Trump grozi 100-procentowymi cłami na Rosję, ogłasza nowy plan zbrojeń dla Ukrainy za pośrednictwem NATO

  • Trump obiecał, że USA wyprodukują broń dla Ukrainy, a sojusznicy z NATO pokryją koszty, aby uniknąć nowych wydatków USA.
  • Stany Zjednoczone nałożą na Rosję 100-procentowe cła wtórne, jeśli ta nie zgodzi się na zawieszenie broni do początku września.
  • Sojusznicy NATO przyspieszą dostawy broni, podczas gdy Stany Zjednoczone uzupełnią zapasy.

Prezydent USA Donald Trump ogłosił nowy impuls do przyspieszenia wsparcia wojskowego dla Ukrainy, grożąc jednocześnie surowymi sankcjami gospodarczymi wobec Rosji, jeśli nie zgodzi się ona na zawieszenie broni w ciągu 50 dni.

Przemawiając w poniedziałek u boku sekretarza generalnego NATO Marka Ruttego, Trump powiedział, że Stany Zjednoczone dostarczą Ukrainie "najwyższej klasy broń", w tym systemy rakietowe Patriot, chociaż fundusze na broń będą pochodzić od sojuszników NATO, a nie od USA.

"Nie kupujemy tego, ale będziemy to produkować, a oni będą za to płacić" – powiedział Trump.

Struktura ta odzwierciedla wysiłki administracji zmierzające do uniknięcia nowych zobowiązań budżetowych USA, przy jednoczesnym zapewnieniu wsparcia wojskowego dla Ukrainy w koordynacji z NATO.

Rutte potwierdził, że kilka krajów europejskich, w tym Niemcy, Kanada, Holandia, Szwecja, Norwegia, Finlandia i Dania, sfinansuje i pomoże w dostarczeniu broni.

Stany Zjednoczone będą produkować ten sprzęt, a następnie uzupełnią zapasy sojuszników z NATO.

System ten, jak zaznaczył Rutte, ma usprawnić dostawy i przyspieszyć przepływ broni na linię frontu ukraińskiego.

100-procentowa groźba taryfowa związana z przestrzeganiem przez Rosję zawieszenia broni

W ramach znaczącej eskalacji gróźb gospodarczych Trump ostrzegł, że USA nałożą 100% "wtórne cła" na Rosję, jeśli ta nie zgodzi się na zawieszenie broni z Ukrainą do początku września.

Chociaż szczegóły dotyczące zakresu i mechanizmu tych ceł pozostają niejasne, wydają się one zgodne z propozycjami zawartymi w ponadpartyjnym projekcie ustawy Kongresu, mającym na celu karanie krajów, które kupują rosyjską ropę i gaz, z których niektóre wymagają ceł nawet do 500%.

Ostrzeżenie Trumpa sygnalizowało rosnące zniecierpliwienie trwającym konfliktem i przesunięcie punktu ciężkości w kierunku wywierania presji gospodarczej na Rosję.

"Jestem rozczarowany prezydentem Putinem, ponieważ myślałem, że będziemy mieli porozumienie dwa miesiące temu, ale wydaje się, że do niego nie dojdzie" – powiedział Trump.

Reakcja rynku na ogłoszenie taryf była szybka.

Kontrakty terminowe na ropę naftową spadły o ponad 1% do sesyjnych minimów wkrótce po tym, jak Trump wygłosił swoje uwagi.

Koordynacja działań NATO wyznacza europejską zmianę

Oświadczenie Trumpa podkreśliło również wyłaniającą się strategię, zgodnie z którą europejscy sojusznicy biorą na siebie większy ciężar finansowy i logistyczny związany z dozbrajaniem Ukrainy.

Rutte określił te wysiłki jako "zintensyfikowanie działań przez Europejczyków", zauważając, że umowa zbrojeniowa z USA stanowi "tylko pierwszą falę", a dodatkowe pakiety wsparcia są oczekiwane.

Skoordynowane podejście pozwala Stanom Zjednoczonym odgrywać centralną rolę w produkcji, podczas gdy partnerzy z NATO finansują i dystrybuują sprzęt.

Według Ruttego celem jest znaczne skrócenie czasu dostaw i zwiększenie presji na Rosję zarówno środkami wojskowymi, jak i gospodarczymi.

Chociaż Trump nie przeznaczył na Ukrainę żadnych nowych funduszy amerykańskich, decyzja o zwiększeniu produkcji broni i wywarciu presji handlowej na Rosję odzwierciedla szerszą rekalibrację strategii – taką, która wykorzystuje współpracę sojuszniczą przy jednoczesnym zminimalizowaniu bezpośredniego zaangażowania fiskalnego USA.