Goldman Sachs bije na alarm w sprawie ryzyka bańki AI: dlaczego analitycy się martwią

  • Sztuczna inteligencja pozostaje potężnym tematem długoterminowym, ale krótkoterminowe ryzyko rośnie, twierdzi Goldman Sachs.
  • Inwestycja hiperskalerów w sztuczną inteligencję o wartości 368 mld USD napędza obecny cykl; oczekuje się kontroli na etapie 3.
  • Akcje Nvidii, Salesforce i Figmy spadły, ponieważ zyski nie spełniły niebotycznych oczekiwań.

Goldman Sachs wezwał klientów do ostrożnego postępowania w rozgrzanym do czerwoności handlu sztuczną inteligencją, ostrzegając, że wygórowane oczekiwania mogą zderzyć się z rzeczywistością.

W notatce wydanej pod koniec czwartku stratedzy banku stwierdzili, że sztuczna inteligencja pozostaje potężnym długoterminowym tematem, ale ostrzegli, że krótkoterminowe ryzyko rośnie.

Obawa polega na potencjalnym ochłodzeniu wydatków kapitałowych dużych firm technologicznych po roku agresywnych inwestycji w centra danych i chipy.

Ostrzeżenia Goldman Sachs w obliczu boomu inwestycyjnego w AI

Entuzjazm inwestorów dla akcji związanych ze sztuczną inteligencją może zbliżać się do szczytu, według stratega Goldman Sachs Ryana Hammonda, który widzi, że sektor przesuwa się w kierunku bardziej wymagającej fazy kontroli.

Hammond zauważył, że obecny cykl inwestycyjny w sztuczną inteligencję jest w dużej mierze napędzany przez "hiperskalerów" wagi ciężkiej, takich jak Amazon, Microsoft, Alphabet, Meta i Oracle, które łącznie zainwestowały około 368 miliardów dolarów w nakłady inwestycyjne i badania związane ze sztuczną inteligencją w 2025 roku, co stanowi rekordowy wzrost.

Strateg ostrzegł jednak, że ta druga faza agresywnego rozwoju może wkrótce ustąpić miejsca trzeciemu etapowi, w którym inwestorzy patrzą poza wydatki na infrastrukturę i domagają się wyraźniejszych dowodów na wzrost zysków.

Zmiana ta podkreśla ryzyko, że wyceny sztucznej inteligencji, które już wzrosły w stosunku do oczekiwań, mogą znaleźć się pod presją, chyba że firmy zaczną wykazywać krótkoterminowe korzyści finansowe.

Hammond wyjaśnił:

Entuzjazm inwestorów związany ze sztuczną inteligencją wykazuje pęknięcia, ponieważ Wall Street zastanawia się, czy zyski spółek mogą nadążyć za szumem.

Akcje Nvidii spadły o prawie 6% po tym, jak inwestorzy przyjrzeli się jej prognozom, podczas gdy Salesforce i nowo notowana Figma również spadły, gdy wyniki nie uzasadniały bogatych wycen.

Spadki podsyciły szersze wątpliwości co do tego, czy błyskawiczny wzrost sektora może zostać utrzymany bez wyraźniejszych oznak wzrostu zysków w najbliższym czasie.

Ryzyko spowolnienia wydatków inwestycyjnych

Goldman Sachs ostrzega, że jakiekolwiek ograniczenie wydatków na sztuczną inteligencję przez Big Tech może mocno uderzyć w rynki.

Gdyby firmy "hiperskalerowe" ograniczyły inwestycje kapitałowe do poziomu z 2022 r., co Goldman określił jako "ekstremalny", wpływ mógłby być poważny.

Firma szacuje, że taki odwrót zniweczyłby około 30% z 1 biliona dolarów wzrostu sprzedaży SandP 500 prognozowanego na 2026 rok.

To z kolei może obniżyć mnożniki wyceny o 15% do 20%, zadając ciężki cios akcjom powiązanym ze sztuczną inteligencją i szerszym benchmarkom akcji.

Goldman Sachs zauważył, że chociaż wyceny wiodących firm technologicznych pozostają podwyższone, nadal są znacznie poniżej ekstremów z poprzednich baniek rynkowych.

Firma podkreśliła, że pięć największych amerykańskich akcji technologicznych jest obecnie notowanych na poziomie około 28-krotności zysków, w porównaniu z 40-krotnym mnożnikiem w szczytowym momencie rajdu w 2021 r. i około 50-krotnym w erze dot-comów w 2000 r.

Goldman przypisuje tę względną powściągliwość znacznym realnym zyskom, które są obecnie generowane, w dużej mierze wspierane przez inwestycje kapitałowe hiperskalerów w infrastrukturę AI.

Bank zasugerował, że w przeciwieństwie do poprzednich cykli spekulacyjnych, dzisiejsze wyceny opierają się na silniejszych fundamentach, chociaż nadal istnieje ryzyko, jeśli wzrost wydatków spowolni.