Inwestorzy detaliczni przeciwstawiają się przeciwnościom, handlując akcjami o rekordowej wartości 6,6 biliona dolarów w pierwszej połowie 2025 roku

  • Inwestorzy detaliczni obrócili akcje o wartości ponad 6,6 bln USD w I półroczu 2025 r.
  • Napływ netto osiągnął rekordowy poziom pomimo niepewności geopolitycznej i gospodarczej.
  • Średni portfel detaliczny wzrósł o 6,2%, podążając za S&P 500.

Pomimo słabej pierwszej połowy naznaczonej napięciami geopolitycznymi i szokami taryfowymi, inwestorzy detaliczni nadal inwestowali w amerykańskie akcje w historycznym tempie, podkreślając ich rosnącą siłę na rynkach finansowych.

Według danych Nasdaq inwestorzy indywidualni w ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2025 roku sprzedali akcje o oszałamiającej wartości 6,6 biliona dolarów.

Z tego 3,4 biliona dolarów stanowiły zakupy, a 3,2 biliona dolarów to sprzedaż, co wskazuje na wyraźną preferencję do kupowania spadków, a nie ucieczki z rynku.

To szaleństwo zakupowe rozwijało się na tle utrzymującej się zmienności.

Nowa fala ceł importowych wprowadzona przez prezydenta Donalda Trumpa wywołała obawy przed globalną wojną handlową, a konflikt na Bliskim Wschodzie zwiększył niepokój inwestorów.

Główne indeksy zareagowały gwałtownie: S&P 500 i Dow Jones wpadły w obszar korekty, a Nasdaq na krótko wszedł w rynek niedźwiedzia.

Kupowanie w zanurzeniu z pełną mocą

Ale inwestorzy detaliczni nawet nie mrugnęli. Niektórzy inwestorzy stwierdzili, że był to "najtrudniejszy klimat inwestycyjny", jakiego kiedykolwiek doświadczyli.

Jednak według Nasdaq skumulowane napływy netto od osób fizycznych do pojedynczych akcji i funduszy giełdowych osiągnęły 137,6 mld USD w pierwszej połowie.

Vanda Research, która śledzi przepływy detaliczne na podstawie danych o działalności maklerskiej i opcjach, ustaliła tę liczbę na jeszcze wyższą kwotę 155,3 miliarda dolarów – najwięcej od czasu, gdy zaczęła rejestrować dane w 2014 roku.

To przewyższa szaleństwo na rynku akcji memów z 2021 roku, kiedy to kontrole stymulacyjne i impet spekulacyjny przyniosły 152,8 miliarda dolarów w ciągu sześciu miesięcy.

Tegoroczne zakupy są jednak bardziej ukierunkowane.

Według analityków Vanda, "amerykańska wyjątkowość" handlowa i rekordowa liczba zakupów w dół w odpowiedzi na cła Trumpa z "dnia wyzwolenia" napędzały ten wzrost.

Przepływy detaliczne koncentrowały się wokół znanych marek technologicznych, takich jak Nvidia, Tesla i Palantir.

Tymczasem fundusze powiązane z indeksami, takie jak SPY i QQQ, również odnotowały silny napływ kapitału, co odzwierciedla podejście sztangi równoważące przekonanie o wzroście z dywersyfikacją.

Portfele handlu detalicznego pozostają odporne

Vanda poinformowała, że inwestorzy detaliczni każdego dnia wpłacali na rynek średnio 1,3 miliarda dolarów w pierwszej połowie 2025 r. – co stanowi wzrost o 21,6% w porównaniu ze średnimi dziennymi w 2024 r.

Ta agresywna strategia zakupowa przyniosła rezultaty.

Według szacunków Vandy, typowy portfel detaliczny wzrósł o 6,2% w pierwszych sześciu miesiącach 2025 r., prawie dorównując wzrostowi indeksu S&P 500 o 6,1% w tym samym okresie.

Marco Iachini, starszy wiceprezes ds. badań w Vanda Research, napisał w notatce:

Podczas gdy nastroje instytucjonalne pozostają ostrożne, entuzjazm handlu detalicznego wydaje się niezrażony niekorzystnymi czynnikami makroekonomicznymi.

Jeśli ten trend się utrzyma, inwestorzy detaliczni mogą odegrać kluczową rolę w kształtowaniu dynamiki rynku w drugiej połowie roku, zwłaszcza że polityka pieniężna, inflacja i geopolityka pozostają w ciągłym ruchu.