Ceny ropy spadają o 3%, ale zmierzają do największych tygodniowych zysków od miesięcy
Sentyment AI: 72/100 Byczy
Ten wynik jest generowany na podstawie analizy treści artykułu napędzanej sztuczną inteligencją.
Wspierane przez
Kupuj kontrakty futures na Brent (lub ETF na Brent, np. BNO). Artykuł wskazuje na trwałą eskalację między USA, Iranem i Hutimi oraz rosnące ryzyko dla szlaków Cieśniny Ormuz/Cieśniny Bab el-Mandeb; nawet po 3% spadku Brent zmierza do około 10% tygodniowego wzrostu. Obliczenia JPMorgan sugerują dodanie około 7–8 USD za baryłkę za każdy dodatkowy miesiąc zakłóceń, więc rynek wciąż nie uwzględnia w pełni ryzyka trwania zakłóceń.
Kluczowe ryzyko: Wiarygodne zawieszenie broni lub szybka deeskalacja przywracająca niezakłóconą żeglugę przez Cieśninę Ormuz/Cieśninę Bab el-Mandeb.
Kupuj kontrakty futures NYMEX WTI (lub USO). WTI również zmierza do około 9% tygodniowego wzrostu, a obowiązują te same obawy o zakłócenia żeglugi. Jeśli ryzyko na Bliskim Wschodzie utrzyma się, WTI powinno dalej nadrabiać do Brent z powodu ciasności podaży i premii za ryzyko.
Kluczowe ryzyko: Zrównoważenie premii geopolitycznej przez amerykańską podaż — np. skok produkcji/eksportu USA lub gwałtowny spadek zagrożenia na Bliskim Wschodzie, które skasowałoby premię za ryzyko.
- Ropa spada niemal 3%, ale zmierza do najsilniejszego tygodniowego wzrostu od miesięcy.
- Konflikt na Bliskim Wschodzie podtrzymuje obawy o zakłócenia dostaw.
- JPMorgan prognozuje Brent na poziomie 114 USD, jeśli zakłócenia utrzymają się trzy miesiące.
Ceny ropy spadły w piątek niemal 3%, gdy inwestorzy realizowali zyski po gwałtownym wzroście w poprzedniej sesji, ale surowiec nadal zmierzał do najsilniejszych tygodniowych zwyżek od miesięcy, ponieważ napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie wciąż zwiększały obawy o światowe dostawy energii.
Kontrakty futures na ropę Brent spadły o niemal 3 USD, czyli 2,93%, do 97,72 USD za baryłkę po tym, jak w czwartek zamknęły się powyżej 100 USD po raz pierwszy od maja. Kontrakty na ropę US West Texas Intermediate (WTI) straciły 2,31 USD, czyli 2,52%, kończąc na 89,87 USD za baryłkę.
Pomimo piątkowego cofnięcia, Brent pozostawał na kursie na tygodniowy wzrost o około 10%, podczas gdy WTI miał zyskać 8,9%, przedłużając rajd napędzany obawami o przerwy w dostawach na kluczowych szlakach morskich.
Konflikt na Bliskim Wschodzie utrzymuje wysokie obawy o dostawy
Rynki ropy pozostały skoncentrowane na eskalującym konflikcie z udziałem USA, Izraela i Iranu, przy czym działania zbrojne nie dawały widocznych oznak złagodzenia.
Siły zbrojne USA poinformowały, że we wczesnych godzinach w piątek przeprowadziły 13. z rzędu falę ataków na cele irańskie, wymierzoną w magazyny dronów i stanowiska nadzoru przybrzeżnego, mającą na celu ograniczenie zdolności Teheranu do zagrażania żegludze handlowej przez Cieśninę Ormuz.
Konflikt nasilił się po tym, jak Huti sprzymierzeni z Iranem twierdzili, że zaatakowali dwa saudyjskie tankowce naftowe na Morzu Czerwonym, co zwiększyło obawy, że zakłócenia mogą rozprzestrzenić się poza Cieśninę Ormuz do Cieśniny Bab el-Mandeb, kolejnego kluczowego szlaku dla globalnych przewozów energetycznych.
Prezydent USA Donald Trump również ostrzegł o "poważnej karze wojskowej" wobec Iranu i Hutich po atakach.
Tymczasem The New York Times podał, że Iran odrzucił amerykańsko popieraną propozycję zawieszenia broni przekazaną za pośrednictwem irackiego premiera Aliego al-Zaidiego, twierdząc, że Teheran nie zaakceptuje tymczasowego porozumienia, które pozostawiałoby nierozstrzygniętą kwestię kontroli nad Cieśniną Ormuz.
Według raportu propozycja była jedyną propozycją zawieszenia broni rozważaną obecnie.
„Najbardziej oczywisty efekt eskalacji można zauważyć w cenach energii,” napisali analitycy Deutsche Banku w nocie.
Dane dotyczące żeglugi dają mieszany obraz
Pomimo wzrostu ryzyka geopolitycznego, aktywność żeglugowa sugerowała, że kluczowe szlaki morskie pozostają częściowo operacyjne.
Wstępne dane od Kpler wykazały, że ruch statków przez Cieśninę Ormuz utrzymywał się na poziomie trzech przepływów dziennie w ciągu ostatnich trzech dni, przy czym w czwartek dwa dodatkowe statki weszły do Zatoki Perskiej.
Ruch przez Cieśninę Bab el-Mandeb również wzrósł — 23 lipca zarejestrowano 32 przeprawy statków towarowych, w porównaniu z 26 dzień wcześniej.
„Na odpowiednich wodach statki nadal się przemieszczają... więc nie mamy do czynienia z całkowitą blokadą, jak się niektórzy mogli obawiać” — powiedział Giovanni Staunovo, analityk UBS.
Jednak analitycy ostrzegli, że długotrwałe zakłócenia mogłyby znacząco podnieść ceny ropy.
Analitycy z JPMorgan napisali w nocie, że „każdy dodatkowy miesiąc zakłóceń dostaw ropy dodałby około 7–8 USD za baryłkę do ceny Brent”, co potencjalnie mogłoby podnieść średnie miesięczne ceny do około 114 USD za baryłkę, jeśli zakłócenia utrzymają się przez trzy miesiące.
Dodatkowe ryzyka dostaw pozostają w centrum uwagi
Poza Bliskim Wschodem inwestorzy nadal monitorowali ryzyka związane z dostawami z Europy Wschodniej.
Rosja poinformowała, że jej siły uderzyły w nocy w infrastrukturę w trzech ukraińskich portach, w tym w urządzenia do załadunku i rozładunku oraz zapasy paliwa wykorzystywane do wspierania ukraińskich sił zbrojnych.
Z kolei kazachskie ministerstwo energetyki oświadczyło, że firmy naftowe tymczasowo ograniczyły wydobycie po tym, jak domniemane ukraińskie ataki dronów zmusiły do zamknięcia głównego kazachskiego terminalu eksportowego ropy nad Morzem Czarnym.
Złoto spada mimo ryzyka wojny: czy ropa po 100 USD zmieni bezpieczną przystań?
Brent cofa się, ale 14% tygodniowy wzrost pokazuje, że ryzyko nie ustępuje
Cena srebra odrabia po zeszłotygodniowym spadku — czy $65 w zasięgu?
Złoto zatrzymuje się przy $4,130: czy szok naftowy tłumi wybicie?
Prognoza ceny ropy Brent: cel $100 w obliczu eskalacji konfliktu USA-Iran
Nie znaleziono wyników
Ładowanie artykułów...
Failed to load articles. Please try again.