Sąd w Niemczech oddala pozew peruwiańskiego rolnika przeciwko firmie RWE w sprawie klimatu; wywołuje debatę prawną.

Sąd w Niemczech oddala pozew peruwiańskiego rolnika przeciwko firmie RWE w sprawie klimatu; wywołuje debatę prawną.
Sayantan Sarkar
28 maj 2025, 17:08 PM
  • Roszczenie peruwiańskiego rolnika, jakoby emisje RWE spowodowały ryzyko powodzi, zostało odrzucone ze względu na brak wystarczających dowodów na występowanie takiego ryzyka.
  • W wyroku sądowym stwierdzono, że 1% ryzyko wystąpienia szkody w ciągu 30 lat nie stanowi podstawy do wszczęcia postępowania sądowego.
  • Pomimo oddalenia pozwu, spodziewane jest, że sprawa ta zainspiruje przyszłe procesy sądowe dotyczące zmian klimatu.

W środę niemiecki sąd oddalił pozew peruwiańskiego rolnika przeciwko niemieckiemu przedsiębiorstwu energetycznemu RWE, który domagał się odszkodowania za rzekome zagrożenia dla jego domu związane ze zmianami klimatu.

Jak podaje Reuters, sąd uznał, że szacowane ryzyko wystąpienia szkód jest niewystarczające, aby rozpatrywać sprawę w trybie sądowym.

W szeroko komentowanej, dziesięcioletniej sprawie sąd orzekł, że rolnik Saul Luciano Lliuya nie może wnieść apelacji.

Lliuya twierdził, że emisje firmy RWE przyczyniły się do topnienia lodowców w Andach, co z kolei zwiększyło ryzyko powodzi dla jego domu.

Przewodniczący sędzia Rolf Meyer z sądu w Hamm oddalił pozew, stwierdzając, że ocena ekspertów, zgodnie z którą ryzyko uszkodzenia domu wynosi 1% w ciągu 30 lat, jest niewystarczająca, aby uzasadnić dalsze postępowanie sądowe.

Wyrok został wydany w zachodnim mieście Hamm.

Meyer stwierdził, że znaczące negatywne konsekwencje mogłyby doprowadzić do wymogu, aby zanieczyszczający środowisko ograniczali emisję lub ponosili koszty rekompensaty.

Meyer uznał argumenty powoda za dobrze ustrukturyzowane, opisując sprawę jako reprezentację na małą skalę globalnych problemów, w szczególności nierówności między półkulą południową a północną oraz podziału między biednymi a bogatymi.

Inspiruj kolejne procesy sądowe.

Germanwatch, organizacja zajmująca się ochroną środowiska i prawami człowieka, która wspiera pozew, oświadczyła, że zgodnie z przewidywaniami prawnika powódki Lliuyi, Rodi Verheyen, pozew ten ma zainspirować dalsze postępowania sądowe.

„Dzisiejszy wyrok sądu oznacza, że inne osoby mogą wszczynać inne postępowania, osoby dotknięte zmianami klimatu mogą powoływać się na tę zasadę” – powiedział Noah Walker-Crawford, badacz z Grantham Research Institute w London School of Economics, cytowany w raporcie.

RWE, duża firma energetyczna, która obecnie wycofuje z eksploatacji swoje elektrownie węglowe, oświadczyła, że niedawna próba ustanowienia wiążącego precedensu prawnego w konkretnej sprawie okazała się nieudana.

Trwający proces odejścia firmy od energii elektrycznej wytwarzanej ze węgla podkreśla jej zaangażowanie w czystsze źródła energii i jest zgodny z szerszymi celami środowiskowymi.

Ten spór prawny może mieć istotne znaczenie dla przyszłości polityki i regulacji energetycznych w regionie.

W oświadczeniu firma energetyczna podała:

Kolejne kroki

RWE potwierdziło swój cel osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2040 roku. Firma zauważyła również, że niemiecki sektor przemysłowy poczynił znaczące postępy w redukcji emisji CO2 w porównaniu z innymi krajami.

W oparciu o dane z bazy Carbon Majors, która śledzi historyczne emisje głównych producentów paliw kopalnych, Lliuya twierdzi, że RWE odpowiada za prawie 0,5% globalnych emisji antropogenicznych od czasu rewolucji przemysłowej.

W konsekwencji Lliuya twierdzi, że RWE musi pokryć proporcjonalną część kosztów związanych z adaptacją do zmian klimatu.

Lliuya obliczył, że udział RWE w kwocie 3,5 miliona dolarów potrzebnych na realizację projektu ochrony przeciwpowodziowej w jego regionie wyniesie około 17 500 dolarów.

44-letni rolnik z Huaraz, którego rodzina uprawia kukurydzę, pszenicę, jęczmień i ziemniaki, nie pojawił się na środowej rozprawie sądowej.

Powiedział, że zdecydował się pozwać RWE zamiast atakować inne projekty w pobliżu jego domu, ponieważ jest to jeden z największych zanieczyszczycieli w Europie.

Pomimo oddalenia sprawy przez sąd, Lliuya, wypowiadając się z rodzinnego miasta Huaraz, uznał to za krok naprzód w dążeniu do sprawiedliwości klimatycznej.