, indeks NSE Nifty50 wzrósł o 243,45 punktu, czyli o 0,99 procenta, osiągając poziom 24 853,15, co świadczy o silnym zainteresowaniu zakupami.

W indyjskich wiadomościach regulacyjnych Tuhin Kanta Pandey, przewodniczący Indiińskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEBI), wskazał, że opracowywane są „pewne propozycje”, które mają ułatwić więcej wpisów na giełdę poprzez instrumenty takie jak depozytaria.

Kiedy Sri Jegarajah z CNBC naciskał na szczegóły, Pandey określił to jako „wstępną propozycję” na tym etapie.

Ponadto SEBI aktywnie pracuje nad ułatwieniem zagranicznym inwestorom udziału w indyjskich akcjach.

Obejmuje to kontynuację działalności komórki ds. inwestorów zagranicznych (FPI), której celem jest aktywne zaangażowanie się w współpracę z FPI i pomoc im w poruszaniu się po krajobrazie indyjskiego rynku papierów wartościowych.