Trump może wnieść sprawę dotyczącą blokady ceł do Sądu Najwyższego już w piątek.

Trump może wnieść sprawę dotyczącą blokady ceł do Sądu Najwyższego już w piątek.
Utkarsh Roshan
29 maj 2025, 18:49 PM
  • Administracja Trumpa dała w czwartek do zrozumienia, że może zwrócić się do Sądu Najwyższego z prośbą o tymczasowe przywrócenie ceł.
  • Wysocy urzędnicy Białego Domu ostro skrytykowali decyzję sądu handlowego.
  • Goldman Sachs stwierdził, że Biały Dom ma nadal wiele prawnych możliwości ponownego wprowadzenia podobnych środków handlowych.

Jak podaje CNBC, administracja Trumpa sygnałowała w czwartek, że może zwrócić się do Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych już w piątek z prośbą o tymczasowe przywrócenie ceł, które zostały zablokowane w tym tygodniu wyrokiem federalnego sądu handlowego.

W złożonym do sądu dokumencie administracja oświadczyła, że zwróci się do Sądu Najwyższego o „pomoc w trybie pilnym”, jeżeli Sąd Apelacyjny Stanów Zjednoczonych sam nie zawiesi wyroku sądu niższej instancji.

Krok ten jest konsekwencją decyzji Sądu Handlu Międzynarodowego Stanów Zjednoczonych, który uchylił kilkadziesiąt taryf celnych dotyczących poszczególnych krajów, nałożonych przez prezydenta Donalda Trumpa na mocy ustawy o uprawnieniach w zakresie gospodarki w sytuacjach nadzwyczajnych.

Sędziowie orzekli, że prawo nie „nadaje prezydentom tak nieograniczonej władzy”.

Ich decyzja wprowadziła ogólnokrajowy i stały blokadę na taryfy odwetowe, które zostały wprowadzone na początku kwietnia w ramach inicjatywy handlowej Trumpa, zwanej „dniem wyzwolenia”.

Wyrok zabrania również administracji modyfikowania zablokowanych stawek celnych w przyszłości i daje jej 10 dni na zastosowanie się do niego.

Administracja Trumpa atakuje sąd.

Wnosząc apelację od tej decyzji, administracja prosi również sąd handlowy o wstrzymanie egzekucji na czas trwania procesu apelacyjnego.

„Ważne jest dla bezpieczeństwa narodowego kraju i dla prowadzenia przez Prezydenta bieżących, delikatnych wysiłków dyplomatycznych, aby Sąd wstrzymał się z wydaniem wyroku” – napisała Sosun Bae, prawniczka z Departamentu Sprawiedliwości.

Bae powołał się na oświadczenia kilku urzędników rządowych – w tym sekretarza stanu Marco Rubio, przedstawiciela handlu USA Jamiesona Greer, sekretarza handlu Howarda Lutnicka i sekretarza skarbu Scotta Bessenta – ostrzegających, że wyrok może zablokować wstępną umowę handlową z Chinami i zagrozić przyszłym negocjacjom.

Wysocy urzędnicy Białego Domu ostro skrytykowali decyzję sądu handlowego.

„Żyjemy pod jarzmem tyranii sądowej” – powiedział Stephen Miller, zastępca sztabu generalnego, który wcześniej napisał, że „zamach stanu sądowy wymknął się spod kontroli”.

Doradca Jason Miller powiedział w Fox Business, że „niezwybrani sędziowie” ingerują w politykę handlową i podatkową administracji.

Doradca handlowy Peter Navarro nazwał sąd „globalistycznym” i „pro-importowym” w wywiadzie telewizyjnym, sugerując, że sędziowie są stronniczy wobec administracji.

Panel sędziów — Jane Restani, Timothy Reif i Gary Katzmann — został powołany odpowiednio przez prezydentów Ronalda Reagana, Donalda Trumpa i Baracka Obamę.

Opcja przywrócenia ceł Trumpa

Cła były kluczowym elementem programu ekonomicznego Trumpa, pełniąc funkcję zarówno narzędzia negocjacyjnego, jak i potencjalnego źródła dochodów na wydatki wojskowe i obniżki podatków.

Pomimo tej porażki, Navarro powiedział, że administracja wciąż ma pewne możliwości.

„Każdy prawnik specjalizujący się w handlu wie, że mamy do wyboru wiele różnych opcji” – powiedział. „W tym sensie nic się tu tak naprawdę nie zmieniło”.

Ekonomiści z Goldman Sachs stwierdzili, że niedawny wyrok sądowy uchylający wzajemne cła nałożone przez byłego prezydenta Trumpa stanowi porażkę, ale prawdopodobnie nie zablokuje szerszego programu taryfowego administracji.

W komunikacie do klientów bank poinformował, że Biały Dom ma do dyspozycji wiele prawnych możliwości ponownego wprowadzenia podobnych środków handlowych.

„Ten wyrok stanowi porażkę dla planów administracji dotyczących ceł i zwiększa niepewność, ale może nie zmienić ostatecznego wyniku dla większości głównych partnerów handlowych USA” – napisali ekonomiści.

Według Goldmana, jednym z najszybszych sposobów obejścia problemu mogłoby być skorzystanie z sekcji 122 Ustawy o Handlu z 1974 roku, która pozwala prezydentowi nałożenie ceł do 15% bez formalnego dochodzenia.

Chociaż takie środki wygasłyby po 150 dniach bez zatwierdzenia przez Kongres, mogłyby stanowić krótkoterminowy zamiennik dla obecnie unieważnionych opłat.

Goldman wskazał na sekcję 338 Ustawy Handlowej z 1930 roku jako kolejną potencjalną opcję, zauważając, że choć nigdy nie została ona wykorzystana, pozwala prezydentowi nałożenie ceł do 50% na import z krajów, które dyskryminują towary amerykańskie.

Krótko mówiąc, choć wyrok sądowy wprowadza dodatkowy element złożoności prawnej, Goldman uważa, że jest mało prawdopodobne, aby znacząco zmienił zdolność administracji do realizowania swojej agendy handlowej.