Invezz

Amerykańskie cła wywołują podwyżki cen i problemy z łańcuchem dostaw

  • Trump uchwalił 10-50-procentowe cła na partnerów handlowych, aby zmniejszyć deficyt handlowy USA.
  • Nowe cła, w tym 25% na Indie na rosyjską ropę, spowodowały wzrost cen i napięcia finansowe przedsiębiorstw.
  • Niektórzy partnerzy uzyskali niższe stawki, ale Indie i Kanada stoją przed ciągłymi wyzwaniami.

W czwartek prezydent USA Donald Trump wprowadził podwyższone stawki celne, od 10% do 50%, co dotknęło wielu partnerów handlowych.

Posunięcie to jest próbą jego podejścia do redukcji deficytu handlowego USA, mającego na celu zrobienie tego bez znaczącego zakłócania globalnych łańcuchów dostaw, zwiększania inflacji lub prowokowania silnych działań odwetowych ze strony innych krajów.

Po tygodniach oczekiwania na ostateczne stawki celne Trumpa i intensywnych negocjacjach z kluczowymi partnerami handlowymi mającymi na celu ich obniżenie, amerykańska agencja celna i ochrony granic rozpoczęła pobieranie podwyższonych ceł o godzinie 12:01 EDT (0401 GMT), zgodnie z raportem Reutersa.

Zawiadomienie wydane w tym tygodniu przez amerykański Urząd Celny i Ochrony Granic (CBP) informuje nadawców, że towary załadowane na statki płynące do USA i będące w tranzycie przed północą będą kwalifikować się do niższych, istniejących wcześniej stawek celnych do 5 października.

Jest to następstwo wcześniejszej pauzy Trumpa w sprawie wyższych stawek ogłoszonych na początku kwietnia, w wyniku której import z wielu krajów został objęty bazowym 10-procentowym cłem importowym.

Strategia celna Trumpa

Trump wielokrotnie dostosowywał swoją strategię celną, nakładając znacznie wyższe stawki na niektóre kraje.

Obejmuje to cła w wysokości 50% na towary brazylijskie, 39% na towary szwajcarskie, 35% na towary kanadyjskie i 25% na towary indyjskie.

W środę ogłosił również osobne 25-procentowe cło na indyjskie produkty, które zacznie obowiązywać za 21 dni, w związku z pozyskiwaniem przez Indie rosyjskiej ropy.

Przed upływem tego terminu Trump pochwalił napływ "miliardów dolarów" do USA, głównie z krajów, które jego zdaniem wykorzystywały Stany Zjednoczone.

Trump powiedział w Truth Social:

Osiągnięto umowy ramowe z ośmioma głównymi partnerami handlowymi USA, w tym z Unią Europejską, Japonią i Koreą Południową.

Umowy te, zawarte z administracją Trumpa, obejmują koncesje handlowe i inwestycyjne, co prowadzi do obniżenia ich podstawowych stawek celnych do 15%.

Partnerzy ci reprezentują łącznie około 40% przepływów handlowych USA.

Wielka Brytania zapewniła 10-procentową stawkę, podczas gdy Wietnam, Indonezja, Pakistan i Filipiny osiągnęły obniżkę stawek do 19% lub 20%.

"Dla tych krajów to mniej zła wiadomość" – cytowano w raporcie Williama Reinscha, starszego pracownika naukowego i eksperta ds. handlu w Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych w Waszyngtonie.

Szczegóły niejasne

Reinsch Powiedziała:

Zauważył ponadto, że kraje o wyjątkowo wysokich cłach, takie jak Indie i Kanada, "będą nadal walczyć o rozwiązanie tego problemu".

Administracja Trumpa nie podała jeszcze szczegółów na temat tego, w jaki sposób zidentyfikuje lub wyegzekwuje swój nakaz nałożenia dodatkowych 40% ceł importowych na towary, które mają być przeładowywane z kraju trzeciego w celu uniknięcia wyższych ceł amerykańskich.

31 lipca dekret celny Trumpa wprowadził podatki importowe przekraczające 10% dla 67 partnerów handlowych, podczas gdy inne kraje utrzymały stawkę 10%.

Działanie to jest częścią szerszego, wielotorowego podejścia taryfowego, które obejmuje cła sektorowe skoncentrowane na bezpieczeństwie narodowym na różne towary, takie jak półprzewodniki, farmaceutyki, samochody, stal, aluminium, miedź i drewno.

Trump wskazał w środę, że cła na mikroczipy mogą potencjalnie osiągnąć 100%.

Chińskie cła mogą wzrosnąć 12 sierpnia, jeśli Trump nie przedłuży rozejmu uzgodnionego w zeszłym tygodniu w Szwecji.

Ponadto Trump zasugerował, że może nałożyć więcej ceł na Chiny w związku z pozyskiwaniem przez nie rosyjskiej ropy. Posunięcie to ma na celu wywarcie presji na Moskwę, aby zakończyła konflikt na Ukrainie.

Podwyżki cen

Trump zwrócił uwagę na znaczny wzrost dochodów federalnych wynikający z jego ceł importowych, które ostatecznie są ponoszone przez firmy importujące i konsumentów produktów końcowych.

Sekretarz skarbu USA Scott Bessent szacuje, że roczne dochody z ceł w USA mogą przekroczyć 300 miliardów dolarów.

Atlantic Institute szacuje, że w wyniku tego działania średnie stawki celne w USA wzrosną do około 20 proc., co oznacza najwyższy poziom od stulecia.

Jest to znaczny wzrost w porównaniu ze wskaźnikiem 2,5% obserwowanym w momencie objęcia urzędu przez Trumpa w styczniu.

W zeszłym tygodniu dane Departamentu Handlu wskazały, że ceny w USA, w tym cen wyposażenia domu, trwałego sprzętu gospodarstwa domowego, artykułów rekreacyjnych i pojazdów silnikowych, zaczęły rosnąć w czerwcu z powodu ceł.

Globalne korporacje, w tym liderzy branży, tacy jak Caterpillar, Marriott, Molson Coors i Yum Brands, doświadczają rosnących obciążeń finansowych z powodu polityki celnej Trumpa.

Według globalnego narzędzia do śledzenia taryf Reutersa, przewiduje się, że skumulowana utrata zysków firm, które odnotowały zyski w tym kwartale, wyniesie około 15 miliardów dolarów w 2025 roku.