Trump odrzuca krytykę o "ucieczce z pola walki" w związku z ostateczną zmianą decyzji w sprawie ceł.

Trump odrzuca krytykę o "ucieczce z pola walki" w związku z ostateczną zmianą decyzji w sprawie ceł.
Ananthu C U
28 maj 2025, 21:18 PM
  • Financial Times wymyślił akronim TACO – Trump Always Chickens Out (Trump zawsze się wycofuje), wyjaśniając, że Trump wycofał się z groźb taryfowych.
  • Prezydent USA ogłosił 50-procentowe cło na towary z UE, co wywołało zamieszanie na rynku, po czym termin wprowadzenia cła został przedłużony.
  • Trump bronił tej decyzji, twierdząc, że nie wycofał się z niej ze strachu.

Prezydent USA Donald Trump odrzucił krytykę, twierdząc, że zastrasza kraje cłami, a po spadku na rynku wycofuje się z tych działań.

Krytyka wzrosła po tym, jak Trump wycofał się z groźby nałożenia 50% ceł na UE, którą wysunął w zeszłym tygodniu.

Decyzja, która początkowo wywołała gwałtowny spadek na rynku, a następnie szybki wzrost, gdy ogłoszenie zostało opóźnione.

TACO Trade

W raporcie Financial Times użyto terminu „TACO trade”, będącego akronimem od „Trump Always Chickens Out” (Trump zawsze się wycofuje). To odzwierciedla przekonanie inwestorów, że Trump ma tendencję do wycofywania się z agresywnych zapowiedzi taryf po negatywnej reakcji rynków.

Kiedy CNBC podczas briefingu prasowego zapytała Trumpa o rzekomy ustęp, odpowiedział, że nigdy się nie wycofał i stwierdził, że ogłoszenia te pomagają Stanom Zjednoczonym w negocjacjach handlowych.

Trump wyjaśnił, że nie wycofał się z negocjacji taryfowych z UE.

Financial Times stwierdził, że gdy Trump cofa zapowiedzi taryf w celu ochrony majątków gigantów technologicznych, szkody dla handlu światowego i wzrostu gospodarczego są znaczne ze względu na niepewność spowodowaną tymi taryfami.

Rynek tańczy w rytm taryf.

Ogłoszenie Trumpa z 23 maja spowodowało spadek na rynkach, a główne europejskie indeksy, takie jak FTSE 100, Stoxx Europe 600, CAC i DAX, zamknęły sesję na minusie.

Na amerykańskie rynki wpłynęła również przecena spowodowana zapowiedziami Trumpa dotyczącymi 25% ceł na iPhony produkowane poza Stanami Zjednoczonymi i importowane do kraju.

W niedzielę Trump powiedział, że przedłuża termin obowiązywania ceł do 9 lipca z dotychczasowego 1 czerwca, po tym jak Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej, zwróciła się z prośbą o przedłużenie.

We wtorek, po ogłoszeniu, indeksy giełdowe gwałtownie wzrosły.

Ten schemat powtarza się od czasu pierwszej zapowiedzi taryf przez Trumpa w kwietniu.

2 kwietnia Trump ogłosił wprowadzenie wzajemnych ceł nałożonych na duże firmy, z których niektóre zostały obciążone cłem w wysokości ponad 30%.

Po tygodniu turbulencji na rynku, w którym główne indeksy, takie jak S&P 500, spadły o 10% w ciągu dwóch sesji, Trump ogłosił, że cła zostaną obniżone do 10% na 90 dni, co pozwoli krajom zawrzeć umowy handlowe ze Stanami Zjednoczonymi.

Po ogłoszeniu odwrócenia decyzji dotyczącej ceł, indeks S&P 500 wzrósł o ponad 9% w ciągu jednej sesji.

Podobny przebieg wydarzeń miał miejsce również w Chinach.

Trump najpierw ogłosił cła, a Chiny odpowiedziały. Ostatecznie Stany Zjednoczone nałożyły na Chiny cło w wysokości 145%, podczas gdy Chiny nałożyły cło w wysokości 125% na towary amerykańskie.

Po rozmowach handlowych z administracją chińską, oba rządy zgodziły się obniżyć cła do 10% na okres 90 dni.