Bithumb w celu zrekompensowania użytkownikom dotkniętym 100-minutową awarią

Bithumb w celu zrekompensowania użytkownikom dotkniętym 100-minutową awarią
Rony Roy
04 wrz 2025, 11:06 AM
  • Bithumb zrekompensuje użytkownikom dotkniętym 100-minutową przerwą w świadczeniu usług we wtorek.
  • Pięć największych giełd w Korei Południowej zgłosiło 89 przestojów od 2018 roku.
  • Bithumb jest już pod lupą pod kątem wprowadzających w błąd opłat, obaw dotyczących bezpieczeństwa i ryzykownych praktyk pożyczkowych.

Południowokoreańska giełda kryptowalut Bithumb zrekompensuje użytkownikom 100-minutową awarię, która sprawiła, że platforma nie nadawała się do użytku we wtorek.

Bithumb powiedział, że zaoferuje odszkodowanie poszkodowanym klientom zgodnie z wytycznymi Korea Digital Asset Exchange Alliance, zgodnie z kilkomadoniesieniami mediów lokalnych.

Warto zauważyć, że użytkownicy, którzy zetknęli się z niezrealizowanymi zleceniami kupna z niskim limitem i nieudanymi próbami anulowania zleceń sprzedaży z niskim limitem, które mogły prowadzić do niezamierzonych transakcji, będą brani pod uwagę przy odszkodowaniu.

Nie jest to odosobniony incydent w Korei Południowej

Chociaż firma powstrzymała się od ujawnienia szczegółów technicznych stojących za zakłóceniem usługi, powołując się na wewnętrzne obawy dotyczące bezpieczeństwa, podkreśliła, że wszystkie procedury konserwacji awaryjnej zostały zakończone i zobowiązała się do usunięcia wszelkich szkód powstałych w wyniku.

Awaria, która rozpoczęła się około 21:40 czasu lokalnego, sprawiła, że użytkownicy nie mogli handlować ani modyfikować zleceń przez ponad półtorej godziny.

Niektórzy inwestorzy zaczęli korzystać ze społeczności internetowych, aby dać upust swojej frustracji, a jeden z nich opisał to doświadczenie w rozmowie z The Korea Times jako "smak piekła".

"Tamtej nocy pomyślałem sobie, że początkujący nigdy nie powinni wchodzić all-in ze swoimi pieniędzmi. Po prostu poczułem smak piekła. Jedna minuta wydawała się godziną" – mówili.

Jednocześnie wielu skarżyło się, że zostali zaskoczeni podczas transakcji krótkoterminowych i nie byli w stanie wyjść z pozycji podczas niestabilnych ruchów cen.

Tego rodzaju zakłócenia są szczególnie bolesne na rynkach kryptowalut, gdzie całodobowy handel pozostawia niewiele miejsca na błędy lub przestoje.

W przypadku południowokoreańskich traderów kryptowalut frustracja wykracza poza Bithumb. Dane przedstawione przez prawodawcę Lee Hun-seunga na początku tego roku ujawniły, że pięć głównych giełd w Korei odnotowało łącznie 89 awarii technicznych w latach 2018-2024, z których 41 zostało zgłoszonych przez samą firmę Bithumb.

Łącznie platformy wypłaciły prawie 2,74 miliona dolarów odszkodowania, z czego większość, około 2,3 miliona dolarów, pochodziła od Upbit.

Udział Bithumb w puli odszkodowań oszacowano na około 660 milionów wonów, podczas gdy inne platformy, takie jak Coinone, Korbit i GOAX, podobno nic nie zapłaciły.

Pomimo wielokrotnych apeli ze strony prawodawców i obserwatorów branży o ściślejszy nadzór, giełdy kryptowalut w Korei nadal nie spełniają tych samych standardów, co firmy zajmujące się papierami wartościowymi, które są prawnie zobowiązane do wypłacania użytkownikom odszkodowań za awarie infrastruktury.

W rezultacie, ta regulacyjna szara strefa pozwoliła tym firmom na zdefiniowanie własnych zasad rozpatrywania roszczeń, często pozostawiając użytkowników detalicznych bez możliwości odwołania się w skrajnych scenariuszach.

Użytkownicy Bithumb nie mogą złapać przerwy

Zaledwie pięć miesięcy temu, w kwietniu, użytkownicy Bithum byli wstrząśnięci po tym, jak giełda wydała ostrzeżenie bezpieczeństwa po poważnym naruszeniu danych w SK Telecom, największym operatorze komórkowym w Korei Południowej.

Chociaż Bithumb nie został bezpośrednio dotknięty i w odpowiedzi musiał wzmocnić swoje środki bezpieczeństwa, użytkownicy po raz kolejny musieli chronić swoje aktywa.

Nawet gdy giełda stara się zmierzać w kierunku lepszej przyszłości, w tym proponowanej restrukturyzacji korporacyjnej i możliwego IPO Nasdaq, Bithumb nadal jest pogrążony w kontrowersjach.

Na początku tego roku Bithumb został oskarżony przez prawodawcę o stosowanie "ciemnych wzorców" w celu wprowadzenia użytkowników w błąd co do opłat transakcyjnych, rzekomo zarabiając ponad 140 miliardów wonów na dodatkowych opłatach.

Zarzuty te ostatecznie wywołały wezwania do interwencji ze strony południowokoreańskiej Komisji Sprawiedliwego Handlu i Komisji Usług Finansowych.

Organy regulacyjne przyjrzały się również Bithumb pod kątem oferowania do 4-krotnej dźwigni finansowej w swojej usłudze pożyczek kryptowalutowych ze względu na obawy dotyczące nadmiernego ryzyka inwestora, a ostatecznie obniżyły wskaźnik do 2x, jednocześnie ograniczając limity pożyczkowe o 80%.

Podczas gdy Bithumb odbił się finansowo z ponad 130 miliardami wonów zysku operacyjnego w zeszłym roku, jego reputacja wśród użytkowników nadal wielokrotnie spada.